Wiedźma Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Wyżly górą! A jakie ma śliczne legowisko! Quote
tanitka Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 może jakieś nowe wiadomości o mojej ulubienicy?:loveu: Quote
Katcherine Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Wiedźma napisał(a):Wyżly górą! A jakie ma śliczne legowisko! Znaczy sie lozeczko opiekuna :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ps. Wiedzma- a co to za cudo ty masz w awatarku? Wyglada jak braciszek lub siostrzyczka Ramirezika, co w rodzinie mojej rzadzi... Quote
Wiedźma Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 To moja psi-błędka, Łatka (WNK), zgarnięta z ulicy, po której błąkała się długo... Powiedziałam jej, że jest cudo, rozmerdała się niemozliwie! Bardzo, ale to bardzo cieszę się, że Żyłka tak dobrze trafiła. Wyżełki to sama radość. PS. A gdzie mogę poczytać o Ramirezie? Quote
Katcherine Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 wiedzma- podeslalam Ci linka do naszego Drugiego rodzinnego Dropka zwanego orginalnie Ramirezikiem... A Zylka jest cudowna. Quote
Wiedźma Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Dzięki. Wyżełki w ogóle są kociaste: uwielbiają przytulanie, głaskanie... Czekam na zdjęcia Żyłki, włażącej swojej pani na kolana - nic to, że waga słuszna! A moją Łacię masz na 82 stronie wątku Dropusia... Quote
Tundra Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 Wyzlatko- narazie bez zdjec :oops: - miewa sie dobrze. Gluche jak pien, ale madre i sprytne, dokladnie potrafi pokazac i "przeprowadzic" to co sobie zyczy :-) Zeby sie tak calkiem nie nudzila, emerytka, dostaje zadania godne psa mysliwskiego- szukanie rzeczy po sladach. I bardzo jej sie to podoba!!! Dobra suczyna. Quote
Katcherine Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 siem pogubilam :oops: To Zylka w DS czy w DT u ciebie jest ? ucaluj psice Quote
tanitka Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Żyłka najpierw była u Tundry parę dni na tymczasie a teraz jest u Denis razem z Cygankiem tez w DT iiiii podobno jest pierwsza zainteresowana adopcją pani- trzeba trzymać mocno kciuki!!!:lol: Quote
Tundra Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Zadne wiadomosci to tez dobre wiadomosci. Sunia miewa sie dobrze, wygrzewa sie i przebija ze swymi potrzebami na tymczasie. Na zdrowko nie narzeka, chetnie chodzi na spacery. Miala jedno bardzo sympatyczne zapytanie, ale pani rownie sympatycznie( naprawde) i uczciwie odmowila. Lotti bywa wytrwale uparta, jak sobie cos umysli to do tego dazy- szczekajac n.p. psie posilki sa u Desnise o 18, a Lotti zaczyna o tym przypominac juz o 16 i tak wytrwale szczeka wyraznie pokazujac o co jej chodzi, ze czasem ... dostaje troche wczesniej. Podobnie jest z jazda autem Ona nie lubi i cala droge o tym opowiada. To sa drobiazgi i nawet Denise kiedy o tym opowiada to z usmiechem i cieplo, ale sa i trzeba je zaakceptowac. Tu tez trzeba "swoje odsiedziec":shake: Niemcy mowia- ze kazdy garnek znajdzie swoja pokrywke Polacy- ze kazda potwora znajdzie swego amatora Ani jedno ani drugie nie brzmi ladnie, ale mowi CIERPLIWOSCI- bedzie dobrze=lepiej Quote
tanitka Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 jestem przekonana, że ona znajdzie swego pana na dobre i na złe:lol: Quote
Tundra Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 Bardzo prosze dzis i jutro mocno trzymac kciuki.;) Quote
tanitka Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 Bez Przerwy Trzymamy CaŁĄ RodzinĄ!;) Quote
Tundra Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 No wiec chyba nie:shake: Panstwo znalezli ja "na psach specjalnej troski"( jest tam ze wzgledu na swa gluchote) Mieli do niedawna 2 psy . Jeden odszedl 3 tyg. temu. Zostal starszy rotti i sam nie czuje sie dobrze. Panstwo dom z ogrodkie, chodza co prawda do pracy oboje, ale do psow ktos w ciagu dnia dochodzil. Denis powiedziala, ze zrobili na niej bardzo dobre wrazenie, widac z rottkiem wiele robili ale... pies niewykastrowany, a masywny rozkochal sie w naszej suni:cool3: i stale na nia "napieral", a ta cierpliwa poczciwota nawet go nie pogoni natreta Denis uwaza, ze to by moglo byc zbyt wiele na jej oslabione kosteczki:shake: Dlatego czeka dalej;) Quote
tanitka Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 nachalny adorator w postaci rottka to chyba nie jest dobry pomysł, zgadzam się z Denis. Trudno i czekamy nadal:shake: Quote
Wiedźma Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Z powodu skaczących postów nie wiem, czy suczyna jest u Tundry, czy...? No właśnie. Byłabym wdzięczna za wiadomości. Quote
Tundra Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Zylka u nas Charlotta= Lotti nazywana od wielu miesiecy ma juz swoj dom. Trafila do starszych panstwa milosnikow wyzelkow- pan mial juz kiedys wyzly. Mieszka w pieknych zielonych okolicach, ma do towarzystwa kota ( na poczatku go ganiala:cool3:). a corka tych panstwa jest kims w rodzaju trenera psow. Byla juz nawet jakas poczta od niej, ale od ludzi pewnej daty przychodza zdjecia prawdziwe, a ja nie umie ich skanowac. Quote
tanitka Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 to nie skanuj zdjecia tylko sfotografuj je cyfrówka;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.