majqa Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Isadoro, jeśli uznasz to za sensowne,zrób podmianę, a aukcję wyróżnioną, jeśli taka nie jest. Kto pomoże w opłaceniu wyróżnienia aukcji? Ja zagotowałam się chwilowo z opłatami (związanymi z psami z dogo), a do pensji cholera daleko. Błękitny doberman błaga - nie zabijajcie mnie... W wielu krajach uporawomocnienie eutanazji, o którą prosi cierpiący ból człowiek, a tego bólu nie sposób oddać słowami, wciąż jest pod znakiem zapytania. Można domyślać się jedynie, jak wielki być musi, skoro ktoś błaga o własną śmierć. Czy uszanować czyjąś wolę i pozwolić godnie mu odejść, czy widzieć powyginane spazmami ciało, a w oczach przerażenie i nieme "Pomóż...". Zawsze jednak jest ta świadomość, że umierający w męczarniach wie, co mówi, o jaką pomoc się zwraca, mało tego, że niezależnie od pory dnia, tygodnia, miesiąca (jeśli te są mu dane) nie zmienia zdania. Dlaczego inne istoty nie mają komfortu wyboru? Dlaczego ktoś podejmuje decyzję za nie? Gdzie tkwi siła, która pozwala osądzić i zawyrokować: "To zwierzę jest zbędne! Nadszedł jego czas!" Jak to możliwe, że najprawdopodobniej po podjęciu takiej decyzji, sędzia, Pan Życia i Śmierci, wraca do swojego domu, zjada posiłek, czyta prasę, ogląda telewizję, a...o zgrozo, u jego boku leży ukochany pupil i nie wie, że jest wybrańcem. We wrocławskim schronisku nastał czas sprzątania tego, co zbędne lub kłopotliwe. Przyszedł moment na pozbycie się pięknego, zrównoważonego i nie zdradzającego oznak agresji dobermana. Ma problemy skórne wynikające z genetycznych uwarunkowań przynależnych rzadkości jego błękitnego umaszczenia. To wystarczyło. Do eutanazji został przeznaczony pies, dla którego nie ma czasu, środków ani miejsca na leczenie. Umrzeć z woli człowieka ma pies, który pomimo dużego osłabienia, walcząc sam z własną niemocą, podąża krok w krok za swym potencjalnym katem, wpatrując się w jego oczy jak w obraz. Pragnie żyć, pragnie kochać i być kochanym, pragnie służyć człowiekowi, ten chce mu tę szansę odebrać. W imię czego??? Jego ostatnie dni poprzedzające spotkanie ze strzykawką zapomnienia nie będą najłatwiejsze. Nikt skazańcowi nie pomoże podreperowaniem zdrowia, bo i po co...Po raz kolejny pogryzą go inne, silniejsze i wytrwalsze w walce o przetrwanie psy, to już miało miejsce... Ile jeszcze nim zastygnie, musi ucierpieć to ciało, które zdaniem wielu również ma duszę jak my, ma uczucia, ma wiarę...o ironio w człowieka. Błagamy o wszelką pomoc, która da się przełożyć o ratunek dla tego biedaka. Nie pozwólmy mu odejść, bo taki jest plan!!! Nie pozwólmy by ostatnią rzeczą, jaką zapamiętają jego zamykające się oczy, będzie widok wyciągniętej ręki śmierci. Osoby, które zapragną pomóc proszone są o konktat z Panią Agnieszką 0 - 605095144 [email protected] Quote
Isadora7 Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Tekst podmieniony. A aukcja i tak była wyróżniona więc nie musiałam zmieniać. :loveu: Quote
majqa Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Isadorko, by uniknąć takich sytuacji jak z Kudłaczką, rób może aukcje jako prywatne. Co o tym myślisz??? Każdy je dostrzeże ale bez zgody na przystąpienie do aukcji nie może zalicytować, tak czy owak szansę na kontakt z wystawiającym ma (a na tym nam zależy), a niczego nie kupi. Quote
Isadora7 Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 majqa napisał(a):Isadorko, by uniknąć takich sytuacji jak z Kudłaczką, rób może aukcje jako prywatne. Co o tym myślisz??? Każdy je dostrzeże ale bez zgody na przystąpienie do aukcji nie może zalicytować, tak czy owak szansę na kontakt z wystawiającym ma (a na tym nam zależy), a niczego nie kupi. OK majqa dzięki za poradę. Będę tak robić. Quote
ElzaMilicz Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Dobek jedzie pod Poznań. :) A Kudłatka do Warszawy. :) Uściski dla Was. :calus: Quote
