Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

merlinka spała dziś przy łózku Oli.. na dywaniku. jest grzeczna, ani my sli uciekać, na spacerki za ogród trzeba ją brać niemal silą, ale w drodze powrtnej sytuacja odwrotna: ciągnie jak nie wiem do swego tymczasu

  • Replies 51
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

Ogłoszenie dla Merlin :

Merlin jest szara, ma nakrapiane łapki, wazy około 12 kilo. W schronisku przebywała od 2001 roku. Nigdy nie widziałam jej na wybiegu, tkwiła zawsze zawsze w środku, przerażona, trzęsącą się ze strachu, nieruchomiejąca, gdy podlatywał inny pies. Była praktycznie NIE DO ZAUWAŻENIA . Nawet wolontariusz mający prawo wejść do korytarza wewnętrznego w schronisku, tylko z trudem mógł wypatrzyć, że między kratą a ścianą jest pies.. jest suczka.. Po tylu smutnych rozpaczliwych dniach, miesiącach, latach jest spragniona Miłości i bezpieczeństwa. Czeka może właśnie na Ciebie? To suczka łagodna, bardzo inteligentna, o nieprzeciętnej osobowości szukająca kontaktu z człowiekiem, którego pozna, ale lękliwa. Może zamieszkać tylko w domu z ogrodem, i to dobrze ogrodzonym (z podmurówką), gdyż przez pierwsze tygodnie może wykazywać tendencje uciekinierskie. Zgadza się z psami i kotami. Jest wskazane by zamieszkała w domu, gdzie są inne zwierzęta. Wysteryliizowana, odrobaczona, zaszczepiona, zdrowa. tel 012 412 02 31 lub 501 801 553

Posted

[quote name='AgaG']Ogłoszenie dla Merlin :

Merlin jest szara, ma nakrapiane łapki, wazy około 12 kilo. W schronisku przebywała od 2001 roku. Nigdy nie widziałam jej na wybiegu, tkwiła zawsze zawsze w środku, przerażona, trzęsącą się ze strachu, nieruchomiejąca, gdy podlatywał inny pies. Była praktycznie NIE DO ZAUWAŻENIA . Nawet wolontariusz mający prawo wejść do korytarza wewnętrznego w schronisku, tylko z trudem mógł wypatrzyć, że między kratą a ścianą jest pies.. jest suczka.. Po tylu smutnych rozpaczliwych dniach, miesiącach, latach jest spragniona Miłości i bezpieczeństwa. Czeka może właśnie na Ciebie? To suczka łagodna, bardzo inteligentna, o nieprzeciętnej osobowości szukająca kontaktu z człowiekiem, którego pozna, ale lękliwa. Może zamieszkać tylko w domu z ogrodem, i to dobrze ogrodzonym (z podmurówką), gdyż przez pierwsze tygodnie może wykazywać tendencje uciekinierskie. Zgadza się z psami i kotami. Jest wskazane by zamieszkała w domu, gdzie są inne zwierzęta. Wysteryliizowana, odrobaczona, zaszczepiona, zdrowa. tel 012 412 02 31 lub 501 801 553

Aga masz poprostu talent i najwazniejsaze że go wykorzystujesz w tak dobrym celu

Posted

W ogóle nie chce teraz poza ogród wyjść, tylko kanapa i dom, ale nadal się boi podchodzic do ręki, choc jak widzi Olę to merda i skacze, ale z daleka..jak Pegazek

  • 3 weeks later...
Posted

Dwa dni temu odeszła suczka Oli Filonka, która po wielu atach w schronie miała u Oli raj. Ola już dawno wspominała mi, że Merlinka u niej zostanie, bo to trochę dziwna sunia trudna byłaby adopcja, bo ona się łapami zapiera gdy się chcą ją z ogrodu wyprowadzić nawet, kocha kanapę, spi z Olą.

Merlince juz nie szukamy domku... :loveu:zostaje u Oli

  • 4 weeks later...
Posted

mERLIN ZUPEŁNIE NAGLE DOSTAŁA WYLEWU POUDAROWEGO. JEST SPRALAŻOWANA. OLA BYŁA Z NIĄ U WETÓW, PEŁNO LEKÓW DOSTAŁA.. JEST NIEPRZYTOMNA. jUTRO ZNÓW WIZYTA, TRZYMAJCIE KCIUKI:-(:-(:-(:-(

Posted

AgaG napisał(a):
mERLIN ZUPEŁNIE NAGLE DOSTAŁA WYLEWU POUDAROWEGO. JEST SPRALAŻOWANA. OLA BYŁA Z NIĄ U WETÓW, PEŁNO LEKÓW DOSTAŁA.. JEST NIEPRZYTOMNA. jUTRO ZNÓW WIZYTA, TRZYMAJCIE KCIUKI:-(:-(:-(:-(

jakie to wszystko niesprawiedliwe ,niektóre zwierzeta od samgo poczatku istnienia skazane sa na cierpienia.Tyle lat w schronisku ,trafia sie jej cudowny domek ,a tutaj taka tragedia ,:-(:-(:-(:-(:-(
Mam nadzieje że mimo wszystko wyjdzie z tego i pozyje jeszcze w takim wspanialym domku,jezeli jednak nie bo jest to dosc powazne to przynajmniej mozemy byc pewne ,ze byla przez ten czas szczęsliwa i byla kochana i nie umierala w schroniskowym boksie samotnie.:-(

Posted

Merlin była non stop w śpiące. dziś umarła we śnie :-(:-(:-(:-(:-(mimo cały czas prowadzonej akcji ratunkowej w gabinecie naszych doktorów. Dziękuję za ogromną pomoc doktora Słowińskiego..
Łączę się w bólu z Olą, która dzwoniła z płaczem do mnie.. wiem jedno: Merlin była szczęśliwa tylko dzięki Oli.. Odeszła kochana ..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...