Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Isadoro, jeśli uznasz to za sensowne,zrób podmianę, a aukcję wyróżnioną, jeśli taka nie jest. Kto pomoże w opłaceniu wyróżnienia aukcji? Ja zagotowałam się chwilowo z opłatami (związanymi z psami z dogo), a do pensji cholera daleko.

Błękitny doberman błaga - nie zabijajcie mnie...


W wielu krajach uporawomocnienie eutanazji, o którą prosi
cierpiący ból człowiek, a tego bólu nie sposób oddać słowami, wciąż jest pod znakiem zapytania.
Można domyślać się jedynie, jak wielki być musi, skoro
ktoś błaga o własną śmierć. Czy uszanować czyjąś wolę i pozwolić
godnie mu odejść, czy widzieć powyginane spazmami ciało,
a w oczach przerażenie i nieme "Pomóż...".
Zawsze jednak jest ta świadomość, że umierający w męczarniach
wie, co mówi, o jaką pomoc się zwraca, mało tego, że niezależnie
od pory dnia, tygodnia, miesiąca (jeśli te są mu dane) nie zmienia
zdania.
Dlaczego inne istoty nie mają komfortu wyboru? Dlaczego ktoś
podejmuje decyzję za nie? Gdzie tkwi siła, która pozwala
osądzić i zawyrokować: "To zwierzę jest zbędne! Nadszedł jego czas!"
Jak to możliwe, że najprawdopodobniej po podjęciu takiej decyzji,
sędzia, Pan Życia i Śmierci, wraca do swojego domu, zjada posiłek,
czyta prasę, ogląda telewizję, a...o zgrozo, u jego boku leży
ukochany pupil i nie wie, że jest wybrańcem.


We wrocławskim schronisku nastał czas sprzątania tego, co zbędne
lub kłopotliwe. Przyszedł moment na pozbycie się pięknego,
zrównoważonego i nie zdradzającego oznak agresji dobermana.
Ma problemy skórne wynikające z genetycznych uwarunkowań przynależnych rzadkości jego błękitnego umaszczenia. To wystarczyło.
Do eutanazji został przeznaczony pies, dla którego nie ma czasu, środków ani miejsca na leczenie.
Umrzeć z woli człowieka ma pies, który pomimo dużego
osłabienia, walcząc sam z własną niemocą, podąża krok w krok za swym potencjalnym katem, wpatrując się
w jego oczy jak w obraz.


Pragnie żyć, pragnie kochać i być kochanym, pragnie służyć człowiekowi, ten chce mu tę szansę odebrać. W imię czego???


Jego ostatnie dni poprzedzające spotkanie ze strzykawką zapomnienia nie będą najłatwiejsze. Nikt skazańcowi nie pomoże podreperowaniem zdrowia, bo i po co...Po raz kolejny pogryzą go inne, silniejsze i wytrwalsze w walce o przetrwanie psy, to już miało miejsce...
Ile jeszcze nim zastygnie, musi ucierpieć to ciało, które zdaniem wielu również ma duszę jak my, ma uczucia, ma wiarę...o ironio w człowieka.


Błagamy o wszelką pomoc, która da się przełożyć o ratunek dla tego
biedaka. Nie pozwólmy mu odejść, bo taki jest plan!!!


Nie pozwólmy by ostatnią rzeczą, jaką zapamiętają jego zamykające się oczy, będzie widok wyciągniętej ręki śmierci.



Osoby, które zapragną pomóc proszone są o konktat z Panią Agnieszką 0 - 605095144 [email protected]

  • Replies 60
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Isadorko, by uniknąć takich sytuacji jak z Kudłaczką, rób może aukcje jako prywatne. Co o tym myślisz??? Każdy je dostrzeże ale bez zgody na przystąpienie do aukcji nie może zalicytować, tak czy owak szansę na kontakt z wystawiającym ma (a na tym nam zależy), a niczego nie kupi.

Posted

majqa napisał(a):
Isadorko, by uniknąć takich sytuacji jak z Kudłaczką, rób może aukcje jako prywatne. Co o tym myślisz??? Każdy je dostrzeże ale bez zgody na przystąpienie do aukcji nie może zalicytować, tak czy owak szansę na kontakt z wystawiającym ma (a na tym nam zależy), a niczego nie kupi.


OK majqa dzięki za poradę. Będę tak robić.

Posted

ElzaMilicz napisał(a):
Dobek jedzie pod Poznań. :) A Kudłatka do Warszawy. :)
Uściski dla Was. :calus:

A kto dał info na tym wątku właśnie???:roll:

Posted

Coś kochają do mnie pisać :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Strona z przedmiotem: Błękitny doberman błaga - nie zabijajcie mnie...
Treść wiadomości:
Dzien dobry!
Jestem zainteresowana adopcja tego psa, natomiast do konca czerwca pracuje za granica. Jesli nikt sie nie znajdzie przez te pare dni, kto chcialby pomoc temu psu to bardzo chcetnie wysle panstwu pieniadze na umieszczenie go w hotelu dla zwierzat.
Jeszcze mam pytanie, a mianowicie jakie sa koszta leczenia jego skory. Szkoda by bylo gdyby taki piekny pies zostal uspiony. Ja natomiast nie moge wczesniej wrocic do Polski, jednak jesli nikt sie nie zglosi to prosze o maila jakby to mialo wygladac.
Dziekuje i pozdrawiam.
P.s Ewentualnie moze Pani-Pan wyslac mi smsa z informacja
.


Oryginał z numerem telefonu wysyłam do Koperka.

.

Posted

majqa napisał(a):
O matko, cud za cudem??? :-o

Co nie?! :lol:

Tylko jeden dzień mnie nie było, a tu już dobek ma tymczas! Coś niesamowitego!

Natomiast dzisiaj dostałam telefon od pani, która ma dobermana i kocha tą rasę i powiedziała: "szlag mnie trafił, jak zobaczyłam tą aukcję":diabloti: Więc też chce płacić za hotel, byleby go nie uśpili. A ponad to zapyta jutro swojego fachowca od dobków, co to za choroba, która dotyka błękitki i czy da się to leczyć, jak to leczyć itp. itd. Więc czekam jutro od niej na telefon;-)

Posted

Napisała do mnie na komórkę ta pani, która napisała do Isadora na allegro. Jest zdecydowana płacić za hotel dla GUCIA do czasu przyjazdu w czerwcu- kiedy to chce go zaadoptować.

CZY MA KTOŚ TEL. KONTAKTOWY DO OLENY??Chcę połączyć te dwa źródla pomocy...

Posted

Transport dobka w czwartek, (Boże Ciało), spotkanie o 9.00 pod schroniskiem. Ulv zabiera się ze Słowikami do Poznania.
__________________

Już wiem. Znowu nie ten wątek. :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...