rita60 Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Jagodko co tam u malenkiej,jak sie czuje:roll: Quote
rita60 Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Jagoda1 napisał(a):Niestety, zaczynają się kłopoty zdrowotne....:shake: Niedobrze:shake:ale to prawo wieku,trzymaj sie malenka,buziaki od cioteczki Rity. Quote
Jagoda1 Posted February 16, 2009 Author Posted February 16, 2009 rita60 napisał(a):Jagodko co tam u malenkiej,jak sie czuje:roll: Niestety, zaczynają się kłopoty zdrowotne....:shake: Quote
phase Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Jagoda1 napisał(a):Niestety, zaczynają się kłopoty zdrowotne....:shake: `. A co się dzieje!? :-o Quote
Jagoda1 Posted March 4, 2009 Author Posted March 4, 2009 Fizycznie nieźle sobie radzi, niestety, chudnie...:shake: Większość czasu spędza tak....;) Quote
Ulka18 Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 To niedobrze, ze sunia chudnie, moze jest na cos powaznie chora oprocz starosci :shake: Jagodko, moze zapytaj weta co dalej? Czy malizna nie cierpi... Quote
Jagoda1 Posted March 5, 2009 Author Posted March 5, 2009 Myszka jest pod kontrolą weta. Ostatnio dostała leki przeciwzapalne. Malutka nie nadaje się do żadnej operacji. Z zachowania sądząc, nic ją nie boli, dogadzam jej, więc apetyt ma. Quote
Jagoda1 Posted April 1, 2009 Author Posted April 1, 2009 Myszka jest po operacji, miała ropomacicze. Dziś czuje się dobrze. Quote
anetek100 Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 życzymy Myszeńce duuuuużo zdroweczka:):):):)będzie na pewno wszystko dobrze Quote
Ulka18 Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 :shake: Ojoj, jeszcze ropomacicze sie wdalo :shake: biedna suczynka. Dobrze, ze jest pod tak wspaniala Jagódkową opieką, miala szczescie. Quote
rita60 Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Ulka18 napisał(a)::shake: Ojoj, jeszcze ropomacicze sie wdalo :shake: biedna suczynka. Dobrze, ze jest pod tak wspaniala Jagódkową opieką, miala szczescie. Oj miała:multi:zdrowiej malenka... Quote
Jagoda1 Posted April 1, 2009 Author Posted April 1, 2009 Myszce, "przy okazji", nasza "rodzinna" Pani Wet. usunęła trzy ząbki, wyczyściła pozostałe. Sunia wybudzała się przeraźliwie skowycząc, do tej pory spotkałam się z takim zachowaniem po raz pierwszy. Może dlatego, że nie widzi, nie słyszy, a nowe sytuacje ją stresują? Dzisiaj Malutka czuje się dobrze, ma apetyt, mam nadzieję, że teraz już będzie dobrze. Dzięki Wam za miłe słowa...:oops: Quote
anetek100 Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 będzie dobrze na pewno z miłościa Pani Jagódki i wspaniałą opieką,będzie żyła jeszcze bardzo długo:) Quote
Ulka18 Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 Jagoda1 napisał(a):Sunia wybudzała się przeraźliwie skowycząc, do tej pory spotkałam się z takim zachowaniem po raz pierwszy. Może dlatego, że nie widzi, nie słyszy, a nowe sytuacje ją stresują? Na pewno byla przerażona tym co sie z nia dzieje. Ciesze sie bardzo, ze z babulenka juz lepiej. Jagódko, a jak Ty sobie dajesz rade ze wszystkim? Quote
rita60 Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Tak mi przykro:-(zegnaj malenka,biegaj teraz wolna od starosci i chorob za TM... Quote
Lionees Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 [quote name='Jagoda1']Myszka odeszła....:-( Żegnaj, Sunieczko, będzie Ciebie nam brakowało...:-( O matko dlaczego?Przecież czuła się dobrze po operacji... Bardzo mi przykro:-( Ja tez naściągałam do domu starutkie chore psy i nie wiem jak to bedzie gdy zaczną odchodzić,po prostu nie wiem:-(:-(:-(:-( Myszko...:-( :-( Tez mam Myszkę,chorutką.. Quote
Jagoda1 Posted April 8, 2009 Author Posted April 8, 2009 Myszka odeszła....:-( Żegnaj, Sunieczko, będzie Ciebie nam brakowało...:-( Quote
Ulka18 Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Biedna mala suczka ['] ['] ['] Dobrze, ze nie odchodzila sama, ze miala kogos, kto sie nią zająl, opiekowal, troszczyl, a przede wszystkim kochał. Dziekuje Ci Jagódko za wszystko co zrobiłas dla Myszenki malej. Quote
anetek100 Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Az mi sie zrobiło gorąco jak przeczytałam tę wiadomośc...ojejku bardzo mi przykro:(sunia miala najpiękniejsze chwile w domku Pani Jagody,kochana,zadbana,szczęsliwa...bardzo mi przykro..Myszunia teraz pewnie ściga się na staruszkowych łapinkach z moją Pusią gdzieś tam na różowych chmurkach [*]:(:(:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.