Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W sobotę jechałam z Olą pod Skawinę by zawieźć do nowego domu jamnikowatego szczeniorka. Po drodze podjechałyśmy jeszcze na Ulicę Michałowskiego, gdzie mieszka Eliot wydadoptowany przeze mnie bardzo biedny kiedyś, chudy i makabrycznie gryziony pies ze schronu w Krakowie. Eliotek ma raj teraz a syn państwa obiecał mi pomóc w wieszaniu plakatów. ZXobaczyłyśmy z okna auta chudego, brudnego psa bez obroży.. już za chwilę go łapałam. udało się, trochę mnie szczypał zębami i wyrywał się, wczesniej uciekał, ale jakoś między samochody go zapędziłam i się udało. Ola miała refleks i szybko otwarła dzwiczki samochodu. Cała drogę pies się wyrywał.. po adopcji jamniczka zawiozłam go do hotelu do Wieliczki. na razie jest w szoku, nie chce jeść.. na zdjeciach wyglada lepiej niż w rzeczywistosci. To skóra i kości. foty wysłałsam do Karusiap

Posted

pamiętajcie o Michasiu jak będę poza Krakowem... błagam..wracam 2 lipca.

Posted

karusiap napisał(a):
bedziemy,ja go musialam gdzies widziec...
Aga odrobaczylyscie?Prosic o szczepienia w swoim czasie?

Karusiap z nim jest źle w sensie szoku... odmawia jedzenia...a jak już zacznie jeść to czuwaj proszę nad wszystkim co trzeba.. niech tam w artwecie wszystkie długi zapisuja, ja jak wróce to ureguluję..

Posted

Patia napisał(a):
Zrobię mu zdjęcia przy okazji wizyty w hotelu.

Patia dzięki.. oin bardzo ucieka.. uważaj proszę bardzo.. ja dziś postaram się kupic szelki i dam przez Olę

Posted

AgaG napisał(a):
Karusiap z nim jest źle w sensie szoku... odmawia jedzenia...a jak już zacznie jeść to czuwaj proszę nad wszystkim co trzeba.. niech tam w artwecie wszystkie długi zapisuja, ja jak wróce to ureguluję..

dobra,widac typ wloczegi,a tu nagle boks.Jeszcze nie wie jak na dobre mu to wyjdzie.
Bedziemy go oswajac w miare mozliwosci.Moze jutro uda sie go namowic na zjedzenie tableteczki,zeby spokojnie potem zaszczepic.
Bedzie dobrze;)
Ale faktycznie szeleczki sie przydadza jak taki cwaniak.

Posted

dziś tylko siedzial na budzie.. a miska pełna obok :-(:-(:-(:-(

Posted

AgaG nie martw sie on chyba tylko suchego nie chce jeść , P.Tomek mówił ze puszkę wcina :) ciacho tez odemnie wziął, ale twarde to tylko sobie trzyma w boksie



Karusia ma racje :) fajny jest :loveu: śliczny , słodki , przychodzi na drapanko sam :loveu: :loveu: :loveu:









Posted

Karusiap, Agamika miałam jego szelki
zostawić u Oli , ale jechsałam jeszcze przed powrotem do hoptelu na adopcje Chałatka razem z Michasiem pod pachą:p Chciałabym te szelki i jego smycz zostawić u Was gdyby się trafił domek, gdy ja bedę nad morzem. Może karusiap jakoś je zostawić np. u Małgosi wetki bna Barciach w gabinecie? a obrozkę zostawiłam mu na szyji, Gdyby ktos go adoptował, musi wychodzć w szlekach i na obroży i smycz z dwoma karabińczykami do tego.
Piesek jest słodki, lubi dzieci, jest bardzo całuśny i wdzieczny. Trzeba wszystjko pokolei przy nim zrobić: odrobaczenie, szczepienia itd..
ja zostawiłam u pani Iwony za szczepienia wigo przeciw zakaźnym, to terax długóe tam nie mam, mozna pozaciągać:eviltong::lol:

tak sie tulił do mnie biedak, nie chciał iść do boksu..:-(:-(:-(:-(

  • 2 weeks later...
Posted

Michaś jest odrobaczony a szczepienie ma umówione na piątek razem z Negrim . Dziś zauwazyłam , że Michaś ma tylko jedno jąderko na miejscu .

Posted

Michaś miał dzisiaj widze spacerkow co nie miara!! Piekne foty!!!
a oto tekst, gdyby ktos chciał go poogłaszac :)

Dlaczego tak jest, ze niektóre psy maja wszystko a inne nic?
Niewielki kundelek Michaś nie ma nic - ani domu, ani pana. Nie ma
pełnej miski, nie ma kocyka,
na którym mółby sie zwinąć w kłębek i spokojnie zasnąć.
Nie ma z kim iśc na spacr, nie ma komu podrapac go za uszkiem...
Od wielu tygodni domem dla Michasia była ulica a stołówką śmietnik,
wychudzony, wynędzniały i głodny błąkał sie w centrum miasta.
Moim marzeniem jest znaleźć dom dla Michasia, dom w którym będzie miał
to co najcenniejsze -
miłośc i troske. Bo bezdomnemu Michasiowi jedno już tylko zostało -
serduszko, które chce kochać.
Pomimo niedoli jakiej doświadczył uwielbia sie tulić, być blisko
człowieka, jest bardzo pogodny.
Za okazaną troskę odwdzięczy się ogromnym przywiązaniem i oddaniem,
tak jak potrafią to tylko przygarnięte psy.
Każdego, kto chciałby przygarnąć Michasia proszę o kontakt 012 648 85
45, 0 504 783 417

Posted

Jak to ejst z jakąś książeczką Michasia? on miał coś zrobione? Jesli tak to kto ma ksiązeczkę?
Bo michas ma szansę na dom ...
tylko ciii narazie ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...