Ulaa Posted September 4, 2008 Author Posted September 4, 2008 Anettta :-( on był fajny tylko jak był mały i puchaty... Quote
ayla1 Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Ulaa napisał(a):Pierwszy krok to napewno zabranie go do lecznicy i RTG bioder, on podobno nie wstaje. Jeśli to tak zaawansowana dysplazja (a nie osłabienie), to powiedziałam już pani, że trzeba się liczyć z eutanazją :-( Oby nie! a dlaczego eutanazją? Quote
ayla1 Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 jest ktoś w stanie przywieźc go do krakowa?np.jutro? Quote
HebaNova Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 jeśli niedożywienie w okresie wzrostu poczyniło za duże spustoszenie w organiźmie - tego nie da się już odwrócić. co innego jeśli pies jest dorosły i chudy - da się go odżywić. Quote
ANETTTA Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 ayla1 napisał(a):jest ktoś w stanie przywieźc go do krakowa?np.jutro? trzeba sie zorientowac coz nim jest do weta isc .... Kochana trzymaj dla niego to miejsce plissss. Quote
ayla1 Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 mam dobrego weta w myślenicach-specjalizacja onkologia i ortopedia,i drugiego dobrego w krakowie.w obydwu miejscach lecze swoje psy,w tym jednego chorego na dysplazje. Quote
ayla1 Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 ANETTTA napisał(a):trzeba sie zorientowac coz nim jest do weta isc .... Kochana trzymaj dla niego to miejsce plissss. miejsce dla niego jest już dziś.moge prosic namiar na kobiete która go uratowała?czy bajka,Ty go bierzesz do siebie? Quote
Ulaa Posted September 4, 2008 Author Posted September 4, 2008 ayla1 napisał(a):a dlaczego eutanazją? Młody pies, który nie chodzi z powodu dysplazji nie ma szans na normalne życie. Gdy podrośnie, nabierze masy, stawy (lub ich szczątkowe twory) całkowicie przestaną spełniać swoje funkcje. Dysplazja ZAWSZE wiąże się z ogromnym bólem, ryzykiem ciągłych zwichnięć i urazów, z czasem deformacji i zwyrodnień także innych stawów. Konieczne ciągłe podawanie leków i wspomagaczy, odpowiednia dieta i regularne dostosowane ćwiczenia. Tylko od stopnia i rodzaju niedorozwinięcia/zdeformowania/zniszczenia stawu zależy dalsze postępowanie. Ale TFU TFU!! Może on "tylko" osłabiony!!! ========================== Moim zdaniem nie ma sensu męczyć go do Krakowa. W Katowicach jest super chirurg - dr Gierek :) (zresztą BajkaB wie :loveu:) Quote
Ulaa Posted September 4, 2008 Author Posted September 4, 2008 ayla1 napisał(a):miejsce dla niego jest już dziś.moge prosic namiar na kobiete która go uratowała?czy bajka,Ty go bierzesz do siebie? Pani napewno go nie odda do Krakowa w takim stanie!!!! Quote
ayla1 Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Ulaa napisał(a):Młody pies, który nie chodzi z powodu dysplazji nie ma szans na normalne życie. Gdy podrośnie, nabierze masy, stawy (lub ich szczątkowe twory) całkowicie przestaną spełniać swoje funkcje. Dysplazja ZAWSZE wiąże się z ogromnym bólem, ryzykiem ciągłych zwichnięć i urazów, z czasem deformacji i zwyrodnień także innych stawów. Konieczne ciągłe podawanie leków i wspomagaczy, odpowiednia dieta i regularne dostosowane ćwiczenia. Tylko od stopnia i rodzaju niedorozwinięcia/zdeformowania/zniszczenia stawu zależy dalsze postępowanie. Ale TFU TFU!! Może on "tylko" osłabiony!!! ========================== Moim zdaniem nie ma sensu męczyć go do Krakowa. W Katowicach jest super chirurg - dr Gierek :) (zresztą BajkaB wie :loveu:) ale macie kogoś kto go weźmiedo siebie? Quote
Ulaa Posted September 4, 2008 Author Posted September 4, 2008 Pani właśnie dzwoniła. Przyszła baba z psem do sklepu i już chce pisać zrzeczenie!! Długo się nie namyślali do oddania :angryy: Ayla, czytaj dokładnie ;) Pani, która go zgłosiła weźmie go na DT do niedzieli lub może kilka dni dłużej, także jest czas aby zdiagnozować psiaka i być może poszukać mu innego DT (mniej ciasnego ;) ) Quote
