Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 82
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kilka nowych wieści o Domusi ....

cyt..."Dzisiaj w nocy, jak się przebudziłam, Domka podeszła do mnie, popatrzyła bardzo poważnie, po czym oblizała mi nos Następnie poszła na dół łóżka i polizała mnie po stopie /dobrze, że zachowała akurat tę kolejność /. Nie wiem co miała na myśli, mam nadzieję, że coś pozytywnego, a nie na przykład "jak poliżę to skruszeje"

Popołudnia i wieczory stały się już bardziej znośne. Niestety noce i poranki nadal są ciężkie. Tak jak wieczorami dziewczyny nie wchodzą sobie w drogę a nawet zdaje się, że Domka się boi Matyldy, tak w nocy a tym bardziej nad ranem Domka nabiera sił i goni mi Matyldę. Dziś, gdyby nie poobcinane pazury i grube, gęste futro Matyldy, polałaby się krew Domka z taką zaciekłością atakowała Tyldę Nie wiem, może rano jeszcze hormony jej buzują, czy co??? " .....

Posted

Do góry Domciu, zasługujesz na fantastyczny domek...
Czy taki sie znajdzie? bardzo proszę ....

Domka w nowym domu na bank podbije serducha domowników :)

Posted

przekleję z miau słów kilka o aktualnej sytuacji...

....jeśli chodzi o stosunki kocio-kocie, to mają na zmianę, raz Domka się boi Matyldy, a raz ją atakuje i Matylda ma przekichane. Więc ciężko ustalić którą trzeba przytemperować. Nie wiem czy to działa, że raz bronię jedną a raz drugą. Z resztą nie chciałabym robić tego ani jednej ani drugiej. Tak jak pisałam Domka i tak jest boi-dupa, a Matylda na to nie zasługuje, jest u siebie, jest niepełnosprawna i nie chcę by, jak w końcu uda mi się Domkę wyadoptować, nie czuła się u siebie.
Na szczęście od jakiś dwóch dni jest względny spokój. Napięcie jednak wisi w powietrzu. Matylda nie umie jeść i załatwiać się jeśli widzi Domkę :( Domka, o ile nie ma dnia atakowania Matyldy, to przechodzi koło niej w tempie wolniejszym od ślimaka.
Nadal nie ma żadnego odzewu na ogłoszenia Domki. Będę je teraz zmieniać, wstawiać nowe zdjęcia. Może to coś pomoże :(
Kocham tę Małpę zieloną :) Jest tak wspaniałym kotem i wydaje mi się, że spokojnie może być kotem do dokocenia. Niestety to kolejny kot który nie radzi sobie z niepełnosprawną Matyldą. Ciężko ułożyć sobie stosunki z takim dziwnym ni to kotem, ni to nie kotem. Matylda bardzo lubi swoją samotność, najszczęśliwszym kotem jest wtedy, gdy ma mieszkanie, swój balkon i nas tylko dla siebie.
Ciągle Was proszę o pomoc w znalezieniu Domce domu. Stan zdrowia mojego Grzegorza jest coraz bardziej alarmujący :("....

Posted

najświeższe wieści ..niestety złe :(

..."Matylda sika krwią. Do tego plami.
Błagam, niech ktoś weźmie Domkę

Matylda ma ostre zapalenie pęcherza. Dostała całą baterie leków. Niestety nie chce się załatwiać do swojej kuwety przestawionej do łazienki. Chodzi i siusia tam gdzie od zawsze jej kuweta stała, a że, w tym miejscu stoi normalna kuweta Domki, Matylda załatwia się na podłogę. Jak Matylda przewróci się przy siusianiu, Domka ją bije. Do tego Matylda nie umie się załatwić przy Domce, więc siusia pod siebie jak nie ma wyjścia.

Nie mam teraz co z nimi zrobić. Nie mogę znowu zamknąć Domki w łazience, bo zniszczę wszystko nad czym pracowałam ponad dwa miesiące. Matyldy nie mogę zamknąć w sypialni bo dostaje wtedy wścieklizny. Nie mogę znowu zamienić kuwet miejscami i zamknąć sypialni przed Matyldą.

Błagam, pomóżcie mi znaleźć dla Domki dobry dom, jak najszybciej.
Stan Matyldy pogorszył się praktycznie w ciągu dnia. Rano sikała normalnie, teraz krwią..."


Błagam o pomoc ... domku znajdź się :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...