karusiap Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Kolejny starszy pies...a moze nie tak bardzo stary tylko cholernie zaniedbany? Jest piekny ,a moze dla niektorych byl.... Foksia dostala telefon,ze stary slepy pies blaka sie po wsi,kobieta go dokarmia,ale boi sie o dziecko... AMIGA i agamika zabraly dziadziunia.Faktycznie bylo sie czego bac:shake:przytulania i niesmialego machniecia ogonem... Misiek ma slabe tylne nozki,grube futro i krzywe zniszczone zeby.Nie musi byc bardzo stary,moze z 8 lat.Lekko zamglone oczka.Ale patrzy z ufnoscia i gdy juz przekona sie do wyjscia z budy,nie padnie na niego zadne uderzenie....to idzie smialo i wtula sie z wdziecznoscia... Szczerze mowiac jest bardzo nadprogramowo,nie mamy po prostu pieniedzy.Mamy prawie same duze i stare psy,dwa slepe,inny chory.Idzie duzo lekow i ciagle badania. Bardzo prosze o wsparcie!! 29.12 Amisek ma bardzo chore serduszko,zapalenie meisnia sercowego,blokade ptrzedsionek komora, bicie na minute ok 45 a zdrowemu psu bije 120-160:( Pani dr mowi,zeby sie cieszyc,ze funkcjonuje:(dostajemy leki,bedziemy walczyc... Dodatkowo zapalenie oskrzeli.... On tak bardzo chce miec dom,jest taki ufny......pomozcie.... Quote
agamika Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 :loveu: słodka mordeczka on jest bardzo ufny do ludzi , żeśmy go trochę musiały wepchnąć do samochodu :evil_lol: i żyjemy, nie wykazał żadnej chęci odwinięcia w nas zębami , słodziak kochany Quote
Foksia i Dżekuś Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 Podobny jest do Amisia ,moze to on w innym wcieleniu? Czy moze sie tak nazywac? Quote
karusiap Posted October 19, 2008 Author Posted October 19, 2008 Foksia i Dżekuś napisał(a):Podobny jest do Amisia ,moze to on w innym wcieleniu? Czy moze sie tak nazywac? Oczywiscie,ze tak:loveu:.Wioec mamy Amisa:loveu::loveu: Quote
Yorija Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 Znów taka biedna mordka. Napiszcie dziewczyny co w pierwszej kolejności potrzbne? Bo, że kasa na hotelik to oczywiste. Szczepienia? Kastracja? Czy jakieś inne medyczne działania? Quote
AMIGA Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 On biedak będzie potrzebował pewnie podreperowania stawów. Ale że jest słodziutki to potwierdzam. Przecież go ładowałyśmy - dwie obce osoby do pandeczki a on nawet nie warknął. I w autku bardzo grzecznie siedział. Nawet na smyczy bardzo ładnie szedł. A w hotelu się zadekował w budzie i tylko patrzy tymi smutnymi ślepkami :-( Quote
karusiap Posted October 19, 2008 Author Posted October 19, 2008 Yorija napisał(a):Znów taka biedna mordka. Napiszcie dziewczyny co w pierwszej kolejności potrzbne? Bo, że kasa na hotelik to oczywiste. Szczepienia? Kastracja? Czy jakieś inne medyczne działania? Najpierw robimy Amisowi badanie krwi,po nim na pewno beda potrzebne leki jak np rimadyl,oby nic wiecej.Potem szczepienie.Zobaczymy co z kastracja...ale wszytsko co napisalam sprowadza sie do slow -FINANSE.... no bo,ze dom to nie musze wspominac. Quote
kiwi Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 rany boskie, dziewczyny trzymam za was kciuki Quote
karusiap Posted October 19, 2008 Author Posted October 19, 2008 kiwi napisał(a):rany boskie, dziewczyny trzymam za was kciuki beda nam potrzebne,no bo...co jak nie cud nam teraz pomoze... Quote
AMIGA Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 I......... nie wychodźmy już z domów, nie tankujmy na stacjach benzynowych i nie odbierajmy telefonów.:p Quote
