dzodzo Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 [quote name='kinga']dzodzo, kochana popraw, proszę, lokalizację w allegro - Koszalin jest w zachodniopomorskiem, a nie w pomorskiem ;) dziękuję :lol: hi hi tak się zastanwiałam i tak palnełam z tym pomorskim:eviltong:juz zmieniam Quote
kinga Posted April 11, 2008 Author Posted April 11, 2008 mar.gajko napisał(a):Kingus nie czepiej się szczegółów :) nie czepiem się :diabloti: ...tylko wczoraj wczułam się w typowego mieszkańca mojego województwa, który postanowił znaleźc sobie dobermana podług klucza geograficznego - i szukał psów z zachodniopomorskiego ;) ...po czym - ten typowy mieszkaniec - wpadł w panikę: ZADNEGO dobermana nie ma na Pomorzu Zachodnim? :crazyeye: :lol: Quote
mar.gajko Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 kinga napisał(a):nie czepiem się :diabloti: ...tylko wczoraj wczułam się w typowego mieszkańca mojego województwa, który postanowił znaleźc sobie dobermana podług klucza geograficznego - i szukał psów z zachodniopomorskiego ;) ...po czym - ten typowy mieszkaniec - wpadł w panikę: ZADNEGO dobermana nie ma na Pomorzu Zachodnim? :crazyeye: :lol: To faktycznie BYŁOBY straszne:shake: Quote
mar.gajko Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Stara dobcia już czuje zapach betonu. Przeszczanego przez pokolenia psów. Mokrego, popękanego. Jej stare kości już to czują. Quote
dzodzo Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 Kaja ma obserwatora na allegro-oby to nie była któras z dogo-ciotek bo przetrącę:mad: Quote
mar.gajko Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Niech się ktos odezwie! Bo to będzie dla niej wyrok, jak trafi do schronu. Quote
kinga Posted April 15, 2008 Author Posted April 15, 2008 zero telefonów, zero maili. cisza wielka i absolutna :shake: Quote
mar.gajko Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Niedobrze. Ciekawe kiedy cichaczem ją do schronu wywiozą. Zostawią. Quote
mar.gajko Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Jessu, całkiem o slicznej zapomniąłam. Nie ja jedna :( Co u niej słychać? Wiemy coś????? Quote
kinga Posted April 24, 2008 Author Posted April 24, 2008 wiemy tyle, że w schronie jej nie ma. i że nikt o nią nie pytał- ani mnie, ani w schronie - bo jest ogłaszana również z namiarami na schron. ja do ludzi nie dzwonię...bo po co? jak raz zadzwoniłam dowiedzieć się jakichś szczegółow - to zabił mnie entuzjazm w ich głosie i nadzieja, ze już-już się uda. umówiłyśmy się z babką, ze jak cokolwiek będzie się działo -to zadzwonię pojawil się u nas też dobek, ponoć błąkał się po lasach. chudy jak diabli, poraniony, na dodatek... zęby starte bardzo. piękny pies z niego ...był. Quote
mar.gajko Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Ot, bez nadziei, ale podniosę. Może ktoś wejdzie, zobaczy i ... pokocha. Quote
dzodzo Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Kinga, fundacja niemiecka pyta czy jest szansa na umieszczenie KAI w hoteliku? oni pokrywaja koszty i wynika z tego ze jest w kolejce do wyjazdu jeszcze musze sprawdzic opcje DT ktory sie ostatnio zwolnil Quote
kinga Posted May 5, 2008 Author Posted May 5, 2008 dzodzo napisał(a):Kinga, fundacja niemiecka pyta czy jest szansa na umieszczenie KAI w hoteliku? oni pokrywaja koszty i wynika z tego ze jest w kolejce do wyjazdu jeszcze musze sprawdzic opcje DT ktory sie ostatnio zwolnil tylko, że u nas nie ma hoteliku. był w temacie Kai ruch, o którym nie pisałam na wątku, był chętny, była gorąca linia pomiedzy mną - kierowniczką - wetem ( sterylka), były naciski, żeby Kaję adopcyjnie przepuścić przez schronisko, aby mieć jakąkolwiek gwarancję, możliwości kontroli itp. ech, ciężko sie współpracuje z ludźmi prywatnymi. Koniec konców: - właścicielom zaczęło sie b. spieszyć do wydania Kai, bez sterylki, bez adopcji schroniskowej, itp\ - facet w koncu sie rozmyślił - a właścicielka ścięła z kierowniczką, na zasadzie: KTO ma decydować o warunkach adopcji psa .......................... warunkowo na zasadzie hotelu psy u nas umieszcza się w wydzielonym boksie w schronie - ale w chwili obecnej to nie wchodzi w rachubę jak - potencjalnie - długo ona mogłaby w tym hotelu przebywać? myślę ew. o Szczecinie, choć tam warunki są takie sobie, delikatnie mówiac Quote
