Pestka Posted September 11, 2008 Posted September 11, 2008 Super. I czekamy na fotki, u nas nowe więc zapraszamy :] Quote
orchidka Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Cała gromadka rewelacyjna:) Choć przyznam, że Duduś mi się szczególnie spodobał:loveu: Quote
GrubbaRybba Posted September 19, 2008 Author Posted September 19, 2008 Znowu zapomniałam aparatu do pracy, aby zrzucić zdjęcia na wątek. :wallbash: Dziękuję za miłe słowa i obiecuję poprawę. :roll: Quote
GrubbaRybba Posted September 22, 2008 Author Posted September 22, 2008 Wstawiam foteczki... Na początek wspólne harce na podwórku, szalone zabawy i sielanka na trawie :) Sielanka A po chwili relaksu szalona zabawa Quote
GrubbaRybba Posted September 22, 2008 Author Posted September 22, 2008 A gdy młodzi się bawili, Burgund zajął się bardziej interesującym zajęciem, obgryzaniem kości. :) I zmęczeni po zabawie Quote
GrubbaRybba Posted September 22, 2008 Author Posted September 22, 2008 A tu już kolejna super zabawa w "złap kota". :lol: Czyli Duduś poluje na Zuzię. Quote
GrubbaRybba Posted September 22, 2008 Author Posted September 22, 2008 Jak wydłubać tą Zuzię z krzesełka, aby nie drapała? A Burgund patrzył na to pobłażliwie. Spojrzenie typu: 'Dlaczego robicie tyle hałasu? Ja tu próbuję spać.' Quote
Korenia Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 Polowanie na Zuzę - świetne! Burgund - ten stoicyzm! Quote
karja Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 psio-kocie walki super:loveu::evil_lol: a burgund jest fantastyczny:loveu: Quote
GrubbaRybba Posted October 6, 2008 Author Posted October 6, 2008 W domu nadal wariactwo. Duduś zakochany w Andzi po uszy. Bardzo chciał ją zdobyć. Nie był przy tym gentlemanem. Andzia po połowie dnia uciekała od niego gdzie pieprz rośnie, aż w końcu zaszyła się na górze i poszła spać. Wtedy Duduś przerzucił się na Zuzię. I Zuzia też uciekła. Ech... ci faceci, gdzie dobre maniery, kwiaty, bombonierka, kolacja przy świecach. :shake: Quote
GrubbaRybba Posted October 9, 2008 Author Posted October 9, 2008 Przysnęłam na kanapie przed telewizorem. Budzę się i widzę coś takiego. Myślę sobie, o Boże, ktoś podrzucił mi połowę psa na kanapę. :evil_lol: Przyglądam się, obchodzę kanapę dookoła. W końcu odkrywam kocyk i moim oczom ukazuje się śpiący jamnik. :evil_lol: Ech, te psy... zamiast pilnować domu, strzec przed intruzami, logują się pod kocykami, a ludzie muszą pilnować domu. :evil_lol: Quote
Yana Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 zaglądamy, zaglądamy... i czekamy na ciąg dalszy love story :lol: Quote
GrubbaRybba Posted November 7, 2008 Author Posted November 7, 2008 A mi się ostatnio aparat zepsuł i nie mam nowych zdjęć, a szkoda, bo w weekend byłam z psiakami na łąkach. Biegały po polach, kopały doły, polowały na jakieś ptaki. Byłyby piękne zdjęcia, ale niestety... Aha, Duduś się uspokoił i już tak nie męczy Andzi, choć nadal nie odstępuje jej na krok. Quote
pusia2405 Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Wzruszyłam się tym blogiem! Macie ogromne serducha:loveu:. Pozdrawiamy! Quote
GrubbaRybba Posted November 14, 2008 Author Posted November 14, 2008 Nadeszła jesień i zwierzaki, zamiast pilnować, wylegują się na kanapie. Czasem, wyrzucone na podwórko, wylegują się na posłaniu. Nie ma to ja pilnujące psy i łowne koty. :evil_lol: Quote
karja Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 czesc:multi: one tak wiesz w sen zimowy zapadaja:evil_lol: Quote
Kasia&Rika Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Po prostu :mdleje: Masz wielkie serce!! Wspaniała gromadka! I zazdroszczę podejścia rodziców... Quote
GrubbaRybba Posted November 20, 2008 Author Posted November 20, 2008 Kasia&Rika napisał(a):Po prostu :mdleje: Masz wielkie serce!! Wspaniała gromadka! I zazdroszczę podejścia rodziców... Moi rodzice zawsze się śmieją, że to już na pewno ostatni i żadnego więcej, a potem pojawia się jakaś bida i sie łamią. :evil_lol: Oni też mają miękkie serduszka. Ale wcześniej twarde oponowanie musi być. Bez tego ani rusz. :evil_lol: Quote
GrubbaRybba Posted November 22, 2008 Author Posted November 22, 2008 Mój aparat odżył i udało mi się zgrać kilka zdjęć. Oto Andzia z sunią rodziców mojego TZa - Lolą. Dziewczyny bardzo się polubiły od pierwszego wejrzenia. Lola to sunia z pseudohodowli. Właściciel nie chciał jej, bo nie nadawała się na inkubator. Podczas pierwszego porodu jeden szczeniak utknął w jej kanale rodnym. Sunia mało nie umarła. Właściciel na szczęście ją zoperował, a potem ogłosił, że ją odda. I tak rodzice TZa na nią trafili. Lola jest super przytulaśna i niesamowicie kochana. Dziewczyny szalały, aż miło popatrzeć, a po szaleństwach spały przytulone. Quote
GrubbaRybba Posted November 22, 2008 Author Posted November 22, 2008 A tu Andziorka dzisiaj. Nie tryska radością, bo wczoraj była sterylizowana, a dziś jest poważnie obrażona, że nie udaje się jej rozedrzeć kaftanika. Poza tym czuje się dobrze, jest wesoła i korzysta z przywilejów. A gdy dziewczyna odpoczywa, chłopaki szaleją w śniegu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.