Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 162
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

modliszka84 napisał(a):
czy ktoś nam pomoże w zbiórce kasy? mamy transport, w sobotę Elwis mógłby być w domu, tylko brakuje nam na paliwo...:oops:


ja tak jak mówiła, moge 20zł dorzucic, wiecej nie...

Chłopaki chyba były na forum owczarków? moze tam by ktos pomógł?

Posted

Elwis pojechał!!
Teraz tylko kciuki potrzebne żeby nie chciał zjeść kota i ratlerki.

To jeden z moich ulubieńców w schronisku, jest kochanym, posłusznym psem .. oby mu się mieszkało jak najlepiej w nowym domu...
Do samochodu wsiadł bardzo grzecznie, i ładnie patrzył zza szyby, szkoda tylko że mi nie pomachał ;)

Posted

już mam dosyć tego faceta..
szlag by to trafił, no a to zgubił telefon, a to miał pogrzeb, a to coś tam...
teraz tylko czekać aż mu kosmici babcię porwą, tak jak zbójini mówiłeś :diabloti:

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='modliszka84']Pluto - ok 2-letni, łagodny i wesoły pies. Jest bardzo żywiołowy, raczej nie zgadza się psami.

a z suką sie zgodzi?
mam potencjalny , po wizycie p.adopcyjnej dom dla młodego ONka.

Posted

co z Elwisem i co z Szyperem bo jakoś tak niespokojna jestem :shake: przez prawie 3 m-ce byłam bez neta więc nie wiem co w trawie piszczy :razz: Modliszka daj znać co słychać szczególnie u Elwisa może niech Arthresan lub Arthrostop zaczną mu podawać bo boję się o jego łapki:shake: może trzeba ich uprzedzić o początkach dysplazji żeby bidok całkiem nie podupadł na zdrowiu jakby coś to pisz może coś pomyślimy w sprawie Szypera;)

Posted

Elwis zostaje tam gdzie jest, tj w Białymstoku. Kota zaakceptował, nie ma już z tym problemów. Raz uciekł właścicielowi - okazalo sie ze potrafi sam sobie otworzyć drzwi, które akurat nie były przekręcone na zamek. No i wyszedł z domu. Po kilku godzinach udało się go złapać, bo gamoń łaził sobie po osiedlu.
Jest grzeczny i nie sprawia większych problemów, tylko jest mu dosyć gorąco w blokach.
Jest natomiast inny problem. Właściciel poważnie zachorował, w lutym idzie na ok 2 m-ce do szpitala. Na ten czas Elwisem ma sie zająć kolega :roll: bo zona nie poradzi sobie sama z dwoma psami.... Tylko że wtedy Elwis miałby do dyzpozycji budę i ogród. Niezbyt mi się to podoba, no ale zobaczymy. Właściciel uparcie mi wmawia, żeby się nie martwić, bo on nie da psu zrobić krzywdy i bierze za niego pełną odpowiedzialność... Z drugiej strony wszytsko to takie...dziwne. Mimo że Elwis ma co jeść, wychodzi na spacery, ma gdzie spać to jakoś chyba nie takiego domu dla niego chciałam. Właściciel, mimo iż pracuje w sluzbach mundurowych, jest człowiekiem mało komunikatywnym i ciężko mi się z nim dogadać.
Na miejscu jest Pipi z dogo, więc całe szczęście, że możemy mieć sytuację pod jakąś tam kontrolą. Zobaczymy co będzie dalej...

Jeśli chodzi o rozliczenie finansów, to właśnie Pipi transportowała Elwisa, za paliwo trzeba było oddać 200 zł. Dostałam wpłatę 50zł od osoby z forum owczarka oraz 50zł dołożyła sama Pipi. REsztę, tj 100zł pozowliłam sobie wziąć z kasy pozostałej ze zbiórki na Sally(Sonie).


Sprawa Szypera wygląda tak, że jest sporo telefonów z allegro, jednak jeszcze żaden mnie nie powalił na kolana. Albo jacyś popaprańcy, albo tacy co po pewnym czasie przestają dawać jakikolwiek znak zycia albo jacyś niezdecydowani. Wiem, że fundacja niemiecka chce Szypera zabrać, ale na dom tymczasowy do organizacji zajmującej się adopcją owczarków w Niemczech. Nie wiem na ile to pewne i kiedy Szyper ewentualnie ma jechać...

Posted

Jeżeli chodzi o Elwisa i jego przechowanie, to mam nadzieje, ze facet jest wiarygodny i nie da psa nie wiadomo gdzie i do kogo i ze go z stamtąd odbierze - dobrze, ze Pipi jest na miejscu. Akurat budą bym się nie martwiła - jak sama napisałaś, Elwisowi jest gorąco w blokach i sądze, ze biegając na dworze jeżeli będzie miał stały kontakt z człowiekiem to będzie mu dobrze...

