magdyska25 Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 wytężam mózg wytężam i nic.......chyba nie kojarzę......ale dobrze że został przeniesiony......mam nadzieję że Kręcioł dobrze się zachowuje...... Aha już wiem który to MAryś-> ten co kładł się na plecach i "głaszcz mnie" Quote
justynaz87 Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Mam nadzieję, że uda nam się co tydzień wygospodarować pół godziny dla każdego psa. Ostatnio udało się bo nikt nie pilnował naszego powrotu do 16 (spacery skończyły się po 16.40). Wiecie może od kiedy schronisko będzie otwarte do 17. Mam nadzieję, że jeszcze przed wakacjami :roll:. Quote
justynaz87 Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 Pieski już po spacerku. Pogoda taka sobie, przelotnie padało ale dało się wychodzić na spacery. Udało się wyjść ze wszystkimi pieskami :multi:. Niestety zdjęć niewiele bo czas bardzo gonił i nie obyło się bez pewnych utrudnień zabierających cenny czas. Pieski od Kręcioła jakimś cudem udało się wyjąć i wsadzić bez kłótni (troszkę przeszkadzała nam amstafka z klatki obok i nawet łapą złapała mojego ulubionego małego czarnego pieska). Trójłapek Łatek troszkę psocił ale ogólnie spacer udany. Ja mam tylko zdjęcie Cezara. Quote
magdyska25 Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 Wstawię dzisiaj fotki ale troszkę później niestety nie mam dużo ich ponieważ zapomniałam naładować baterii:roll:.... Wyszłyśmy ze wszystkimi (nawet nie wiem jak to zrobiłyśmy)...utrudnienia były i nieprzyjemności:angryy:...ale już denerwować się nie będę....:razz: Wszystkie psiaki nakarmione parówkami które najczęściej pochłaniały w tempie ekspresowym....Kermit jest uroczy ale niestety nadal bardzo słaby...zmiana Kręcioła w prawdziwego piszczocha jest wielka...tylko by się przytulał...tak samo zresztą jak Herki....ogólnie każdy z "naszych" podopiecznych przeszedł dużą metamorfozę....niestety nadal domków brak....:shake: Quote
Sabina02 Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 justynaz87 napisał(a):Pieski już po spacerku. Pogoda taka sobie, przelotnie padało ale dało się wychodzić na spacery. Udało się wyjść ze wszystkimi pieskami :multi:. Napisz kto moze wyadoptowac wasza Ewke, bo ma zalatwiony hotelik u Murki. Musi ktos ja wyciagnac ze schronu i trzeba by bylo zalatwic transport do Lublina... Musimy dzialac, bo na miejsce Ewki jest wiele chetnych. Uprosilam Murke o miejsce dla Ewki, ale ona (Murka) nie moze dlugo czekac.... Quote
magdyska25 Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 Wyadoptować to może każdy (pełnoletni) choćby Zonia......(tzn. jej mama).....z tym nie będzie większych problemów ale transport? tak aby "zgrał się z adopcją"..... Jak nie będzie chętnych na "adopcję" suni to w ostateczności ja to mogę zrobić.......dobrze by było również aby uzbierało się parę groszy na darowiznę za pieska dla schroniska...... Fotki:) niestety mało ich..... Quote
morisowa Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 gdyby między adopcją Ewki a transportem było kilka dni przerwy, to mogę ją przetrzymać (jeśli z Wawy nie wyjadę) Łatek był w boksie z "rudym gnębicielem", ale jakoś sobie radził do czasu, gdy doszedł tam kolejny pies, który uznał, że lepiej trzymać z rudym, niż z trójłapem. Dziewczyny, chcecie mieć szóstego w tym boksie? :cool3: da się załatwić nawet siódemkę, specjalnie dla Was :eviltong: A jak macie za dużo czasu, to weście na spacer psy z boksu VIII C :evil_lol: Quote
magdyska25 Posted April 22, 2008 Author Posted April 22, 2008 Czasu nie mamy w ogóle;) Szóstka:crazyeye: może raczej nie bo trzeciej ręki to ja nie mam:eviltong:. Quote
Sabina02 Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 magdyska25 napisał(a):Wyadoptować to może każdy (pełnoletni) choćby Zonia......(tzn. jej mama).....z tym nie będzie większych problemów ale transport? tak aby "zgrał się z adopcją"..... Jak nie będzie chętnych na "adopcję" suni to w ostateczności ja to mogę zrobić.......dobrze by było również aby uzbierało się parę groszy na darowiznę za pieska dla schroniska...... Zonia pisala ze nie moze jej wyadoptowac... Poza tym transport bylby potrzebny na piatek, bo wtedy Murka bedzie w Lublinie... Na darowizne ja zwroce (ile to bedzie?) Quote
