Guest jasiek_kundelek Posted May 9, 2004 Posted May 9, 2004 Chciałbym się dowiedzieć w jakim wieku psu mozna podawac wędzone kości i jakie to mogą być oraz mam jeszcze jeden problem. Mam ok. sześcio miesięczną suczkę, która została wyrzucona na działki ogrodowe w zime jak miała ok. trzech miesięcy. Problem dtyczy jej apetytu. Otóż ona nie ma chyba poczucia sytości, jest wiecznie głodna. Nie wiadomo ile by nie zjadła i tak jest glodna. Co może być tego przyczyną?? Quote
mrowka Posted May 9, 2004 Posted May 9, 2004 Ostatnio (dzis ;) ) dowiedzialam sie, ze nie powinno sie podawac kosci wedzonych.. :roll: Ale juz nie pamietam dlaczego (ale ja mam pamiec :o :lol: ) Quote
Dalia Posted May 9, 2004 Posted May 9, 2004 mrowko nie jesteś sama. Ja też mam pamięć że tak powiem wybiórczą :wink: część rzeczy pamietam a części nie :D. Wiem to nie na temat ale nie mogłam się powstrzymać... Quote
coztego Posted May 9, 2004 Posted May 9, 2004 jasiek, chyba już lepiej dawać normalne, prawdziwe kości (poczytaj topiki o kościach), z wędzonymi nigdy nie wiadomo, dlaczego je uwędzono... 8) A co do apetytu, powodem może być wiek psiaka. Szczeniaki często mają ogromny apetyt, i są wiecznie głodne, ciągle rosną, są ruchliwe, mają duże potrzeby i są zwyczajnie żarłoczne. Ale znam psy dorosłe, które też są żarłokami straszliwymi, i najchętniej by jadły cały dzień. Tak jak ludzie- jeden jest żarłok, inny niejadek... :wink: Po prostu dawaj psu tyle jeść ile powinien dostać, żeby się nie roztył. Quote
nice_girl Posted May 9, 2004 Posted May 9, 2004 jasiek,chyba już lepiej dawać normalne, prawdziwe kości (poczytaj topiki o kościach), z wędzonymi nigdy nie wiadomo, dlaczego je uwędzono... 8) . oj tak. Ja zawsze kupuje w jednym sklepie kości wędzone. Raz jednak nie było w nim tych kości kupiłam gdzie indziej, a Klio po częsciowym zdjedzeniu kości zwymiotowała, wiec ta kość jej musiała zaszkodzić :roll: Quote
mrowka Posted May 9, 2004 Posted May 9, 2004 Dalia czli jest nas wiecej. Juz myslalam ze zostalam tylko sama z ta moja pamieciaa :lol: :lol: :lol: Kosci swieze lepsze!! :D Quote
Kaia Posted May 16, 2004 Posted May 16, 2004 może tem piesek ma jakiś komplex. to znaczy kiedyś głodował i teraz ciagle je na zapas Quote
Sol Posted May 18, 2004 Posted May 18, 2004 "komplex" hheeheh... To raczej syndrom psa ktory wie co to glod i ktory ciagle ma wrazenie ze to jego ostatni posilek :roll: Albo szczeniecy wiek...w kazdym razie jesli z tego nie wyrosnie to odp. 1. Mialam takiego psa przez 8 lat...kazdy odpadek na dworze pozarty, rewizja smietnikow a w domu pelna micha :-? Suczka przez okolo rok zanim do nas trafila zywila sie sama...potrafila upolowac kurczaka...a byla zwyklym kundlem w nie psem mysliwskim - brak widocznych domieszek ;). Kury nie lataja...ale raz na moich oczach dopadla krolika :( nie zdazylam dobiec i bylo po wszystkim, inne ptaki tez jej sie udawalo zabijac, o kretach i jaszczurkach nie wspominajac. Instynkt samozachowawczy potrafi byc bardzo silny...i taki pierwotny. Quote
Kati Posted May 21, 2004 Posted May 21, 2004 Mój pies prawie zawsze po wędzonych kościach ma problemy żoładkowe. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.