Monika_K Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Ponad 5 kg już "wrzuciła" na masę, ale i tak jeszcze ma trochę "luzu"... ;) Quote
Helga&Ares Posted January 9, 2009 Author Posted January 9, 2009 Jak miło zobaczyć Tosieńkę:loveu: Tak się cieszę, że trafiła na Was.. Jest teraz taka zadbana, nabrała ciałka, i ma kogo kochać.. Wspaniałe zakończenie tej smutnej historii :multi: Quote
Monika_K Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 To prawda, że Tosia pięknieje, ale tak dzieje się dokładnie z każdym psiakiem, który dostaje swoją szansę. Wszystkie zamieszczone na Dogo wątki, krórych bohaterowie zaczęli nowe życie, obfitują w cudowne metamorfozy! To takie budujące i motywujące do dalszego działania, pokazujące, że warto zdobyć się na konkretne czyny i trochę poświęcenia a efekt bywa niewspółmierny! Normalnie trudno opanować łzy wzruszenia, kiedy czyta się, jak te znękane i zmaltretowane zwierzaki odzyskują chęci do życia i wiarę w człowieka! Myślę, że marzeniem każdego, komu zależy na dobru zwierząt jest, by każda z traumatycznych historii skończyła się happy and-em. Wy wszyscy, którzy się do tego przyczyniacie, godni jesteście najwyższego szacunku :modla: :Rose:! W czasie, gdy panuje wszechogarniająca znieczulica, jesteście jak drogocenne perełki! Swoim zaangażowaniem zawstydzacie pasywnych i pobudzacie tych, którzy zachowali jeszcze resztki sumienia. Pozostałym już chyba nic nie pomoże... :lookarou:. Obyście nigdy nie zwalniali tempa! Quote
Kamila_s Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 eee faktycznie Tosienka nabrala cialka i wcale juz taka chudzienka nie jest;):evil_lol: naprawde piekny czarny,dostojny wegielek z niej:-))) i wyobrazam sobie jej smiech....:evil_lol::evil_lol: Monika czekamy na kolejne fotki Tosienki ksiezniczki:loveu: Quote
Monika_K Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 Uff! Ale tempo... Tyle się ostatni u nas dzieje, że naprawdę nie mam kiedy wkleić kolejnych fotek Tośki... Zresztą, takich nadających się do publikacji udalo mi się zrobić tylko kilka...:roll: - przesłałam je na maila do Donvito. Jeśli będzie taka możliwość, to proszę o wklejenie tych zdjęć (dziękuję za pomoc!) Tosia nadal ma lęki - bardzo bałam się wiosny, kiedy to dzieci, rowery, matki z wózkami w dużych ilościach pojawią się w okolicy i Tosia może mieć wtedy problemy ze spacerami (tego boi się najbardziej...). U nas jest w tej chwili trzecia sunia "na tymczas"(pierwasza, to był szczenior - już w DS, druga - podobna trochę do sznaucera min. ale nieco większa - też ma DS, trzecia, obecna, to mix kaukaza :lol:) .Dzięki towarzystwu drugiego psa, szczególnie tej obecnej suczki, Tośka przełamuje swoje fobie i zaczyna sobie lepiej z nimi radzić (choć niektóre nadal są bardzo silne :shake:). Ale jest zdecydowana poprawa! Quote
Kamila_s Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Monika to Ty masz istne,wspaniale zoo w domku;);) masz widze niezle duzo pracy z taka gromadka!!;);) ja mysle,ze towarzystwo pomoze Tosi przelamac leki...u nas w domku byla na tymczasie sunka,ktora byla calym klebkiem lekowym:shake::shake:nawet nie mzna jej bylo wciagnac na specerki..kazdy najmniejszy dzwiek-dramat:shake: teraz jest w hoteliku dla zwierzat,gdzie przebywa w towarzystwie innych psiulek i w mig przeszla metamorfoze!!;);) przypuszczam wiec,ze moze byc podobnie zTosia..z calego serca trzymam kciuki za ta wegielkowa ksiezniczke!!!;):loveu: i wstawcie zdjecia(DONVITO) nowe...az pekam z ciekawosci jak teraz wyglada ?????????:-);););):loveu: Quote
Monika_K Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Oj, tak, jest tego trochę...: pięć kotów i ostatnimi czasy jakiś psiulek na "tymczas"...:cool3::lol:. Pracy nie jest aż tak strasznie dużo: koty są praktycznie bezobsługowe - żarcie rano, żarcie wieczorem, w międzyczasie sprzątanie kuwety i, najprzyjemniejsza część: zabawy, głaskanki i przytulanki :loveu:! Przy jednym psie, czy przy dwóch, jest praktycznie tyle samo pracy: karmienie, spacery, zabawa tak samo, tylko razy dwa :lol:. Ale za to radochy jest bez porównania :loveu:! No i Tośka normalnieje! Mój syn nazywa ją "śmiechowy piesek", bo praktycznie cały czas się cieszy, merda ogonem i ... śpiewa :lol:! Wydaje z siebie takie dźwięki jakby jodłowała :lol:. Obecnie od trzech dni siedzi z mężem, synem i teściem na działce nad Wkrą i stała się psem nie do poznania! Broni posesji, obszczekuje przechodzących i "dyskutuje" z miejscowymi burkami :lol::lol::lol:. To dopiero metamorfoza! A propos: mix kaukaza ma już DS, a ja mam kolejnego pieska na "tymczas"... ;) Helga & Ares: proszę, wklej zdjęcia Tośki od Donvitow - przesłałam mu kilka na maila... Pozdrawiam wszystkich, ktorzy pamiętają Tośkę :lol:! Quote
Maupa4 Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Witam. Wątek został zmoderowany na prośbę GoniaP. Usunęłam ostatnie 11 postów. Ponieważ ja teraz chwilowo mam net tylko teoretycznie i to teoretycznie mobilny to w sprawie wyjaśnień "co i dlaczego" proszę porozumiewac sie z GoniąP tylko i wyłącznie na/przez PW. Pozdrawiam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.