Jump to content
Dogomania

Żmigród. Dzieci przyniosły mi mikro Kotka. DT NA CITO:( Korasek ma DOM:):)


Recommended Posts

Posted

To małe cudo, kiedy tylko weźmie się na ręcę zaraz bosko mruczy.Przylepka:loveu:
Szukam DT niemal na cito, bo u mnie w domu jest astmatyk:(:shake:

  • Replies 71
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Byłysmy z KropkaKropka na poszukiwaniach, ale to nie łatwe bo kicinek nie ma:( Spotkałysmy pewna Panią która zrobiła im budkę pod blokiem i je oraz inne karmi. Pani ta powiedziała że od dwóch dni ich nie ma i że przyprowadziła je czarna kotka. Ta kotka akurat była na jedzeniu i kiedy pojadła, zaczeła iść, to my za nią. Wiemy gdzie weszła i pewnie tam sa maluszki. Jakas dziura pod budynkiem, niestety ogrodzone siatką. Jutro popytam czyje to i kto ma klucz, ale trzeba mikro człowieka żeby tam wlazł:(

Posted

Korasek:loveu:szuka domu! Tymczasowy tez może być:p
Dzis zrobimy sesyjke foto:loveu:
Kurczę kończe o 17.00 i lece szukać tamtych. Boje sie tylko żeby nie było już ciemno:(
Nikt sie nie przyznaje do ogrodzenia gdzie sa kotki:(

Posted

Wróciłysmy z KropkaKropka. Tych maluszków tam nie ma. W tej dziurze piwnicznej jest Kotka i jedno małe, które zaniosła by było bezpieczne. Jest tam Pani która karmi tę kotkę i mówi że Ona karmi małego.Wejść się tam nie da i trzeba czekać aż kotka wyprowadzi maluszka.
Co do rodzeństwa tej przylepy to jak dzieci mówiły, za płotem tutejszego ogrodnictwa. Nikogo tam już nie było i nic nie było widać. Pójdę tam jutro przed pracą, może pozwolą mi poszukać maluszków.
Obie Panie, karmiące kotki zaalarmowane,jak by się pojawiły to mają mi je przynieść.
A to małe coś, puchate, skacze, szaleje za myszką i ciągle chce się tulić:loveu:
Idę zobaczyć czy baterie w aparacie naładowane:)

Posted

halbina napisał(a):
śliczne kociątko! czekamy na foteczki i mamy nadzieję, że i innym sie uda!

Baterie się ładują. Korasek spi:)
Ja cały czas myślę o tych maluszkach:(

Posted

xmartix napisał(a):
Oj Edyta Ty to masz z tymi koteczkami i z tą astmą.. :calus:

No, ciągle jakieś futrzaki. Ja nie mam astmy, ale u mnie w domu jest astma:(

Posted

halbina napisał(a):
i jak foteczki? :razz: i co z kociątami? :roll:

Fotki zrobione, ale jeszcze w aparacie.
Koteczek nie było widać, pewnie się schowały bo lało. One były, w miejscu gdzie jest ogrodnictwo i mam nadzieję że gdzies tam koczują. Dzwoniłam tam, bo już było zamkniete. Pan ma się rozglądac mocno i jak zauwazy to zaraz będzie do mnie dzwonił.
A Korasek szaleje w kenelu:loveu: no i domu szuka:loveu:

Posted

Jedziemy dziś do wetki na oględzinki i potwierdzić płeć, bo już nie wiem czy to chłopak czy dziewczynka:oops:
Małe cudo szuka domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 No, tymczasu też!:p

Posted

Edi100 napisał(a):
Jedziemy dziś do wetki na oględzinki i potwierdzić płeć, bo już nie wiem czy to chłopak czy dziewczynka:oops:
Małe cudo szuka domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 No, tymczasu też!:p




No tak małe słodkie, a później jak ma rok i nie takie zabawne, to komu potrzebna taka ''zabawka'' i po co sie trudzic szukając domu ? Sam znajdzie , pobłąka się i ktoś weźmie ... :angryy: Miałam taką sytułację tej wiosny..:roll: W mojej najbliższej okolicy są cztery kotki [a kotów setki...:shake:] Tej wiosny kotka się okociła, gdy spostrzegłam zostały tylko dwa, bo druga kotka [ złośnica :mad:] dusła je z zazdrości ? a może inny powód ? Nie wiem , ale był pręgowany, i plamiasty [ nazywałam kropcio i prążek] Nie wiem czy to były kotki, czy koty , kiedy kotka spostrzegła,że ktoś próbował je łapa odprowadziła je dalej... Nikt już ich nie widział najpierw zaginął prążek. Po jakimś czasie widziałam raz kropcia biegał sobie po placu. Ale szybko uciekł dwa miesiące temu zaginął bezpowrotnie... :-(
Czuje się winna temu,że ich nie odnalazłam i nie zapewniłam opieki,że to przezemnie zginęły...:placz:

Posted

Edi100 napisał(a):
Ciociu Bianko jak rokowania? Pytam, bo Krzysztof sie złości. Dusi się i kicha:(

Przykro mi , ale nic z tego . Ciotka ULV właśnie targa do mnie szczeniaki :mad:
TZ mówi , ze sie wyprowadza z domu :placz:

Posted

halbina napisał(a):
Edi, ja bym go przygarnęła... ale u mnie kociaki chorują znów... musiałby być zaszczepiony i nabrać odporności... :roll:

Zaszczepic nie możemy, dopiero odrobalony. Zrobiłam mu kilka ogłoszeń, ba nawet papierowe wykleiłam tu i tam:roll:
Ja z dnia na dzień, obiecuję w domu że cos myslę, bo co mam powiedzieć?:roll: Mamy jeszcze weekend, może jakis domek Go wypatrzy. Na miau mały tez ma wątek, ale cisza:(
Czy ktos ma pomysł na ogłoszenia Koraska?:loveu:Prosze o pomoc, nie wyrabiam:(
Jak szukałam maluszków, to odkryłam że na działkach jest ok 40 kotów i tam żyją.Jeden Pan oddał im altankę, ja zorganizowałam styropian i słomę póki co, żeby im cieplej było. Codziennie chodze je karmić bo się zobowiązałam:roll:. Ciachane kolejno tez będą.
Cóż robić, choć nie pomrą z głodu i zimna:(

Posted

BIANKA1 napisał(a):
Przykro mi , ale nic z tego . Ciotka ULV właśnie targa do mnie szczeniaki :mad:
TZ mówi , ze sie wyprowadza z domu :placz:

O Raju:(
Trzymaj się Kochana

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...