Posted

modliszka84 rozumiem że z ONków to został tylko Szyper z tego wątku?
Dobrze by było zmienic tytuł. Chyba że zbierasz jeszcze $$ na ten transport...Gośc z Gniewu przepadł i nie daje znaku zycia od tamtego czasu?

Posted

Gośc z Gniewu to sie chyba pod ziemie zapadl tym razem :mad:

Przed świetami dzwonił jeszcze facet z okolic Gdańska - ale miał sie odezwać po nowym roku... Tez się zgadzał na wizyty przed i po adopcyjne, ale ma już jedną suczkę ONke zabraną z jakiejś pseudohodowli bo nie dawała już szczeniaków :p
Ale bo ja wiem czy sie jeszcze odezwie... :roll: ?

Posted

takie ONki i onkopodobne mamy jeszcze:

pies ok 5/6 letni - ciekawski i towarzyski, łagodny


pies ok 8-letni, w schronisku od 21.11.2008




Baks - pies ok 4letni, w schronisku od 15.01.2008, łagodny, nieśmiały pies, spokojny i sympatyczny




Uszatka - sunia ok 9letnia, bardzo przyjazna i wesoła, ładnie chodzi na smyczy, potrafi otwierać sobie drzwi, łagodna. w schronisku od 27.04.2007
[CENTER]

[CENTER]

[CENTER]







Posted

Kazan - pies ok 6-letni, łagodny, żywiołowy, nie bardzo potrafi chodzic na smyczy. w schronisku od 14.03.2006.




Atena - suczka ok 4 lat, przyjazna i łagoda, potrafi chodzić na smyczy, zgodna z psami. w schronisku od 25.01.2006. (!)




[CENTER]






Posted

Sara/Masza - wesoła, towarzyska sunia. Zgadza sie z innymi psami i sukami. Ma ok.8 miesiecy.








Zula - bardzo miła, delikatna i towarzyska sunia. Ma wyjątkowe, błękitne oczy:loveu: Przyjęta do schroniska 24.06.2008r.



Szila - wesoła, przyjazna, nieco zaborcza sunia. Przyjęta do schroniska 2.11.2008r.




Diuna - wesoła, przyjacielska sunia. Przypomina czrnego, krótkowłosego owczarka niemieckiego. Przyjęta do schroniska 26.03.2008r.


Posted

Potrzebuje pomocy! Elwis od kilku dni kulał na łapy, dziś upadł i nie mógł wstać, pan go zaniósł do samochodu i pojechali do weta. Wstepna diagnoza: dysplazja :-( Dostał zastrzyki, w przyszłym tygodniu szczegółowe badania...

Może nam ktoś coś poradzić?? Wetka ponoć leczy psy policyjne, zna się na owczarkach ale... Kurcze, tak dobrze już było. :shake:

Posted

Modliszka pisałam wcześniej żeby ich uprzdzic niech zaopatrzą się w Gelacan Fast koszt około 200 zł. Nie wiem czy zadziała bo Elwis miał już wcześniej problemy z łapami pobyt w kojcu to pogłębił :-( Myślę , że przy odpowiedniej diecie karma typowo dla onków plus leki i może będzie dobrze i umiarkowany wysiłek fizyczny żeby nie przeciążać stawów.I mam jeszcze prośbę Modliszka napisz coś do mnie na gg bo straciłam listę i przez to nie mam z Tobą kontaktu ;)

Posted

kurze łapki dostawał jak z Modliszką na spacerki go brałyśmy :eviltong: a teraz to wszystko w rękach nowych właścicieli oby ratowali te jego biedne łapki bo pies jest tego wart:loveu:

Posted

Szyper dwa dni temu pojechał do domu. Nie jest to może dom ze złotymi klamkami.... poza tym był wzięty prosto ze schroniska. Znałam tylko nazwę wsi, bo to wieś pod Pabianicami. Dzisiaj zadzwoniłam do pani i troche sie moje obawy rozwiały. Szyper mieszka na dworzu, tzn w budzie nie chce spać, więc ma posłanie w pomieszczeniu gospodarczym, na słomie i kocach. Ma 7 m-cznego kolegę psiego. Apetyt mu dopisuje, zaczął się bawić :-o znosi patyki i biega po podwórku. Jeszcze nie szczeka, ale daje się już głaskać bez większych obaw. Pani mi dała adres i zaprosiła w odwiedziny, więc może kiedyś podjadę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...