AgaiTheta Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Bawi się: Zabawy z różnościami... pomponik kapcioszek apaszka szklaneczka Boksery w potrzebie - Fundacja Quote
Faro Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Aż łezka kręci się w oku patrząc na Tulcię sprawną, radosną, szczęśliwą. Myslę, że to co widzimy na zdjęciach , to faktycznie taki "ziemski cud" - cud dokonany przez lekarzy i wspaniałą opiekę jaką otoczyła ja Monika. Gdy przypomnę sobie te rozmowy telefoniczne , gdy Monia opowiadała, że Tulci rozchodzi sie skóra obok szwów, ze wychodzi kręgosłup, że nie wie czy im sie uda...... Ilez w niech obu było i determinacji i chęci walki , inny by się pewnie poddał, a Monika uparcie dzień i noc pilnowałą Tulci, przemywała rane, wynosiła na spacer, wiem jak bardzo było jej ciężko i wiem, że największym ciężarem była nie ta codzienna pielęgnacja , tylko odpowiedzialność za tego z jednej strony przecież bardzo cierpiącego psa a z drugiej tak bardzo garnącego się do życia .......... Zastanawiam sie czy gdyby Tulcia nie trafiłą na Monikę - dziś oglądalibyśmy jej radosne zdjęcia......... Quote
mysza 1 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Cudownie się ogląda takie sliczne zdjęcia:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.