Jagienka Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Ank@2 napisał(a):Amisek jest już na n-k :loveu: Dziękujemy!!! Im więcej osób sie o nim dowie tym lepiej... Quote
Ank@ Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Nie ma się co cieszyć. Mam tylko 750 znajomych. Połowa to konta fikcyjne typu : "szukam partnera dla suczki", "jestem prawdziwy - Reks' albo "koffamy sweetaśne yoreczki (sorry, ale tego to nawet poprawnie nie umiem napisać )" :angryy::angryy::angryy: Może ktoś się jednak zlituje. Quote
karusiap Posted January 2, 2009 Author Posted January 2, 2009 z Amiskiem jest zle:( teraz jest u niego Jagienka...rano bylo wszystko dobrze,a teraz zatacza sie,potyka...zachowuje sie jak pies,ktory nagle stracil wzrok i jest przerazony sytuacja... :placz::placz::placz:jutro zobacza go weci:( szuka czlowieka,a gdy znajdzie skarzy sie bardzo i wtula glowke:( czy nikt nie moze dac mu domu na ten ostatni czas:(:(:( Quote
agamika Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 :-( :-( :-( ... Amis to aniołek...nie zawadzi nikomu .... :placz: Quote
Jagienka Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Zrobiłam test... zgasiłam światło, wszyscy wyszli, zostałam sama z Amisem... nie wyczuł mnie... drapał w drzwi z jękiem prośby? skargi? wołania o pomoc? Jak go przytuliłam to zaczął oddychać z taką ulga jaką się czuje po jakimś strasznym wydarzeniu... On tak strasznie szuka pocieszenia u człowieka :placz: Quote
karusiap Posted January 3, 2009 Author Posted January 3, 2009 Bidulinkowi siadaja jeszcze lapki:(zatacza sie troszke faktycznie i wogole te tylnie slabsze... az strach myslec jak wczoraj bylo:( Quote
Jagienka Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 dzisiaj z Amiskiem było troszke lepiej... troszkę... Quote
Jagienka Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 karusiap, może faktycznie zmienić tytuł np. "Nie daj Amisowi odchodzić samotnie! Prosimy o pomoc ;(" Ja wiem, że brzmi drastycznie, ale chodzi o to żeby poruszyc jakieś serce, które nie przejdzie obojętnie... Quote
karusiap Posted January 4, 2009 Author Posted January 4, 2009 zmienie,ale watpie....jakos nie widze tego poruszonego serca.... Quote
AMIGA Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Nie wolno wątpić! Trzeba wierzyć, bo wiara czyni cuda! Quote
Ank@ Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Amisek taki kochany. Tak chciał, żeby go pomiziać :loveu: Quote
Yorija Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Napiszcie proszę ile Amiś waży? Czy dałby radę wchodzić po schodach? Max 7-10 schodków? Co je? Jakie dokładnie bierze leki? Czy wiecie jak się ma w kontaktach z innymi psimi samcami? Quote
karusiap Posted January 4, 2009 Author Posted January 4, 2009 Anis wazy 24 kg. Leki jakie bierze to Lotensin, Furosemid, Amoksiklav oraz Aspargin. Na razie, we wtorek zobaczymy czy cos odsatwiamy. Mysle,ze wlaczymy jeszcze Arthroflex lub Rimadyl. Do samcow Amis jest wspanialy,jak do kazdej zywej istoty;) Najbardziej balabym sie schodkow,kiedys bez zastanowienia odpowiedzialabym,ze moze chodzic,od wczoraj troche sie tego obawiam....wszystko zalezy jakie to schodki,jak nie wysokie i strome to mysle,ze po malutku dawalby sobie rade. Amisiatko je sucha karme plus puszke lub kielbaske w ktorej lepiej przemycic lekarstwa;)Mysle,ze moze spokojnie jesc gotowane np. Quote
karusiap Posted January 4, 2009 Author Posted January 4, 2009 Yorija napisał(a):A zachowuje w boksie czystość? Szczeka? bardzo duzo gada:) a z czystoscia roznie bywa,raczej zachowuje ale to juz starszy pies nie wiadomo ile bedzie ja zachowywal... Quote
Jagienka Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 karusiap napisał(a):bardzo duzo gada:) a z czystoscia roznie bywa,raczej zachowuje ale to juz starszy pies nie wiadomo ile bedzie ja zachowywal... Tylko to gadanie to nie szczekanie tylko mruczanda :loveu: I w sumie na ile tej babie wierzyć to w domu sie nie zalatwiał, ale no... Quote
Jagienka Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Słoneczko kochane słabiutko chodzi, dzisiaj się położył w sniegu i nie mógł wstać, w boksie co jakiś czas przysiadał... Ale wyczesaliśmy się porządnie i trochę przystojniejsi jestesmy... o ile Amisiątko może być bardziej przystojne :) Quote
karusiap Posted January 6, 2009 Author Posted January 6, 2009 Amiskowi siadaja stawy .ma slabe tylnie nozki.Mysle,ze na paru schodach starczyloby mu pomagac np podtrzymujac recznikiem pod brzuszek i podnoszac tak tyl... Biedactwo:( zobaczymy co dzis pwoie lekarz Quote
Jagienka Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Z przednimi też coś... zanim podniósł łapę, żeby przejśc przez próg boksu to sie chwile zbierał w sobie... tzn nie wiem na ile to wiek a na ile nie wiem boli go coś czy co... dobrze, że dzisiaj zobaczy go wet... Poza tym ja też mam skłonność do histerii... :oops: Quote
karusiap Posted January 6, 2009 Author Posted January 6, 2009 Oskrzela Amiska nieco lepiej.Zostajemy przy lekach.Za tydzien sprobujemy odlozyc antybiotyk. Wszystkie dolegliwosci moga sie brac z prracy serca,ktore pompuje 4 razy za malo tlenu i wszelkie oragny nawet mozg misiek ma niedotlenione:( za 2,5-3 tyg kontrola. Mordka moja kochana.... Edytko dziekuje Ci pieknie za ponowna wyprawe z Amiskiem i Paragrafem do lekarza,za pozniejsza wycieczke do szczeniakow + dzielne znoszenie wszystkich przygod.szepne Amiskowi jak po odwiezieniu go dzielnie prawie zmienialas przebite kolo:) Quote
karusiap Posted January 7, 2009 Author Posted January 7, 2009 Tak bardzo prosze o dom:loveu:Pani dr mowi,ze trzeba sie liczyc,ze to ostatni okres zycia:( Quote
Jagienka Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Dzielne słoneczko... :-( Mam nadzieje, ze czuje jak bardzo go kochamy... Quote
karusiap Posted January 7, 2009 Author Posted January 7, 2009 wczoraj wszystkim sie skarzyl,w pewnym momencie jak pani dr wypisywala recepty,podszedl,polozyl glowke na jej kolanach i gadal:loveu: Quote
AMIGA Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Taka gadułka z niego. Wczoraj w hotelu też cały czas do Jagienki gadał, a jak ona była chwilowo czymś zajęta, to podchodził do niej i ją ponaglał, żeby się nim zajęła,a nie rozmawiała z kimś innym Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.