Pysia Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Ada-jeje napisał(a):Mam juz dosc wchodzenia na dogo, wszedzie tylko czyta sie jedno, pseudochodowle, przybywa psow w typie rasy, wyrzucane, zaniedbane, potracone pobite, itp. :placz::placz::placz: ale juz mam pierwszy tel. do Elblaga i daje ci na PW. Koniecznie prosze mnie powiadomic jak uda ci sie twoja bide tam wcisnac. Chce sie cieszyc razem z toba. Ciiiiiiiiiiiiiiiii.... Taki jest Świat, a my jesteśmy w nim promykami niosącymi nadzieję - tak rzekł mój TZ o mnie i o innych mi podobnych ;) Pięknie powiedziane, choć nie powiem- z przekąsem :evil_lol: Quote
Ada-jeje Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 Na dzisiejszym spacerku ksiezniczka zachowywala sie w miare poprawnie, :loveu: wiem o tym ze gdyby jej poswiecic troche czasu to niufa by chodzila pieknie na smyczy i bylaby posluszna. Quote
Ada-jeje Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 :placz::placz::placz: placze za Funia ale i ze szczescia, ze znalazla tak wspanialy dom i tak wspanialych ludzi, a mieszka odemnie zaledwie kilka kilometrow i juz jestem zaproszona azeby przyjechac i zobaczy te 60 arow na ktorych bedzie mieszkala. Do kojca pojdzie tylko na czas otwierania bramy i wyjazdu z posesji, a pozniej znow na podworko i do domu tez bedzie miala wstep, nawet spacery zapewnione i do tego caly czas ktos jest w domu. Byla to calkiem przypadkowa adopcja, byli dzis u mnie nasza pani prawnik z bratem ktorzy pomagaja w sprawach fundacji ( rozprawy sadowe, interwencje). Po okolo godzinie zadzwonili ze oni chca sunie i to juz dzis, zakochali sie w niej podobnie jak ja, bo w niej nie mozna sie nie zakochac :shake: gdybym mogla ujac sobie troche lat i byla troche silniejsza, nigdy by Funia nie opuscila mojego domu. :shake::placz: Pysiu na PW podaje ci nastepny nr. tel. do rodziny z Bydgoszczy, ktore tez sa juz poinformowane o twoim telefonie. Chcieli moja Funie. :loveu: Quote
Ulaa Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 Ta dziewczyna, która przyjechała z panią prawnik i tym panem, to nowa właścicielka suni? Fajnie z nią gadała :loveu: , przez chwilę zdążyłam jeszcze zauważyć przed wyjściem. To tak jakby Funio-Buba została "w rodzinie" :evil_lol::multi: A na allegro 3 obserwatorów. Trudno, ściągam aukcję. Quote
Ada-jeje Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Ulka mozesz juz aukcje sciagnac, po rozmowie z Pysia wiem ze nie ma juz niufkow do adopcji.:loveu: Quote
Ada-jeje Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 :multi::multi::multi: BORA bo takie jest nowe imie suni, dostala sie do raju, wszyscy sa nia zachwyceni, spokojnie przespala cala noc w przedpokoju gdzie dostala swoje miejsce. Ma 2000 m kw. do biegania 5 osob do wyprowadzania i chodzenia z nia na spacery na zmiane. REWELACJA, z kotami tez sie dogaduje choc jak kazdy pies pogonila jak zobaczyla na podworku. Jestem spokojna o jej losy. :lol: Quote
Jade_Natalia Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 To wspaniale, że Borka trafiła w tak odpowiedzialne ręce. Teraz może być już pani spokojna o losy suni:loveu: Quote
Ulaa Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 A jak Jeje odżył :loveu: Dzisiaj znowu to był ten sam kochany wesoły rozbawiony Jeje, co kiedyś, a nie smutny i przygaszony :roll: Quote
Ada-jeje Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 A ja juz otrzymalam drugi telefon dzisiaj, a ochow i achow nie ma konca:shake: Zakochani wszyscy. :multi::multi::multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.