Isadora7 Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 ElzaMilicz napisał(a):Dobek jedzie pod Poznań. :) A Kudłatka do Warszawy. :) Uściski dla Was. :calus: Usciski dla Ciebie za takie informacje Quote
dzodzo Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 czyli do Oleny jedzie;) super!!! a kiedy, bo w piątek bede jechac do Wrocku i nazad prawdopodobnie Quote
dzodzo Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 nie o dobka, który jedzie pod Poznan, ja jade z okolic Łodzi/Sieradza do Wrocławia tylko nie zdecydowałam jeszcze czy autem czy nie Quote
majqa Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Super! Co to za miejsce dla Kudłatki w W-wie? DS? Quote
Isadora7 Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 ElzaMilicz napisał(a):Ustalamy termin. Cudnie:loveu::loveu::loveu: Quote
majqa Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 ElzaMilicz napisał(a):Dobek jedzie pod Poznań. :) A Kudłatka do Warszawy. :) Uściski dla Was. :calus: A kto dał info na tym wątku właśnie???:roll: Quote
ElzaMilicz Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 No ja, właśnie. :oops: Ale to było info łączone.:evil_lol: Quote
Isadora7 Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Coś kochają do mnie pisać :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Strona z przedmiotem: Błękitny doberman błaga - nie zabijajcie mnie... Treść wiadomości: Dzien dobry! Jestem zainteresowana adopcja tego psa, natomiast do konca czerwca pracuje za granica. Jesli nikt sie nie znajdzie przez te pare dni, kto chcialby pomoc temu psu to bardzo chcetnie wysle panstwu pieniadze na umieszczenie go w hotelu dla zwierzat. Jeszcze mam pytanie, a mianowicie jakie sa koszta leczenia jego skory. Szkoda by bylo gdyby taki piekny pies zostal uspiony. Ja natomiast nie moge wczesniej wrocic do Polski, jednak jesli nikt sie nie zglosi to prosze o maila jakby to mialo wygladac. Dziekuje i pozdrawiam. P.s Ewentualnie moze Pani-Pan wyslac mi smsa z informacja. Oryginał z numerem telefonu wysyłam do Koperka. . Quote
Koperek Posted May 19, 2008 Author Posted May 19, 2008 majqa napisał(a):O matko, cud za cudem??? :-o Co nie?! :lol: Tylko jeden dzień mnie nie było, a tu już dobek ma tymczas! Coś niesamowitego! Natomiast dzisiaj dostałam telefon od pani, która ma dobermana i kocha tą rasę i powiedziała: "szlag mnie trafił, jak zobaczyłam tą aukcję":diabloti: Więc też chce płacić za hotel, byleby go nie uśpili. A ponad to zapyta jutro swojego fachowca od dobków, co to za choroba, która dotyka błękitki i czy da się to leczyć, jak to leczyć itp. itd. Więc czekam jutro od niej na telefon;-) Quote
Koperek Posted May 20, 2008 Author Posted May 20, 2008 Napisała do mnie na komórkę ta pani, która napisała do Isadora na allegro. Jest zdecydowana płacić za hotel dla GUCIA do czasu przyjazdu w czerwcu- kiedy to chce go zaadoptować. CZY MA KTOŚ TEL. KONTAKTOWY DO OLENY??Chcę połączyć te dwa źródla pomocy... Quote
majqa Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Jeśli Olena to osoba z dogo to napisz do niej PW - prośbę o podanie kom. Quote
Koperek Posted May 20, 2008 Author Posted May 20, 2008 Wszystko doszło- DZIĘKI DZODZO!;) Zresztą masz pw. Quote
Isadora7 Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Bardzo mnie podbudowała sprawa dobeczka, bardzo się martwiłam czy znajdzie się dla dobcia wyjście Quote
ElzaMilicz Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 Nie wiem czemu poranny mój post zaginął ? Dobek może jechać jutro o 9.00 do Poznania. Quote
ElzaMilicz Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 Transport dobka w czwartek, (Boże Ciało), spotkanie o 9.00 pod schroniskiem. Ulv zabiera się ze Słowikami do Poznania. __________________ Już wiem. Znowu nie ten wątek. :evil_lol: Quote
ElzaMilicz Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 majqa napisał(a):O matko, cud za cudem??? :-o To nie żadne cuda, tylko efekt Waszej ciężkiej pracy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.