Niewiasta_21 Posted February 11, 2008 Posted February 11, 2008 Siedział samotny, wystraszony przy drodze w Woli Rakowieckiej. Przeraźliwie szczekał i pilnował swojego jedynego domu jaki miał, dużego, kartonowego pudła. Nie byłoby, to może aż tak przedziwne, gdyby nie był młodziutkim ok. 4 miesięcznym szczeniaczkiem. Kto wpadł na tak szaleńczy pomysł aby go porzucić przy tak ruchliwej drodze? Ludzie mówią, że czekał tak ponad dwa dni. Może myślał, że musi pilnować drogocennego dobytku jaki pozostawił mu jego Pan? W każdym razie dzieci powinny być pod opieką dorosłych, nawet te psie dzieci, dlatego w tej chwili jest pod opiekuńczymi skrzydłami naszej Fundacji i czeka na dom, który zapewniłby mu bezpieczeństwo. Pilnie prosimy o dom stały lub chociaz tymczasowy dla tego malucha!! W razie czego prosze o kontakt: 602-457-408 lub 604-172-408 Piesek przebywa w domku tymczasowym, szukamy domu stałego!! " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
Guest Elżbieta481 Posted February 11, 2008 Posted February 11, 2008 Takie dzieciątko na tułaczkę:mad::mad::mad::mad: Biedaczyna mała,cięzki początek życia psinko...... Ela Quote
Niewiasta_21 Posted February 12, 2008 Author Posted February 12, 2008 Ruda76 ty nie dziekuj,tylko domku szukaj :-) A mały hop do góry! Quote
ruda76 Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 wiem, wiem ;)ale wczoraj jeszcze jedno dziecko zabrałam przed uspieniem:roll: Quote
Reno2001 Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Z niego będzie chyba całkiem pokaźny pies :cool3:... Pokazuj się maluchu. Quote
Moriaaa Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Czy mały może mieć na imię Bonusik? Bo to taki nasz bonus od Rudej :eviltong: Quote
ruda76 Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 katya napisał(a):Tego ślepego astka? tak ;) takiego 3-4 tygodniowego okruszka;) Quote
ruda76 Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Moriaaa napisał(a):Czy mały może mieć na imię Bonusik? Bo to taki nasz bonus od Rudej :eviltong: tak, tak naprawdę to niestety tak wyglada:oops: ale wczorajszy dzień był dla mnie bogaty w psie dzieci :placz: Chcę jeszcze raz serdecznie podziękowac za Waszą szybką reakcję i pomoc dla Bonusa. :calus: Quote
rita60 Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Bosze:placz:do gory dzieciaku,całe szczescie,ze na swej drodze spotkałes cioteczki:roll: Quote
Niewiasta_21 Posted February 12, 2008 Author Posted February 12, 2008 Pieska przygarnie na domek tymczasowy dziewczyna która juz nie raz nam pomogła. Bardzo dziekujemy!!! Prosimy o ogłoszenia i domek stały!! Bunia powiedziała ze piesek bedzie taki do kolan. Quote
Niewiasta_21 Posted February 12, 2008 Author Posted February 12, 2008 Bonus nie toleruje wszystkich meżczyzn.Niewiadomo czt moze własnie jakis facet zrobił mu krzywde. W kazdym razie sytuacja nie jest dobra i pies lada chwila trafi pewnie do nas do hotelu,co nie jest dla niego najlepszym rozwiązaniem. Prosimy o pomoc w ogłoszeniach,sprawa jest pilna! Quote
katya Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Ciężko będzie znaleźć dom bez mężczyzn... Aniu, co znaczy nie toleruje? Warczy, gryzie, czy po prostu się boi i nie daje do siebie podejść? Quote
Niewiasta_21 Posted February 12, 2008 Author Posted February 12, 2008 Szczeka,warczy i łapie za nogawki.Nie wszystkich mężczyzn bo niektórych normalnie akceptuje. Quote
ruda76 Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Niewiasta_21 napisał(a):Szczeka,warczy i łapie za nogawki.Nie wszystkich mężczyzn bo niektórych normalnie akceptuje. To samo miałam kiedy wyciagałam go z tego rowu. Pies atakował moje nogi i mimo ze mam bullowate i nie boje się psow nie wygladało to wesoło. Robił to natomiast na 100% ze strachu, bo atakował mnie i sikał jednoczesnie pod siebie. Dopiero jak dowiozłam go do pracy i jeszcze posiedział troszkę sam i się uspokoił dał sie wyciagnac bez problemu z kartonu. Quote
Karilka Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 O kurde... On jest bardzo podobny do Diego [*]... Wywalić dziecko na ulice:angryy:... Quote
hanka456 Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 On wczoraj miał silne przejścia. Byl praktycznie w trzech domach. Pozwolmy mu złapać oddech. To przecież male przerazone dziecko. Quote
hanka456 Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Dajmy mu czas. Wiem, że wczoraj gdy był w domku i oczekiwał na swój domek tymczasowy, jego reakcja na dużego mężczyznę była bardzo pozytywna. Biegał za nim, ale radośnie i mahał ogonkiem, chciał się bawić. Powtórzę jeszcze raz. On jest bardzo wystraszony. Tyle zmian w ciągu tak krótkiego czasu, przeciez wiemy, że one mają psychikę. U mnie w domu widział mnie po raz pierwszy i nie miałam absolutnie zadnego wrażenia o "agresji". Podobnie u Buni na badaniu, dostał przeciez zastrzyk i również bez reakcji niepożądanej. I jeszcze mial kontakt z kotem, co się o niego otarł i również pozytywnie. Nie przlepiajmy mu łatki, bo to moim zdaniem niepotrzebne. Quote
ruda76 Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Nie to nie tak , ze on jest jakims agresorem;). On jesli atakował to ze strachu i tyle . To jeszcze dzieciak wiec napewno nie robi tego z powodu swojej agresji a zwyczajnie się boi. I dlatego moze niektorzy mężczyźni tez mu się roznie kojarzą. U Olgi przeciez Marcina tolerował i nie było problemu;) To naprawdę biedny ale miły i fajny psiak i takie cudne czarne oczka:loveu: Quote
hanka456 Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Powiem o nium tak, to dzielny psiak. Zaimponoiwał mi prawdziwie. Nie dośc,, że bronił swojego domku, to jeszcze wiedział, że musi przy nim siedzieć, bo to jedyne miejsce na ziemi, które jest troszkę jego. A poza tym uczy się szybko rozpoznawac sytuacje i uczy się ufać ludziom. Oby go nie zawiedli. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.