ayla1 Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Ulaa napisał(a):Pani właśnie dzwoniła. Przyszła baba z psem do sklepu i już chce pisać zrzeczenie!! Długo się nie namyślali do oddania :angryy: Ayla, czytaj dokładnie ;) Pani, która go zgłosiła weźmie go na DT do niedzieli lub może kilka dni dłużej, także jest czas aby zdiagnozować psiaka i być może poszukać mu innego DT (mniej ciasnego ;) ) przeczytałam dokładnie.pytam czy po niedzieli lub kilku dniach dłużej macie dt?rozumiem ze amicus się nim zajmuje i go weźmie na te wszystkie badania i konsultacje a potem zapewni mu dt i ds czy emir?rozumiem ze nie potrzebujecie w związku z tym już pomocy? Quote
milcia17 Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Nie ważne dokąd psa można zawieść. Ważne, żeby był uwolniony od tych złych ludzi i był w bezpiecznym, ciepłym, szczęśliwym domku... Quote
Doda_ Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Ulaa, jeśli to dla psiaka najlepsze wyjscie(nie ejchac AZ do krakowa), to rozumiem. Ale Ayla chciala pomoc, może jej chociaż podziękuj?? :roll: Quote
Ulaa Posted September 4, 2008 Author Posted September 4, 2008 No pewnie!!! Sorry :oops: to z roztargnienia, dużo rzeczy się dzisiaj wokół dzieje :oops: Ayla bardzo dziękuję za ofiarowanie pomocy!!!!! Być może nawet będzie pomoc potrzebna!!! ale wszelkie kroki w sprawie benia należą już do BajkiB (wysłałam namiary na panią..). Liczę, że uda się jak najlepiej pomóc temu pieskowi, bo telefony od pani były wręcz wstrząsające, stąd taki alarm! BajkaB proszę daj znać co dalej... Quote
BajkaB Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Sytuacja wyglada nastepujaco: Pies,którego dotyczy interwencja mieszkał niedaleko mnie.Widziałam już raz tego psa,ale było to dosc dawno i wtedy nic sie nie działo,szedł z tymi ludźmiZnam Pania ,która go wypatrzyła i jej sklep.Pies jedzie na razie do córki tej Pani,któa mieszka w centrum miasta.Tyle,zę nie moze ona tego psa trzymac długo,bo ma dwa pokoje,i swoje dwa psy i kota. Piesek chodzi samodzielnie,jest brudny i głodny.Na pewno trzeba go pokazać weterynarzowi,ale nie jest to tak,zę pies nie wstaje.Wszystko rozbija sie o to,ze jest po prostu zabiedzony i zagłodzonyJestem w stałym kontakcie z Pania i jej córka Na pewno jest potrzebny dom tymczasowy i to od razu.Ja mam mieszkanko niewielkie i 6 zwierzaków,wiec tymczas nie wchodzi w rachube.Jeśłi jest ktos kto moze w tym pomoc to oczywiście prosze o pomoc i kontakt.Do Krakowa również mozęmy psa zawiedźc.Ayla,jeśłi możesz pomóc to sie skontaktuj ze mnaPodałam kilka postów temu swój telefon,ale powtórze; 666014919 Quote
ANETTTA Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 cytuje ....Ayla bardzo dziękuję za ofiarowanie pomocy!!!!! ja bym nie dziekowala do niedzieli co nam pozostało ..a potem co ....jesli pies mogłby jechac do krakowa i tam pozostac na czas leczenia itd ....Ayla ma dobrego weta to na co czekamy ....................ratujmy psa czas goni .. Bajka go napewno do siebie nie wezmie ona ma 5 psików ....nie ma na to szans ..... Quote
ayla1 Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 BajkaB napisał(a):Ayla,skontaktuj sie pilnie ze mna! ok.zadzwonię jutro,bo już późno. Quote
jotka Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Dostałam dzisiaj pw, przeczytałam, widzę, że pies ma pomoc, cieszę się. Myślę, że umieszczenie go w Krakowie jest najsensowniejszym rozwiązaniem, bo ma wszystko na miejscu. Quote
Ulaa Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 Wspaniale, że udało się wszystko zorganizować :multi: Quote
Lucy* Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 i co ? pojedzie do Krakowa ? macie jakieś fotki ? jak sytuacja się rozwija ... jak będziemy mieli więcej informacji z chęcią pomogę w szukaniu domu, finansach albo jak będę mogła :roll: Quote
ayla1 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Ulaa napisał(a):Wspaniale, że udało się wszystko zorganizować :multi: tak?a co konkretnie? Quote
BajkaB Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Konkretnie to pies ma już dom stały,a o szczegółach potem Quote
Ulaa Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 ayla1 napisał(a):tak?a co konkretnie? Perspektywy pomocy dla niego. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.