Jola_K Posted September 28, 2008 Author Posted September 28, 2008 byla opcja wypozyczenia ale nic z tego nie wyszlo wiec zakupilam odpowiednia dla kitusia, bedzie mial swoja wlasna klatke Maluszek musi przebywac w izolacji jeszcze jakis czas, wiec klatka jest potrzebna a pozniej pewnie tez inne kotusie z niej skorzystaja Quote
peate Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 super, że Lucky będzie miał swoją własną dużą klatkę :lol: ale trzymam mocno kciuki, żeby maluch szybko wracał do zdrowia i żeby klatka nie była już potrzebna :kciuki: Quote
Jola_K Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 o tak! trzymajcie w zasadzie moglby chodzic z reszta kociakow, ale wole je chronic przed ewentualnym zarazeniem Quote
peate Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 a ta reszta jeszcze nie zaszczepiona? Quote
Jola_K Posted September 30, 2008 Author Posted September 30, 2008 zaszczepiona i odrobaczona Lucky nie calkiem a teraz odrobaczanie odpada, musimy troszke poczekac az sie wzmocni no i jelitka ma bardzo zszargane Quote
peate Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 biedny mały :-( dobrze, że chociaż ma tą większą klatkę Quote
Jola_K Posted September 30, 2008 Author Posted September 30, 2008 no jeszcze nie ma :angryy: dzisiaj dostalam telefon ze przepraszaja ze paczka jeszcze nie dotarla ale firma kurierska zniszczyla nalepke z moimi danymi ktora byla na paczce i to jest przyczyna opoznienia :roll: ze dzisiaj poszedl nowy list przewozowy i powinna byc jutro u mnie.. wiec Lucky siedzi w kalteczce na kroliki jeszcze jedna noc... i pewnie troszke dnia a fajny taki, a jaki towarzyski????????? ogromnie! Quote
peate Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 i jak dojechała klatka? Lucky pewnie jest szczęśliwy, może jeszcze nie baaaardzo szczęśliwy, ale zawsze to więcej miejsca do zabawy :lol: Quote
Jola_K Posted October 2, 2008 Author Posted October 2, 2008 Lucky moze zapomniec o klatce :roll: klatka dojechala wczoraj a dzisiaj zamieszkaly w niej ine kociaki, kocia mama i jej 4 dzieci, rowniez przeszly pp musialam je zabrac, bo grozil im schron...... szukam kolejnej klatki :( Lucky siedzi nadal w tej malenkiej kroliczej i glupieje.............. Quote
peate Posted October 5, 2008 Posted October 5, 2008 a może jakimś cudem znajdą się pieniążki na klatkę i dla Luckyego, w końcu jego imię zobowiązuje ;) Quote
peate Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 a czy Lucky ma na głowie podkówkę na szczęście? Quote
Jola_K Posted October 6, 2008 Author Posted October 6, 2008 sprobowalam mu zrobic zdjecia, nie wyszly najlepsze :roll: przybral na wadze troche martwie sie bo jest w jednym pokoju z innymi kociakami, u ktorych zaobserwowalam grzybice, kichaja tez.. ale ja juz nie mam jak i gdzie ich separowac, boje sie ze Luckyemu to zaszkodzi bidulek ciagle w klatce wiecie ze on nie biegal swobodnie od dwoch miesiecy? najpierw choroba/lecznica i tam klatka, powrot do mnie i znowu klatka :( Quote
Jola_K Posted October 6, 2008 Author Posted October 6, 2008 dzisiaj skonczylo nam sie specjalne jedzenie dla wrazliwcow bylam zmuszona kupic podac im zwykla marketowa karme jestem bankrut po prostu moze za jakis czas zamowie to co powinny jesc ozdrowiency Quote
peate Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 biedaczek :-( wygląda na całkiem zdrowego, a nie może sobie poszaleć po pokoju :-( Jola chyba musisz dobudować jeszcze jedno piętro ;) Quote
Jola_K Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 przypuszczam ze to byloby malo :( ******** w kuwecie znowu papki i kichanie i u Luckyego i u kociej rodziny mysle ze to po zmainie karmy intestinal nam sie skonczyl nie kupie kolejnej paczki i saszetek nie dam rady podalam im smecte, zobacze czy to podziala Quote
