lothia Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 moim zdaniem to grzywacz ,wygląda nieco inaczej bo ma nieogoloną morduchnę:loveu: na stronie http://www.sasquehanna.fr.pl/nasze/psychinski.htm jest grzywacz z nieogoloną morduchną tylko w innym kolorze i z postawionymi uszkami Quote
zulugula Posted September 23, 2008 Author Posted September 23, 2008 No więc Lisi ma fantastycznego grzywacza :evil_lol: Ciekawa jestem tylko co u małej słychać; czy robi postepy w wychowaniu, jak jej zdrowie, czy oswoiła się ze szczotką :roll: Quote
Lisi Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 Długo mnie nie było, ale też dużo się działo. Miałam niewiele czasu, by pojawić się na forum, bo moja praca związana jest z comiesięcznymi terminami i tak przez część miesiąca mam nawał pracy, później mam luz. Emi trafiła do mojego domu właśnie w okresie tego nawału, a do tego zaraziła mnie rotawirusem, więc straciłam kilka dni, poza tym miałam wesele z poprawinami. Ale do rzeczy. Emi już jest zdrowa, rozczesana:diabloti:, lekko powycinana (kołtunki) i żyć beze mnie nie może, a to oznacza, że sąsiedzi muszą znosić jej szczekanie, wycie i piszczenie. Trochę jestem przerażona, bo do tej pory miałam nienormowany czas pracy i dużo pracy wykonywałam w domu, ale teraz zmieniam pracę i sama nie wiem jak to będzie:crazyeye:. To sunia, którą wszyscy się zachwycają, jest tak pozytywnie nastawiona do życia, że aż nie do uwierzenia. Wszystkich kocha, z każdym się wita, to wulkan energii. Uwielbia zabawki, których jej przybywa, bo ciągle coś dostaje. To naprawdę fantastyczny pies, gdyby nie ten jazgot, jak tylko zamykam drzwi. Ponieważ nie chcę dręczyć sąsiadów, to zabieram ją, jak tylko mogę. Zulugula jak tam Twoja psina wyzdrowiała? Acha...... dostałam ze schroniska świadectwo szczepienia na wściekliznę:lol:. Quote
Lisi Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 lothia napisał(a):moim zdaniem to grzywacz ,wygląda nieco inaczej bo ma nieogoloną morduchnę:loveu: Nie sądzę, żeby to był grzywacz, najwyżej mix. Jest za wysoka, ma w kłębie 42 cm. Jak ją zabierałam ze schroniska to była chuda, a ważyła aż 10 kg, wet powiedział, że musi przytyć około 2 kg. Poza tym ma skośne oczy:razz:. Quote
dorota w-l Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 Fakt trochę duża jak na grzywkę - może mix ale to zachowanie grzywkowe . jeden z moich grzywków - ten odkupiony z hodowli też jest nieco przerośnięty mimo doskonałego pochodzenia i chyba dla tego został sprzedany za grosiki . Teraz po kastracji wygląda jak baryłeczka - tz nie jes oczywiście grubasem :))) tylko taki Puzian się z niego zrobił a o wadze wolę nie wspominać . Lisi czy ty też wykonujesz najgorszy zawód świata związany z 10 ,15, 20 , 25 dniem każdego miesiąca ? Jeśli tak , to pocieszające , że w tym nudziarskim towarzystwie są dogomaniacy . Pozdrawiam . Quote
NATKA Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 Fajny psiaczek i super że trafił się jej kochający domek :lol: ps. jak dla mnie to sunia jest podobna do teriera tybetańskiego ;) Quote
Lisi Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 dorota w-l napisał(a):Lisi czy ty też wykonujesz najgorszy zawód świata związany z 10 ,15, 20 , 25 dniem każdego miesiąca ? Jeśli tak , to pocieszające , że w tym nudziarskim towarzystwie są dogomaniacy . Pozdrawiam . Tak, ale ja bardzo lubię swoja pracę, pomimo ciągłego uczenia się:evil_lol:. Quote
Lisi Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 NATKA napisał(a):Fajny psiaczek i super że trafił się jej kochający domek :lol: ps. jak dla mnie to sunia jest podobna do teriera tybetańskiego ;) Rzeczywiście jest podobna, a opis charakteru na stronie Acala Karuna pasuje do niej. Nawet waga i wysokość się zgadzają:lol:. Quote
