AgaG Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Ewa ja przetrzyma do nastepnego piątku...chyba się :mad:rozpaczy...gdzie ja ją dam? Quote
AgaG Posted March 3, 2008 Posted March 3, 2008 Niusia ma tymczas tylko do tego piątku... kto ją przechowa na parę dni gdy ewa jedzie? :placz::placz: sunia nie sika w domu, jest grzeczna, lękliwa Quote
fizia Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Nie moge znaleźć allegro Niusi - pewnie juz się skończyło. Zrobię jakies ogłoszenia. Ile Ona ma mniej więcej lat? Quote
fizia Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1055618_niusia_mala_sunia_o_wielkim_sercu.html Quote
AgaG Posted March 6, 2008 Posted March 6, 2008 Fiziu tomłoda sunia około 2 lat. boi się mężczyzn.. zwłaszcza o wygladzie menelskim Quote
fizia Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 No to cudownie!!!!:multi::multi::multi: Widziałam, że była wczoraj w programie - to dzięki niemu ma Dom? Quote
paulus Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 W dodatku będzie sąsiadką Agi, więc pod stałą kontrolą ;) Quote
AgaG Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Tak!! udało się. Malutka Kruszynka zamieszkała w sąsiednim bloku przy tej samej ulicy przy której mieszkam ja. Panie miały sunię 13 lat małą, nawet moja wetka Małgosia ją leczyła, tylko sunia dostała paralizu i zmarła. Bardzo fajny, spokojny dom bez panów, których Pysia się potwornie boi.. Dziś już rano miałam relację telefoniczną..:lol: aniołek spał spokojnie w nocy, a teraz płacze za Ewą z tymczasu i na razie odmawia jedzenia..ale będzie dobrze.. Panie już dzis ida z nią do Małgosi.. Zrobiłam kilka fotek jak Pysia sie układa w przygotowanym dla niej łóżeczku psim przy łózku swej Pani..przeslę wieczorem. Cieszę się bardzo..:multi::multi::multi::multi::multi: Quote
AgaG Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 przesłałam już foty do fizi. dziś moje oko czujne wypatrzyło sunię na specerku, pięknie szła na szeleczkach hiltona,. które wraz ze smyczą kupiła jej Ewa.:loveu: Quote
AgaG Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(Niusia pysia nie żyje...dowiedziałam się dziś. Pani wyszła z nią oczywiście na smyczy na specer wokoł bloku, rzucił się na suczkę bokserowaty pies (pani nie bardzo go umie rozpoznać) gryuzł sunię, ona wyrwała się wraz ze smyczą prosto pod samochód. pan jadący autem zawiózł panią i suczke do weta. Ale nie dałol się nic zrobić. krew jej puściła się z buzi i umarła.. to koszmar, dramat... WŁAŚCICIEL PSA BOKSEROWATEGO UCIEKŁ !! ZBIEGŁ.. JESTEM ZAŁAMANA!! SUNIA BYŁABY SZCZĘŚLIWA..PAMIETAM POPRZEDNIĄ SUNIE TYCH PAŃ.. DOZYŁA KILKUNASTU LAT, ZAWSZE CHODZIŁA NA SMYCZY... NIE OBWINIAM TEJ PANI ALE TEGO DRANIA, KTÓRY PUSZCZA AGRESYWNEGO PSA BEZ SMYCZY Quote
AMIGA Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 O Bogowie! Biedne maleństwo:-(, a już miała szansę na wspaniałe szczęśliwe życie. Jakie to wszystko niesprawiedliwe:shake: Quote
moana Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Niektore historie sa takie smutne :( Ogromnie przykro. Szczerze wspolczuje Paniom Nusi... :-( Quote
fizia Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Co za koszmar.....:-( Taka cudna suna...ta Jej mordeczka i zdjęcia, gdzie wtula się z miłością i ufnością... Tak mi przykro... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.