Jump to content
Dogomania

Lucky, kot z worka, wygral z panleukopenia i ma swoj dom :)


Recommended Posts

Posted

byla opcja wypozyczenia ale nic z tego nie wyszlo
wiec zakupilam odpowiednia dla kitusia, bedzie mial swoja wlasna klatke

Maluszek musi przebywac w izolacji jeszcze jakis czas, wiec klatka jest potrzebna
a pozniej pewnie tez inne kotusie z niej skorzystaja

  • Replies 157
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

super, że Lucky będzie miał swoją własną dużą klatkę :lol:
ale trzymam mocno kciuki, żeby maluch szybko wracał do zdrowia i żeby klatka nie była już potrzebna :kciuki:

Posted

no jeszcze nie ma :angryy:
dzisiaj dostalam telefon ze przepraszaja ze paczka jeszcze nie dotarla ale firma kurierska zniszczyla nalepke z moimi danymi ktora byla na paczce i to jest przyczyna opoznienia :roll:
ze dzisiaj poszedl nowy list przewozowy i powinna byc jutro u mnie..

wiec Lucky siedzi w kalteczce na kroliki jeszcze jedna noc... i pewnie troszke dnia

a fajny taki, a jaki towarzyski????????? ogromnie!

Posted

Lucky moze zapomniec o klatce :roll:

klatka dojechala wczoraj a dzisiaj zamieszkaly w niej ine kociaki, kocia mama i jej 4 dzieci, rowniez przeszly pp
musialam je zabrac, bo grozil im schron......

szukam kolejnej klatki :(
Lucky siedzi nadal w tej malenkiej kroliczej i glupieje..............

Posted

sprobowalam mu zrobic zdjecia, nie wyszly najlepsze :roll:
przybral na wadze troche

martwie sie bo jest w jednym pokoju z innymi kociakami, u ktorych zaobserwowalam grzybice, kichaja tez.. ale ja juz nie mam jak i gdzie ich separowac, boje sie ze Luckyemu to zaszkodzi










bidulek ciagle w klatce
wiecie ze on nie biegal swobodnie od dwoch miesiecy? najpierw choroba/lecznica i tam klatka, powrot do mnie i znowu klatka :(

Posted

dzisiaj skonczylo nam sie specjalne jedzenie dla wrazliwcow
bylam zmuszona kupic podac im zwykla marketowa karme
jestem bankrut po prostu
moze za jakis czas zamowie to co powinny jesc ozdrowiency

Posted

przypuszczam ze to byloby malo :(

********

w kuwecie znowu papki i kichanie
i u Luckyego i u kociej rodziny

mysle ze to po zmainie karmy
intestinal nam sie skonczyl

nie kupie kolejnej paczki i saszetek
nie dam rady

podalam im smecte, zobacze czy to podziala

Posted

kasiaprzystał napisał(a):
Jolu ja mam taką duuużżą klatkę dla królika (bo mój w niej nie siedzi- biega wolno ). Nie jest może super nowa ale jeśli się przyda to Ci ją podrzucę :cool3:.


kiedy dasz rade nas odwiedzic?
ja jutro ide na wesele :roll:

w niedziele pewnie bede czula jego skutki... :oops:

od poniedzialku zapraszam :loveu:

***********

a teraz wiesci o Luckym

kocia rodzina zarazila Luckiego kk
malo je, jest przygaszony
kicha prycha i raz zwymiotowal

zawiozlam je dzisiaj do weta, nie wyglada to dobrze, wszystkie zostawilam na dwie doby, po weekendzie je zabiore

Posted

No to przyjade w poniedziałek. Przywioze klatkę i coś na bazarki bo ja ich nie umię robić;) Tylko gdzie i o której?? (muszę zabrać ze sobą synka-ma 3 latka- mam nadzieje, że to nie problem??).
Tak sobie pomyślałam, że można byłoby zrobić coś w rodzaju książeczki z kotkami, ich krótkie historie i informacja jakiej pomocy potrzebują .........
Dołączyć zamykaną puszkę na pieniążki i rozwieźć to po sklepach np. zoologicznych. Ludzie zawsze coś wrzucą ( ja bym przynajmniej wrzuciła!!). A jakby np. właściciel sklepu miał z tym problem to można mu powiedzieć, że za te pieniążki kupimy u niego żwirki albo karmę :lol:

Posted

Lucky w górę!
i szykuj się na odwiedziny :cool3:
i na przeprowadzkę do większego mieszkanka :razz:
mam nadzieję, że katarek już mija ..
a Kasia w nagrodę za dobre serce może jakiegoś kociaczka dostanie :cool3:

Posted

kasiaprzystał napisał(a):
No to przyjade w poniedziałek. Przywioze klatkę i coś na bazarki bo ja ich nie umię robić;) Tylko gdzie i o której?? (muszę zabrać ze sobą synka-ma 3 latka- mam nadzieje, że to nie problem??).


Kasiu jestem i dzisiaj dopiero czytam zalegle posty
umowmy sie na jutro po poludniu, wtedy jestem w domu
moj nr 600234030

zapraszam serdecznie Ciebie i synka :)

Posted

no i jak tam Lucky ma w końcu ten swój większy domek czy dalej siedzi w tej malutkiej klatce?

i chyba Jolu nie wypuściłaś Kasi i jej synka z pustymi rękami :cool3:
no, to która kicia przeprowadziła się do Kobiernic ;)

Posted

peate napisał(a):
no i jak tam Lucky ma w końcu ten swój większy domek czy dalej siedzi w tej malutkiej klatce?

i chyba Jolu nie wypuściłaś Kasi i jej synka z pustymi rękami :cool3:
no, to która kicia przeprowadziła się do Kobiernic ;)

Lucky jest chory i jest w lecznicy, nie u mnie :(

do spotkania dzisiaj nie doszlo, musialysmy to przelozyc
wiec Kasi nie zapakowalam zadnych maluszkow :evil_lol:

Posted

Jola jak tak dalej pójdzie to w tej lecznicy będą tylko Twoje kociaki :shake:
to straszne jak one tak wszystkie na raz chorują i to w dodatku jeszcze te najmniejsze i nabiedniejsze :placz:

Posted

peate napisał(a):
Jola jak tak dalej pójdzie to w tej lecznicy będą tylko Twoje kociaki :shake:
to straszne jak one tak wszystkie na raz chorują i to w dodatku jeszcze te najmniejsze i nabiedniejsze :placz:

choruja te co byly razem, czyli kocia rodzina i Lucky :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...