kasiainat Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 Jolu ja mam taką duuużżą klatkę dla królika (bo mój w niej nie siedzi- biega wolno ). Nie jest może super nowa ale jeśli się przyda to Ci ją podrzucę :cool3:. Quote
Jola_K Posted October 10, 2008 Author Posted October 10, 2008 kasiaprzystał napisał(a):Jolu ja mam taką duuużżą klatkę dla królika (bo mój w niej nie siedzi- biega wolno ). Nie jest może super nowa ale jeśli się przyda to Ci ją podrzucę :cool3:. kiedy dasz rade nas odwiedzic? ja jutro ide na wesele :roll: w niedziele pewnie bede czula jego skutki... :oops: od poniedzialku zapraszam :loveu: *********** a teraz wiesci o Luckym kocia rodzina zarazila Luckiego kk malo je, jest przygaszony kicha prycha i raz zwymiotowal zawiozlam je dzisiaj do weta, nie wyglada to dobrze, wszystkie zostawilam na dwie doby, po weekendzie je zabiore Quote
kasiainat Posted October 11, 2008 Posted October 11, 2008 No to przyjade w poniedziałek. Przywioze klatkę i coś na bazarki bo ja ich nie umię robić;) Tylko gdzie i o której?? (muszę zabrać ze sobą synka-ma 3 latka- mam nadzieje, że to nie problem??). Tak sobie pomyślałam, że można byłoby zrobić coś w rodzaju książeczki z kotkami, ich krótkie historie i informacja jakiej pomocy potrzebują ......... Dołączyć zamykaną puszkę na pieniążki i rozwieźć to po sklepach np. zoologicznych. Ludzie zawsze coś wrzucą ( ja bym przynajmniej wrzuciła!!). A jakby np. właściciel sklepu miał z tym problem to można mu powiedzieć, że za te pieniążki kupimy u niego żwirki albo karmę :lol: Quote
peate Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 Lucky w górę! i szykuj się na odwiedziny :cool3: i na przeprowadzkę do większego mieszkanka :razz: mam nadzieję, że katarek już mija .. a Kasia w nagrodę za dobre serce może jakiegoś kociaczka dostanie :cool3: Quote
Jola_K Posted October 13, 2008 Author Posted October 13, 2008 kasiaprzystał napisał(a):No to przyjade w poniedziałek. Przywioze klatkę i coś na bazarki bo ja ich nie umię robić;) Tylko gdzie i o której?? (muszę zabrać ze sobą synka-ma 3 latka- mam nadzieje, że to nie problem??). Kasiu jestem i dzisiaj dopiero czytam zalegle posty umowmy sie na jutro po poludniu, wtedy jestem w domu moj nr 600234030 zapraszam serdecznie Ciebie i synka :) Quote
peate Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 no i jak tam Lucky ma w końcu ten swój większy domek czy dalej siedzi w tej malutkiej klatce? i chyba Jolu nie wypuściłaś Kasi i jej synka z pustymi rękami :cool3: no, to która kicia przeprowadziła się do Kobiernic ;) Quote
Jola_K Posted October 14, 2008 Author Posted October 14, 2008 peate napisał(a):no i jak tam Lucky ma w końcu ten swój większy domek czy dalej siedzi w tej malutkiej klatce? i chyba Jolu nie wypuściłaś Kasi i jej synka z pustymi rękami :cool3: no, to która kicia przeprowadziła się do Kobiernic ;) Lucky jest chory i jest w lecznicy, nie u mnie :( do spotkania dzisiaj nie doszlo, musialysmy to przelozyc wiec Kasi nie zapakowalam zadnych maluszkow :evil_lol: Quote
peate Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Jola jak tak dalej pójdzie to w tej lecznicy będą tylko Twoje kociaki :shake: to straszne jak one tak wszystkie na raz chorują i to w dodatku jeszcze te najmniejsze i nabiedniejsze :placz: Quote
Jola_K Posted October 14, 2008 Author Posted October 14, 2008 peate napisał(a):Jola jak tak dalej pójdzie to w tej lecznicy będą tylko Twoje kociaki :shake: to straszne jak one tak wszystkie na raz chorują i to w dodatku jeszcze te najmniejsze i nabiedniejsze :placz: choruja te co byly razem, czyli kocia rodzina i Lucky :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.