medira Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Maks juz znalazł domek stały . Bardzo Wam dziękuję dogomaniacy :) Piesek został znaleziony w Boże Narodzenie w Jeleniej Górze. Pani wracała z zakupów i spotkał zmarzniętego, głodnego szczeniaka. Nakarmiła go a piesek poszedł za nią. Przygarneła go do siebie, szukała własciciela ale nikt sie nie znalazł. Maks mógłby zostać u niej na stałe gdyby nie choroba córki. Ma ona powazną alergię i niestety pobyt pieska pogorszy znacznie stan zdrowia córeczki. Dziecko ma problemy ze słuchem z powodu zbierania się wydzieliny alergicznej. Pani ma dobre serce ale piesek nie może u niej zostać. Mimo szukania domku dla Maxa nie udało się go nigdzie umieścic. Nie chce oddawac psa do Schroniska w Jeleniej Górze gdyż słyszała o złych warunkach tam panujących. Piesek jest młody, przyjazny, uwielbia dzieci. Został odpchlony i odrobaczony. Jest poslusznym psem, nauczonym czystości, grzecznie chodzi na smyczy, slucha sie gdy jest spuszczony z smyczy. Idealnym kompan i przyjaciel dla dzieci. W kontakcie z innymi psami nie ma problemow, przyjazny. Sytuacja zrobiła się dramatyczna...Pani z córką ma zabieg w połowie marca i musi wyjechać do szpitala. Córka po powrocie z szpitala nie może mieć kontaktu z psem. Do tego nie ma z kim zostawić Maxa na czas pobytu jej z dzieckiem w szpitalu. Szukamy bardzo pilnie domku tymczasowego a najlepiej stałego ! Quote
medira Posted February 18, 2008 Author Posted February 18, 2008 Może ktoś zauważy ślicznego Maxia zanim trafi do schroniska :placz: Quote
lolka Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 mam małe pytanko........jak Max reaguje na koty i inne stwory typu papuga?:razz: Quote
lolka Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 mam małe pytanko a właściwie dwa........jak Max zapatruje się na koty i inne stwory typu wrzeszcząca papuga??:diabloti: i jak wygląda sprawa zostawania samemu w domu na kilka godzin dziennie??? taki śliczny psiak...schronisko dla takiego domowego pupila to horror:shake:.....koniecznie potrzebne allegro i inne ogłoszenia Quote
lolka Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 hehe sorki za zaśmiecanie:lol:....jakoś mi tak wyszło podwójnie Quote
medira Posted February 19, 2008 Author Posted February 19, 2008 Dzwoniłam , pytałam. Zaprosilam Pania na forum. Do kotów jest łagodny, przyjazny. Natomiast z papuga nie miał do czynienia. Quote
majqa Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Max, szczeniaczek, od którego szczęście odwróciło się plecami... Każdorazowo, zatapiając się w wigilijnych opowieściach, wzrusza nas historia darów złożonych rękoma 3 mędrców u stóp Zbawiciela. Złoto, mirra i kadzidło były tym, czym potrafili oni wyrazić szacunek wobec uczłowieczonego Boga. Jak potoczyła się dalej ta historia, wiemy... Wciąż ściska ona za gardło, przyprawia o dreszcz. Historie obdarowywania, małych cudów trafiają się i w dniu powszednim, nam zwykłym ludziom i zwierzętom. Sztuką jest dostrzec niezwykłość takich momentów, przystanąć na chwilę i pokusić o zadumę, czemu służyć ma dana nam lekcja magii? Przedstawiamy Państwu historię niby banalną, niby... W naszym odczuciu jest ona i chwytająca za serce i wywołująca smutek. Dlaczego? Wszystko po kolei.................................... Ostatnie Boże Narodzenie, na drodze pewnej wrażliwej Pani, pozostawiło dar (?), prezent (?), wyzwanie (?), powód szczęścia, a i sytuacyjnej rozpaczy (?). Pani ta spiesząc do domu, by na ostatni świąteczny guzik dopiąć święta, natrafiła na zmarzniętego, głodnego szczeniaczka. Jego oczy przeszyły ją błaganiem "Tylko nie przejdź obojętnie...Tylko nie Ty! Tylu już mnie minęło odwracając wzrok." Istotnie Pani nie potrafiła pozostawić biedaka samemu sobie. Następnego dnia mogła przecież w tym miejscu zastać ciałko bez iskry życia. Szczeniaczek trafił do domu Pani, gdzie spotkał się z sercem, miłością, opieką, zaistniał na prawach członka rodziny, tam, pewno po raz pierwszy, ktoś nadał mu imię. Na tym etapie historia Maxa zdradza wszelkie symptomy happy endu. Los zapragnął inaczej. Przewrotny i niesprawiedliwy, znudzony widokiem szczęścia, rzucił kłody pod nogi powiększonej o szczeniaczka rodziny. To śliczne stworzenie po raz kolejny musi szukać domu, do którego znalezienia i jego wybawicielka i my staramy się przyłożyć rękę. Mamy na uwadze zarówno uczucia samej Pani jak i dobro zwierzątka. Nikt nie mógł przewidzieć takiego obrotu sprawy i powodu, dla którego piesio musi opuścić dom, a ten przecież pokochał. Z powodem tym jednak nie sposób dyskutować. Od momentu pojawienia się Maxia, stan zdrowia córeczki Pani zatrważająco się pogorszył. Dziecko to cierpi na poważną alergię. Przybycie 4łapka spowodowało atak choroby. Leją się więc łzy rozczarowania, złości, niezrozumienia, załamują ręce nad schorowanym dzieckiem i dolą psiaka. Uwielbiający dzieci, psy, kotki Max został odrobaczony i odpchlony. Okazał się posłusznym, nauczonym czystości, grzecznie chodzącym na smyczy skarbem. Max wie, jak ważny w jego życiu jest człowiek, stąd na spacerach wiernie wraca do jego nogi. Tak bardzo nie chce utracić swego raju. Nie wie jednak, że musi :-((( Zwracamy się do Państwa z ogromną prośbą, pukając do drzwi Waszych serc. Nie pozwólcie by ta historia pozostała bez echa, odzewu niosącego pomoc. Włascicielka ryzykując zdrówkiem własnego dziecka tańczy na cienkiej linie. Nie znalazła w sobie siły by odwieźć psa do schroniska. Czas jednak płynie nieubłaganie. Osobom, które zechciałyby rozważyć odmianę losu Maxa poprzez ofiarowanie mu swego domu pozostawiamy dane kontaktowe... Quote
