Jump to content
Dogomania

Możecie powiedziec mi coś więcej o charakterze jagdterierów


Recommended Posts

Chodziło mi o psiaka :-( Płakałem kilka godzin, jak się dowiedziałem, że już go nie zobacze...

Wujek jak tylko przyjdzie w odwiedziny, to Jumper (imię mojego foksa) merda całym tyłeczkiem, a ogonek o mało mu się nie urwie :lol: :lol: :lol:

A wracając do tematu jagdterierow, to fajnie zobaczyc je na wystawach, choc dośc rzadko bywają, niestety:placz:

A wy macie wystawowe jagdterierki, pieski zmieszane z jagdterierem, czy może rodowodowe lecz nie wystawowe ?? :lol:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='p-piter']
A wracając do tematu jagdterierow, to fajnie zobaczyc je na wystawach, choc dośc rzadko bywają, niestety:placz:

[/quote]

[B]p-piter[/B] bywają już coraz częściej, a na klubówce we Włocławku było ich 16 sztuk, całkiem niezła grupka.
Ja miałam jagdteriera, fajne psy ale zdecydowanie nie dla każdego

Link to comment
Share on other sites

[SIZE=2][B]p-piter[/B]
literatura podaje (ATLAS Ras Psów Świata, Bonnie Wilcox ) :

"psy te są prawdziwymi maszynami do polowania i nie poleca sie ich do trzymania w domu. Są tak agresywne, że niektórzy zarzucają im okrucieństwo wobec ofiar. Ci którzy dobrze je znaja ostrzegają że może nie tolerować przyjaznych gestów od nikogo poza właścicielem. Jest psem jednego pana i nawet on musi zdobyć jego szacunek"

W pełni się zgadzam z tym co wyżej napisane.
Pomimo tego, że mam całkiem dobre doświadczenie jeśli chodzi o tą rasę, już kiedys pisałam że odkupiłam 8 miesięcznego psa tej rasy, który miał być uśpiony ze względu na agresję i udało mi sie z niego zrobic naprawdę fajnego psa, więcej jagdterrierów mieć nie będę.
Kiedyś na wystawie w Łodzi podeszłam do ringu jagdterrierów razem z moim airedale terrierem i kiedy się zbliżałam jeden z wystawiających poprosił żebym nie podchodziła blisko, bo jego pies pogryzie mojego. Odpowiedziałam, że mam w domu jaga i pan odetchnął kwitując jedynie "to wie pani co to za psy". Większość wystawianych tam jagów miała kagańce na pysku, czego nie zobaczysz wśród innych ras.
[/SIZE]

Link to comment
Share on other sites

Wiedziałem, że są dośc "ostre", ale nie wiedziałem, że aż tak (chociaż jak się zbliżyłem z moim foksem do jaga, to warczał dośc groźnie). Może jest ktoś, kto ma inne zdanie o jagach, chętnie wysłucham, bo chciałbym poznac opinie kilku osób :p

Dzięki Swallow :lol:

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Pracowałem przez dwa sezony w hodowli w której znajdowało się orientacyjnie około 40 jagdterrierów.
Prawidłowo prowadzone sa to normalne psy, wyprowadzane były normalnie w grupach od 6 do 9 psów razem.
Znakomicie pracowały na dziku, farbie i lisie. Jedyną ich wadą była nadmierna pasja prowadząca do nadmiernych strat na polowaniu.
Stąd psy te były prowadzone na dzika już wieku ok. 6 miesięcy, tak aby jak najwczesniej nabrały do niego szacunku.
Są to normalne terriery z naprawdę ogromna pasją, właścicielami powinny być osoby które mogą psom poświęcać duzo czasu, bez względu na to czy sa mysliwymi czy nie.
Są to psy odporne, o mocnej konstytucji.
Naprawdę mam duzy szacunek dla tej rasy.
Kuba&Ania

Link to comment
Share on other sites

mam w tej chwili dwie suki.
Pomijając moje "kontrowersyjne" poglądy - druga suka jest ze schroniska.
Wszystko jest tak jak opisuje Jakub&Ania. W związku z ta pasją, oraz z tym że psy polują bez obroży ogromny apel do kogokolwiek kto zdecyduje się na zakup tego psa (i każdego inego, ale tego szczególnie;) ) - czipujce swoje psy!Suka którą mam jest u mnie przede wszystkim ze względu na to, że nie chcę żeby trafiła do kogoś kto znowu ją wyrzuci ze względu na "agresję"

Jagdterier który poluje każdy spacer traktuje jak polowanie. Nie ma w nim strachu przed dzikiem, przed wysokością, przed wejściem na drzewo, skokiem w dół z pierwszego piętra. Można powiedzieć że pasja odbiera mu rozum, dlatego pierwszym czego uczy się tego psa powinna byc reakcja na przywołanie. Uczą się dość trudno i trzeba czesto i z uporem powtarzać komendy .To akurat opinia hodowcy ze Słowacji.Tam te psy traktuje się przeciwnie do tego jak jest w Polsce nie tylko "użytkowo".Ponadto Pies ten nie jest tylko oszczekiwaczem. Wpada do nory lisa i podejmuje z nim walkę, nie gryzie a "podgryza" przeciwnika - jest upierdliwy i dokuczliwy i właśnie te cechy powodują jego skuteczność na polowaniu. Ma niezrównaną kondycję i wytrzymałość.
Choć mój pies nie ma rodowodu to akurat wszystko się zgadza:roll:


W domu -normalne, towarzyskie, śpią ze mną w łóżku, włażą pod prysznic,piją piwo i jedza orzeszki ziemne.