agamika Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 :placz: on jak juz wyjdzie z tej budy , to tak bardzo prosi o pieszczoty taka straaaaaaaaaaaaaaaaaaaszna przytulanka z Niego Quote
Jagienka Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 On taka posturę z tych lwich ma :cool3: Mrau... ;) Quote
karusiap Posted October 21, 2008 Author Posted October 21, 2008 Amis ma podneisiony mocznik,dostajemy Ipakitine,jelsi to (tfu tfu) nie pomoze,przejdziemy na diete i bedziemy jezdzic codziennie na kroplowki. Nerki to kure.stwo straszne.:-(Zobaczymy 3 tyg co sie podzialo z tym mocznikiem...wtedy tez zaczniemy jesc Rimadyl. Quote
karusiap Posted October 21, 2008 Author Posted October 21, 2008 dziekuje pieknie Foksia i Dżekuś, dzieki ktorej dostalysmy od pewnej Pani 200 zl:loveu::loveu::loveu::loveu:oczywiscie pojdzie na leczenie miska:) Quote
Jagienka Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Amis to dla Nas priorytet, ta zima w hotelu... :shake: Błagamy o ogłoszenia :modla: Quote
karusiap Posted October 25, 2008 Author Posted October 25, 2008 AMIS pojechal do domku:multi::multi: Pani dzwonila po Kundlu,poczatkowo miala wziac Fionke,bo chciala psa,ktory zgodzi sie z kotem.Ostatecznie Amis ma dom:)ogrodek,kota przyjaciela i bedzie mial duzo milosci. Nie przerazaja Pani nerki,ani nic innego:) Kochana mordka,w domu zjadl kotu jedzenie,zwiedzil kazdy pokoj i ani drgnal jak wychodzilysmy,a raczej drgnal....poszedl w przeciwnym kierunku:cool1::loveu: Quote
Foksia i Dżekuś Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 karusiap napisał(a):AMIS pojechal do domku:multi::multi: Pani dzwonila po Kundlu,poczatkowo miala wziac Fionke,bo chciala psa,ktory zgodzi sie z kotem.Ostatecznie Amis ma dom:)ogrodek,kota przyjaciela i bedzie mial duzo milosci. Nie przerazaja Pani nerki,ani nic innego:) Kochana mordka,w domu zjadl kotu jedzenie,zwiedzil kazdy pokoj i ani drgnal jak wychodzilysmy,a raczej drgnal....poszedl w przeciwnym kierunku:cool1::loveu: :multi::multi::multi::multi: :multi::multi::multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
agamika Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 noo. Amiskowi sie poszczęsciło ...a w sumie ...Pani sie poszczęściło :evil_lol::loveu: cudowny psiak z Niego choc model trudny : i nie bardzo sie mu podobało ze karzemy mu z budy wychodzić i na spacer ciągniemy ale kochana mordeczka grzecznie wsiadła do auta :loveu: cdn Quote
agamika Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Amisek stwierdził ze w samochodzie wcale nie jest tak źle i oczka mu sie troszkę śmiać zaczęły do Nas :loveu: w drodze tez zaczeło świecić słoneczko :) na pewno po to zeby Amiskowi droge umilić do nowego domku :loveu: gdze jesteśmy ? wolno mi ? cdn Quote
agamika Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Tak , Amisku, teraz juz wszytko Ci wolno :loveu: obsłużyć sie z kociej miseczki być w domku i ogrodzie , łóżko tez "stoi otworem " :loveu: ach ten Amisowy uśmiech :loveu: Quote
AMIGA Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Wspaaaaaniaaaałaaaaaaaaaaaa wiadomośc :multi::multi::cool2::sweetCyb::bigcool: Quote
karusiap Posted October 26, 2008 Author Posted October 26, 2008 Dzwnilam do Amiska.Pani mowi,ze jest bardzo ulozonym psem:)i ze nie chce wychodzic sam do ogrodka:evil_lol:a ze wogole najchetniej to by sobie spal i ...jadl kocie jedzonko:loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.