Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ola dziękuje Wam za dobre słowa. Własnie przeczytałam jej wszystko co napisałyście.
Wczoraj pochowała Merlinkę u siebie w ogródku koło Filonki. Była sama, Andrzej wyjechał i przepłakała cały dzień.
Jeździ raz w tygodniu z Maxiem na kroplówki. Maxio ma olbrzymi przełyk, nieoperowalny. Zdarza mu się nie wymiotować co któryś dzień, ogólnie wygląda już lepiej.

  • Replies 51
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jakie to straszne :(
straszne, bo tyle nieszczęścia naraz...
Pani Ola za duzo na siebie bierze, musi zadbac tez troche o siebie....

Psy nie anlizuja tak jak ludzie - są tu i teraz. TU i teraz sa albo szczęsliwe albo nie. nie ważne co było kiedyś. U Pani Oli merlin była szczęśliwa. nie ważne jak cierpiała przez całe życie, ważne że odeszła kochana....
spij merlinko, snem psa szczęsliwego... [']

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...