Lisi Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 dorota w-l napisał(a):Tak jak wam pisałam dla mnie to nie mix tylko grzywacz pp . Cechy rozpoznawcze : budowa charcika , cienkie łapki ale zakończone dość pokaźnymi pazurkami i długimi paluchami - to się nazywa zajęcza łapa , głosik cienki z zacięciem do przepięknego wycia nazywanego śpiewaniem . One śpiewają z radości albo kiedy są bardzo czymś przejęte . Często śpiewają właśnie wtedy kiedy chodzą na tylnych łapkach , chodzą tak też na spacerku żeby lepiej widzieć coś co jest daleko.. Wczoraj kąpałam moją sunię i dobrze przyglądnęłam się łapce. Rzeczywiście w stosunku do całej łapki (stopki) paluchy ma długie i pazurki też. Poza tym, zawsze rano witam mnie z zabawką w pysku przedziwnie piszcząc, właściwie to nie piszczenie, nie umiem tego dźwięku opisać, może to można nazwać śpiewanie? Nigdy wcześniej z takim dźwiękiem się nie spotkałam. Taki sam dźwięk wydaje, gdy wracam do domu, z radość ogonek, aż chce się urwać;). Tak więc, moja Emi to jakaś nieprawdopodobna mieszanka:evil_lol:. Quote
zulugula Posted September 30, 2008 Author Posted September 30, 2008 No proszę, stworzyło nam się tutaj kółko poważnych Pań z zawodem na k (ej, bez złych skojarzeń ;)). Ja też w tym siedzę :niewiem: Interpretacji raz jest sporo. Ciągle oglądam nowe zdjęcia, ale chyba Emi najładniejsza. Uwielbiam takie siwe umaszczenie. I ten włos... Ponad rasowa piekność :loveu: Quote
dorota w-l Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 No ładnie - wszystkie z najstarszym zawodem jak to mówi mój mąż i jeszcze z zamiłowaniem do kudłaczy . Niestety te długie paluchy i duże wręcz nieproporcjonalnie duże pazury to właśnie zajęcza stopa grzywek. Co do opinii weta to mój kiedy pierwszy raz poszłam z Cyranem (wcześniej ten wet znał tylko mojego kota ) to przyznał się , że tylko tatuaż sugerował rasowość - on sam nie miał pojęcia jaka to rasa . No i gadulstwo grzywek !!! Gama dźwięków wydawanych przez te małe paskudy jest fenomenalna . Kontucha (Kontra- brydżystka) kiedy wieczorem zbyt długo siedzę przy kompie podchodzi i śpiąca mówi coś takiego maaaaaamoooooo . Jest to jednoznaczny komunikat , że jest śpiąca i idziemy do łóżka pod kołderkę . Nie muszę wan mówic ja coś takiego w wykonaniu rudawego golasa rozwala . Co do wagi to prawda teraz promuje się pieski mikro , czasami mam wrażenie , że grzywki kupujemy na kilogramy bo przy kazdej ofercie sprzedazy jest podana waga psa . Kilka miesięcy temu hodowla chciała sprzedać szczeniora , który miał 7 cm w kłębie :diabloti: oczywiscie piesio był niewystawowy . Cyran ( po kastracji ) waży .............. i tez jest wyższy niż przewiduje wzorzec i pewnie dla tego wylądował u mnie . Quote
Lisi Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Dobra wiadomość to taka, że Emi nie jest w ciąży, a zła to, że atakuje wszystkie psy duże i małe, nawet te które już znała:shake:. Cieszyłam się, że jest tak pozytywnie nastawiona do innych piasków, ale to było tylko przez krótki okres czasu. Vet powiedział, że ta agresja spowodowana jest strachem przed ponowną utratą domu. Strach także powoduje to, że po jedzeniu dość często zwraca część posiłku. Bierze teraz Metoclopramid i jest już lepiej. Quote
zulugula Posted October 9, 2008 Author Posted October 9, 2008 Hmmm... mam nadzieję, że jej przejdzie. Gdy ją widziałam w schronisku, była w boksie z amstafką, która ją zdominowała. Widocznie poczuła się pewnij i bezpiecznie, a teraz się odgrywa. Ja miałam podobny problem ze swoją suczką. Gdy do mnie trafiła była potulna jak baranek, a po ok. miesiącu zaczęła obszczekiwać ludzi. Bardzo rygorystycznie do tego podchodziłam i po kolejnym miesiącu było już ok ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.