AgaG Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 W sobotę jechałam z Olą pod Skawinę by zawieźć do nowego domu jamnikowatego szczeniorka. Po drodze podjechałyśmy jeszcze na Ulicę Michałowskiego, gdzie mieszka Eliot wydadoptowany przeze mnie bardzo biedny kiedyś, chudy i makabrycznie gryziony pies ze schronu w Krakowie. Eliotek ma raj teraz a syn państwa obiecał mi pomóc w wieszaniu plakatów. ZXobaczyłyśmy z okna auta chudego, brudnego psa bez obroży.. już za chwilę go łapałam. udało się, trochę mnie szczypał zębami i wyrywał się, wczesniej uciekał, ale jakoś między samochody go zapędziłam i się udało. Ola miała refleks i szybko otwarła dzwiczki samochodu. Cała drogę pies się wyrywał.. po adopcji jamniczka zawiozłam go do hotelu do Wieliczki. na razie jest w szoku, nie chce jeść.. na zdjeciach wyglada lepiej niż w rzeczywistosci. To skóra i kości. foty wysłałsam do Karusiap Quote
AgaG Posted June 9, 2008 Author Posted June 9, 2008 pamiętajcie o Michasiu jak będę poza Krakowem... błagam..wracam 2 lipca. Quote
karusiap Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 bedziemy,ja go musialam gdzies widziec... Aga odrobaczylyscie?Prosic o szczepienia w swoim czasie? Quote
AgaG Posted June 10, 2008 Author Posted June 10, 2008 karusiap napisał(a):bedziemy,ja go musialam gdzies widziec... Aga odrobaczylyscie?Prosic o szczepienia w swoim czasie? Karusiap z nim jest źle w sensie szoku... odmawia jedzenia...a jak już zacznie jeść to czuwaj proszę nad wszystkim co trzeba.. niech tam w artwecie wszystkie długi zapisuja, ja jak wróce to ureguluję.. Quote
AgaG Posted June 10, 2008 Author Posted June 10, 2008 Patia napisał(a):Zrobię mu zdjęcia przy okazji wizyty w hotelu. Patia dzięki.. oin bardzo ucieka.. uważaj proszę bardzo.. ja dziś postaram się kupic szelki i dam przez Olę Quote
karusiap Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 AgaG napisał(a):Karusiap z nim jest źle w sensie szoku... odmawia jedzenia...a jak już zacznie jeść to czuwaj proszę nad wszystkim co trzeba.. niech tam w artwecie wszystkie długi zapisuja, ja jak wróce to ureguluję.. dobra,widac typ wloczegi,a tu nagle boks.Jeszcze nie wie jak na dobre mu to wyjdzie. Bedziemy go oswajac w miare mozliwosci.Moze jutro uda sie go namowic na zjedzenie tableteczki,zeby spokojnie potem zaszczepic. Bedzie dobrze;) Ale faktycznie szeleczki sie przydadza jak taki cwaniak. Quote
AgaG Posted June 10, 2008 Author Posted June 10, 2008 dziś tylko siedzial na budzie.. a miska pełna obok :-(:-(:-(:-( Quote
karusiap Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 Michas jest cudowny i taki chudy:(jak ktos idzie od razu podchodzi do krat....kochane przestraszone malenstwo... Quote
agamika Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 AgaG nie martw sie on chyba tylko suchego nie chce jeść , P.Tomek mówił ze puszkę wcina :) ciacho tez odemnie wziął, ale twarde to tylko sobie trzyma w boksie Karusia ma racje :) fajny jest :loveu: śliczny , słodki , przychodzi na drapanko sam :loveu: :loveu: :loveu: Quote
agamika Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 Jagienka napisał(a):Ale Vigo ma minę w tle :lol: :lol: noo, zastanwiałam sie czy ktos zauważy :evil_lol: Quote
AgaG Posted June 12, 2008 Author Posted June 12, 2008 Karusiap, Agamika miałam jego szelki zostawić u Oli , ale jechsałam jeszcze przed powrotem do hoptelu na adopcje Chałatka razem z Michasiem pod pachą:p Chciałabym te szelki i jego smycz zostawić u Was gdyby się trafił domek, gdy ja bedę nad morzem. Może karusiap jakoś je zostawić np. u Małgosi wetki bna Barciach w gabinecie? a obrozkę zostawiłam mu na szyji, Gdyby ktos go adoptował, musi wychodzć w szlekach i na obroży i smycz z dwoma karabińczykami do tego. Piesek jest słodki, lubi dzieci, jest bardzo całuśny i wdzieczny. Trzeba wszystjko pokolei przy nim zrobić: odrobaczenie, szczepienia itd.. ja zostawiłam u pani Iwony za szczepienia wigo przeciw zakaźnym, to terax długóe tam nie mam, mozna pozaciągać:eviltong::lol: tak sie tulił do mnie biedak, nie chciał iść do boksu..:-(:-(:-(:-( Quote
karusiap Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Zostaw Aga szeleczki,jakos je odbierzemy;)i zajmiemy sie szczepieniem,,,,no to jak nie masz dlugow to....zajmiemy sie tym:diabloti::evil_lol: Quote
kiwi Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 czy Michas został odrobaczony i zaszczepiony p/wściekliźnie czy mam to zrobic jutro jak bede w hoteliku? Quote
Patia Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Michaś jest odrobaczony a szczepienie ma umówione na piątek razem z Negrim . Dziś zauwazyłam , że Michaś ma tylko jedno jąderko na miejscu . Quote
kiwi Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Michaś miał dzisiaj widze spacerkow co nie miara!! Piekne foty!!! a oto tekst, gdyby ktos chciał go poogłaszac :) Dlaczego tak jest, ze niektóre psy maja wszystko a inne nic? Niewielki kundelek Michaś nie ma nic - ani domu, ani pana. Nie ma pełnej miski, nie ma kocyka, na którym mółby sie zwinąć w kłębek i spokojnie zasnąć. Nie ma z kim iśc na spacr, nie ma komu podrapac go za uszkiem... Od wielu tygodni domem dla Michasia była ulica a stołówką śmietnik, wychudzony, wynędzniały i głodny błąkał sie w centrum miasta. Moim marzeniem jest znaleźć dom dla Michasia, dom w którym będzie miał to co najcenniejsze - miłośc i troske. Bo bezdomnemu Michasiowi jedno już tylko zostało - serduszko, które chce kochać. Pomimo niedoli jakiej doświadczył uwielbia sie tulić, być blisko człowieka, jest bardzo pogodny. Za okazaną troskę odwdzięczy się ogromnym przywiązaniem i oddaniem, tak jak potrafią to tylko przygarnięte psy. Każdego, kto chciałby przygarnąć Michasia proszę o kontakt 012 648 85 45, 0 504 783 417 Quote
Patia Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 http://www.allegro.pl/show_item.php?item=389951097 Quote
kiwi Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Jak to ejst z jakąś książeczką Michasia? on miał coś zrobione? Jesli tak to kto ma ksiązeczkę? Bo michas ma szansę na dom ... tylko ciii narazie ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.