A co do rozmnażania - nitencjo - racja... nastepnym razem kupię psa z rodowodem na raty a "kundle" powinni topić. Sorry, ale takie odniosłam wrażenie z Twoich postów.
We Włocławku hodowlę prowadzi słynny Zbigniew z Króliczego Dołka którego miałam przyjemność poznać i otzrymac od niego kilka cennych rad bez ataków na pochodzenie mojego psa.Jakoś poznał że moja Jadwiga to nie pudel i zagladał jej w zęby a nie w papiery.
Serdecznie pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

bardzo mi przykro z tego powodu. To może nastepnym razem mniej emocji a więcej zrozumienia i tolerancji.

Za stara jestem na przepychanki w sieci.

nie jestem żadnym słonkiem a juz napewno nie dla Ciebie i odnosze wrażenie że Ty jakieś problemy masz albo problemy natury prowincjonalnej. Radź sobie z nimi sama i nie wyżywaj się na innych.A jeśli nie masz nic do powiedzenia w dyskusji - po prostu nie mów.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...

Są to psy które uspokoją się w drugim życiu.
Możesz go przegonić przez 5 km a on i tak się śmiał, może pracować cały dzień na mrozie, biegać w miotach, nie lubi tylko jak pudłuje się bo wtedy jego praca idzie na marne widziałem to w jego oczach jak cztery czy pięć razy wyganiał dziki na myśliwych oni strzelali (bez wspomagania) a dziki biegły dalej, potem wrócił ale nie był już taki sam. Natomiast jak sie im udało trafić choć to nie jest takie łatwe to wtedy radość w tym psie była taka, że sie cieszył bardziej niż myśliwy. ten mały ogonek merdał ale tak jakoś inaczej.
Co do temperamentu są to wspaniałe psy czujne nieugięte ale bardzo przywiązane do właściciela , tylko troszkę serca im dasz a pójdą za tobą w ogień, takie właśnie są te czarne diabełki.
To takie małe Gromy wpaść zrobić zadymę wygonić dziki, pogonić osaczyć i wrócić. Zwykle zabiera im to dosłownie jak duży jest miot to 5 minut jak trafią na ślad bądź odwiatr dziczy to 30 sekund i jest po wszystkim.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

[quote name='swallow'][SIZE=2][B]p-piter[/B]
literatura podaje (ATLAS Ras Psów Świata, Bonnie Wilcox ) :

"psy te są prawdziwymi maszynami do polowania i nie poleca sie ich do trzymania w domu. Są tak agresywne, że niektórzy zarzucają im okrucieństwo wobec ofiar. Ci którzy dobrze je znaja ostrzegają że może nie tolerować przyjaznych gestów od nikogo poza właścicielem. Jest psem jednego pana i nawet on musi zdobyć jego szacunek"[/SIZE][/QUOTE]

No nie wiem, dziwna opinia, w zupełności się z nią nie zgadzam...
Miałam jaga, złodzieja by na śmierc zalizała ;-) Była bardzo mądrą, sympatyczna i baaaaaaaaaaaaarrrrrrrrrrdzo żywiołową sunia, choc fakt nisić się na rekach nie lubiała.
Jedyna wada - choc bardzo miła - to strasznie głośno się cieszyła jak nas witała, nie można ją było uspokoić, uciszyć :-)
Była już dorosła jak się pojawiły małe dzieci w domu i nigdy nie było z tym problemów, ugryzienia czy tym podobnych rzeczy, wręcz dzieciaki lizała z radości.Sama mi przychodziła "powiedzieć"ze córka juz nie spi,chodzą od drzwi pokoju gdzie dziecko spało do mnie do drugiego pok. - super psinka.
Kiedyś nie było nas przez 3 tyg.-urlop- jak wróciliśmy to myślałm,że jej serce peknie z radości miałczała, piczszała wszystkie odgłosy świata z siebie wydobywała, goniła jak oszalała po mieszkniu - naprawde uroczy pies, zero agresji wręcz "zaczepono-obronny" najpierw zaczepiała - nie atakowała!,a potem trzeba było bronić" ;-)
Psy tej rasy potrzbuja się wygonic, maja bardzo dużo energii, sa niezmordowane :-)

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Witam,
mam jagdteriera od niedawna, bo urodził się w październiku, ale jedyne co mogę powiedzieć o nim to to, że jest CUDOWNY!! Nie da się tego psiaka nie kochać! Mieszkam w domku z dużym ogrodem więc piesek ma możliwosć wybiegania i wyszalania się, co jest konieczne przy jego charakterze. Bardzo szybko się uczy- potrafi siadać, podawać łapkę jedną i drugą, warować oraz aportować. Teraz jesteśmy na etapie uczenia się "czołgać" ale cieżko nam to idzie :) ogólnie to straszny rozrabiaka z niego... jak wpada do domu z podwórka, to zupełnie jakby jakieś tornada wpadło... jest naprawdę kochany. Mimo, że ciągle gryzie wszystkich domowników (podczas zabawy) to nie da się go nie lubić. Potrafi zasnąć na kolanach po wygłupach. Mogła bym o moim Astorku pisać i pisać :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...