dzodzo Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Ania-Wihu ze Szczecina mogłaby umiescic Kaję w hoteliku tam, tylko musiałaby dojechac pewnie musiałaby byc tam do następnego wyjazdu psów, nie wiem kiedy to ma byc pewnie w okolicach czerwca Quote
kinga Posted May 5, 2008 Author Posted May 5, 2008 dzodzo napisał(a):Ania-Wihu ze Szczecina mogłaby umiescic Kaję w hoteliku tam, tylko musiałaby dojechac pewnie musiałaby byc tam do następnego wyjazdu psów, nie wiem kiedy to ma byc pewnie w okolicach czerwca ja mam kontakt z dziewczynami ze szczecina - prawdopodobnie nawet w tym tyg. przyjadą, mogłabym poprosić o transport suki - tylko - czy warto ją umieszczać w tym hotelu - podejrzewam, ze mówimy o tym samym, tam jest tak sobie..... ? wariantowo: gdyby Kaję dowieźć wcześniej do Niemiec - fundacja by ją wzięła wcześniej? Quote
aisaK Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Niestety nie :( tyle co zabrali od nas kilka psiaków i muszą je wyadotpowac i wtedy dopiero mogą brać kolejne. Mieli na mysli, żeby ją wyciągnąc, aby była już bezpieczna, dbana, pojedzona, w razie czego leczona a przede wszystkim przygotowywana (chip,. szczepienia). Pewnie zabrana byłaby dopiero czerwiec-lipiec, ale dokładnie teraz nie wiem :( Co wy na to? Quote
kinga Posted May 7, 2008 Author Posted May 7, 2008 a ja wymyśliłam tak: jeśli to jeszcze miesiąc-dwa - to moze niech ona siedzi tam, gdzie siedzi - było nie było, zawsze siedzi w mieszkaniu, a nie w boksie w hotelu a w tym okresie można zobligować ludzi - właścicieli, zeby Kaję zaszczepili ( ona ma już chyba od niedawna przeterminowane szczepienie) i zachipowali - po czym ( ew. przed) Doberman Nothilfe zwróci kasę za szczepienia i chipa ( z własnej kieszeni raczej tego nei zrobią, tam się zbyt nie przelewa). dla ludzi będzie to gwarancja, że suka pojedzie, myslę, ze wtedy przetrzymają ja do wymaganego okresu - a oni sami będą musieli zrobić choć to minimum, żeby suce pomóc tylko najpierw trzeba to dograć z Niemcami, mieć z ich strony gwarancję zwrotu kasy - a wtedy ja będę rozmawiała z właścicielami i co Wy na to? Quote
wihu Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Kinga, jak sytuacja Kai ma sie na dzien dzisiejszy? Czy cokolwiek ze szczepieniami sie ruszyło? Czy nadal jest ze staruszką w mieszkaniu? Masz rację co do hoteliku. Jeśli ratowane jest życie psa...wtedy oczywiście jak najbardziej warunki do przetrzymania są odpowiednie. Natomiast jeśli pies ma gdzie przeczekać do wyjazdu w lepszych warunkach, wówczas oczywiscie hotelik jest ostatecznoscią. Warunki bytowe w podszczecińskim hoteliku są w miarę ok, natomiast samotność i brak kontaktu z człowiekeim...dla dobka, szczególnie mieszkaniowego może to być problem i sytuacja nie fajna. Kinga, trzymaj ręke na pulsie. Jeśli coś Kai będzie groziło, dajemy ją natychmiast do hoteliku do sz-na. Ania Quote
kinga Posted May 15, 2008 Author Posted May 15, 2008 rozmawiałyśmy dziś z BeatąJ, zrobimy, jak ustaliłyśmy. ja skontaktuję sie z babką, poproszę o zaszczepienie i zachipowanie i wzięcie rachunku - i każę jej czekać gdzieś do czerwca - lipca. napiszę po rozmowie. Quote
dzodzo Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 proponuje przenieść wątek -do działu"szczęsliwe zakonczenia", właśnie dostalismy pozdrowienia od Kai,która od jakiegos czasu mieszka w Reichu i wyjeżdza własnie na urlop nad morze:loveu: Quote
kinga Posted July 22, 2008 Author Posted July 22, 2008 Kai serdecznie dziękujemy za pozdrowienia :loveu: się cieszymy bardzo :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.