lolka Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 jezuu Majga, czym Ty się zajmujesz zawodowo?....no masz talenta przeokrutne:crazyeye: wielgachne dzięki za naprawdę rewelacyjny tekst....jutro wstawię Maxa na allegro Quote
majqa Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Lolka, a spróbuj mnie jeszcze raz pozawstydzać to zamiast tekstu do ogłoszenia dostaniesz zbereźną rymowankę, której przyzwoite oko ludzkie uwidzieć nie powinno :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:. A na poważnie, dziękuję za ciepłe słowa.:oops: Maxiu szpuluj na samą górę. Ja zaraz sama komuś do stóp padnę raz wtóry o wrzutkę tekstu do ogłoszeń (i podanie linków na wątku). Quote
lolka Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 dziękuje kochana:loveu::loveu: sama właścicielka Maxa jeszcze tekstu nie widziała ale myślę, że po prostu zapłacze..........naprawdę przepiękne słowa:loveu: jeszcze raz wielkie pokłony Quote
majqa Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Aha, Lolka jeśli nie znasz tego portalu (zaraz napiszę jakiego) to wejdź tam, zarejestruj się darmowo (to chwila) i wejdź na forum. Tam są psy do adopcji i podział na województwa. Stwórz tam Maxowi podobny jak na dogo wątek ale zacznij od zrobionego tekstu. Masz tam też wrzutę fotek (prostszą niż na dogo) i powiadomienia o czyichś postach na mail. Gorąco polecam. Może to zaskutkuje!!! Oto ta strona: www.vegie.pl Quote
Folen Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Hmmm, no to jestem na wątku..i dziś coś będzie ;) Quote
majqa Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Folen napisał(a):Hmmm, no to jestem na wątku..i dziś coś będzie ;) Dziękuję Kwiatuszku !!! :loveu: Quote
lolka Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Max ma już allegro:loveu:.........za momento wystawiam kolejne ogłoszenia http://www.allegro.pl/item316467535_cudowny_max_szczeniaczek_jelenia_gora.html Quote
majqa Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Git, na watku zapodaj linki by Folen się nie powtórzyła. :multi: :multi: :multi: Quote
medira Posted February 20, 2008 Author Posted February 20, 2008 Bardzo dziękuję za pomoc. To jest link do naszego ogłoszenia na stronie http://www.foranimals.wroclaw.pl/index.php?option=com_adsmanager&page=show_ad&adid=258&catid=4&Itemid=35 Majga przepiękny tekst :loveu: Quote
lolka Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 allegro: http://www.allegro.pl/item316467535_cudowny_max_szczeniaczek_jelenia_gora.html i na portalu Vegie: http://vegie.pl/portal.htm?article=0&s=152 Quote
majqa Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Super Dziewczyny! Folen też na pewno nie zawiedzie !!! Quote
Folen Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 http://www.graand.pl/show_item.php?item=927408 http://www.pineska.pl/?t=49272 http://www.kokosy.pl/ogloszenie/3219 http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=22736 http://www.gumtree.pl/warszawa/24/20331324.html Coś ode mnie dla Maxia. Quote
lolka Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 dziękuje ciotki klotki:loveu:.............mam tylko nadzieję, że właścicielka Maxa do nas zajrzy:razz: i napisze czy aby jakichś telefonów nie było w sprawie psiaka Quote
medira Posted February 20, 2008 Author Posted February 20, 2008 Jesteście niesamowite :evil_lol: Napisze do Pani Eli aby dała znać ,jak tylko będą jacyś chętni. Poprosilam równiez o dobre sprawdzanie potencjalnych domkow i podpisaniu umowy adopcyjnej. Przekazalam, swoje mozliwosci transportowe gdyby ktoś był z poza Jeleniej Góry. Quote
majqa Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 medira napisał(a):(...)Poprosilam równiez o dobre sprawdzanie potencjalnych domkow i podpisaniu umowy adopcyjnej.(...) Super Mediro! Mam nadzieję, że w umowie zawarłaś jakiś punkt mówiący o zgodzie na odwiedziny poadopcyjne (nie mam tu na myśli oczywiście zadręczenia domku kontrolą i wchodzenia komuś na okrągło z butami w życie), jak i warunki odbioru psa, przy nie spełnieniu określonych wymagań, jeśli takie zostały ustalone. Quote
medira Posted February 21, 2008 Author Posted February 21, 2008 Musze troche zmienić naszą umowe adopcyjną. Mamy przystosowane do kotów . Zabezpieczeń okien dla pieska nie bedę wymagać ;) Ale obowiązek informacji w czasie aklimatyzacji zwierzaka i mozliwośc sprawdzania pozostaje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.