magdyska25 Posted April 22, 2008 Author Posted April 22, 2008 Darowizna nie jest obowiązkowa dajesz ile możesz. Aha czyli jakby co pisz mi na priva co i jak. Quote
Sabina02 Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 [quote name='magdyska25']Darowizna nie jest obowiązkowa dajesz ile możesz. Aha czyli jakby co pisz mi na priva co i jak. Dzieki! A wiec teraz... szukamy transportu na trasie WARSZAWA - LUBLIN ! Quote
magdyska25 Posted April 24, 2008 Author Posted April 24, 2008 psy na: http://www.bono-polska.pl/index.php/a/3/b/2/c/3 uffffff Quote
zonia Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Ja zaraz wkleję tu wątki do moich następnych psów(coś mam z pocztą więc wkleję na dgm;)) i bardzo bym prosiła ciocię Magdyskę o wklejenie przystojniaków na główny wątek...;) Quote
zonia Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Śliczny Owczarek niemiecki Atos-jego nr.704/08 jego wątak: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10017892#post10017892 Reks-jego nr.3154/04 jego wątek:http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110205 Zenek-jego nr. 2119/05 jego wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10017923#post10017923 Tuf- jego nr.409/08 jego wątak:http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110201 Quote
zonia Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 A Tosi nie ma na ogłoszonkach....?:razz::-( Spokojnie nie stresuje się Magdysko jej ją dołożę;)http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10017980#post10017980 Quote
justynaz87 Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Hmm widzę że ślicznych chłopaków na wątku przybywa, a domków jak nie było tak nie ma. Ehh... Dobrze że przynajmniej co tygodniowe spacerki zapewnione. (chociaż to naprawdę minimum potrzeb tych psiaków one potrzebują domów) Quote
zonia Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Cioteczki która jeszcze nam pomoże z ogłoszeniami...?:razz: Ja już się za to zabrałam;) już wstawiłam kilka psów jak dokończę to napisze gdzie;) Quote
magdyska25 Posted April 24, 2008 Author Posted April 24, 2008 Moja droga Zoniu Tosia jest tuż za Kermitem (chyba 24 wpis):cool3: Quote
magdyska25 Posted April 25, 2008 Author Posted April 25, 2008 Dzisiaj na spacerkach były Kermit i Ares.......jak zwykle popłakałam się......nie było nikogo aby zaprowadzić Kermita......ja to zrobiłam......nie miał posłania, nic nawet plastikowego........ehhhh no i Kermit nie chciał tam wejść....zapierał się......popiskiwał........boszzzzzzz.......w końcu udało mi się Go tam "wcisnąć" patrzył na mnie tymi swoimi mądrymi oczami......i wiecie co miał łzy w oczach.....dosłownie ŁZY!!!!! ja się zamorduje.......:placz:......ryczałam przy Jego klatce jak bóbr.......mówiłam do Niego.......nie wiem już ja chyba zwariuję.......:shake: Quote
magdyska25 Posted April 26, 2008 Author Posted April 26, 2008 Zdjęcia z wczorajszego spacerku. Ares: Quote
magdyska25 Posted April 26, 2008 Author Posted April 26, 2008 Kermicik: Byłam głodna to mama kupiła mi parówki:evil_lol: i kilka bułek......jak zobaczyła Aresa a potem Kermita stwierdziła że ja wyglądam dobrze a psy nie :ptakże dostały po 3 parówki i 2 bułki.....potem mama skombinowała 2 małe puszki....także chłopaki skorzystali...... Quote
magdyska25 Posted April 26, 2008 Author Posted April 26, 2008 poznały poza tym nową ciotkę i bardzo im się spodobała:) Ares się wtulał a Kermit ładnie siedział i prosił błagalnymi oczkami o parówki. Quote
justynaz87 Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 ojejku a kto to na spacerku był w piątek :loveu:? Madzia chyba te posłania to Ares i Kermit dostają na zmianę. Przez dłuższy czas on nie miał, teraz Kermit. Najważniejsze że są w geriatrium otoczone specjalną opieką :placz:..., ręce opadają. Jak oddaje Aresa do zaprowadzenia do klatki to też nie chce iść, obraca się, zapiera i "patrzy" w moją stronę. A Kermit... serce pęka na jego widok i świadomość że w takich warunkach nie wiele czasu mu zostało :-(... Quote
magdyska25 Posted April 26, 2008 Author Posted April 26, 2008 Jutro znowu będą spacerki........znowu powrót z 30 minutowej wolności.......i rozpacz...tym bardziej że "nasze" psiaki nie są ślicznymi, malutkimi kluseczkami idealnymi na ręce.........ehhhh.......:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.