Isabel Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Jest prześliczna! A domek pilnie potrzebny, dla dobra obu panienek!!! Quote
dzikus Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 kilka nowych wieści o Domusi .... cyt..."Dzisiaj w nocy, jak się przebudziłam, Domka podeszła do mnie, popatrzyła bardzo poważnie, po czym oblizała mi nos Następnie poszła na dół łóżka i polizała mnie po stopie /dobrze, że zachowała akurat tę kolejność /. Nie wiem co miała na myśli, mam nadzieję, że coś pozytywnego, a nie na przykład "jak poliżę to skruszeje" Popołudnia i wieczory stały się już bardziej znośne. Niestety noce i poranki nadal są ciężkie. Tak jak wieczorami dziewczyny nie wchodzą sobie w drogę a nawet zdaje się, że Domka się boi Matyldy, tak w nocy a tym bardziej nad ranem Domka nabiera sił i goni mi Matyldę. Dziś, gdyby nie poobcinane pazury i grube, gęste futro Matyldy, polałaby się krew Domka z taką zaciekłością atakowała Tyldę Nie wiem, może rano jeszcze hormony jej buzują, czy co??? " ..... Quote
Isabel Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 No, niewesoło jest:shake: Koteczki, dlaczego wy się tak nie lubicie? Quote
dzikus Posted February 15, 2008 Author Posted February 15, 2008 Do góry cudna Domciu :) Bardzo proszę o pomoc w znalezieniu kici domku.. niech zazna pełni szczęścia... Quote
dzikus Posted February 18, 2008 Author Posted February 18, 2008 Do góry Domciu, zasługujesz na fantastyczny domek... Czy taki sie znajdzie? bardzo proszę .... Domka w nowym domu na bank podbije serducha domowników :) Quote
dzikus Posted February 20, 2008 Author Posted February 20, 2008 przekleję z miau słów kilka o aktualnej sytuacji... ....jeśli chodzi o stosunki kocio-kocie, to mają na zmianę, raz Domka się boi Matyldy, a raz ją atakuje i Matylda ma przekichane. Więc ciężko ustalić którą trzeba przytemperować. Nie wiem czy to działa, że raz bronię jedną a raz drugą. Z resztą nie chciałabym robić tego ani jednej ani drugiej. Tak jak pisałam Domka i tak jest boi-dupa, a Matylda na to nie zasługuje, jest u siebie, jest niepełnosprawna i nie chcę by, jak w końcu uda mi się Domkę wyadoptować, nie czuła się u siebie. Na szczęście od jakiś dwóch dni jest względny spokój. Napięcie jednak wisi w powietrzu. Matylda nie umie jeść i załatwiać się jeśli widzi Domkę :( Domka, o ile nie ma dnia atakowania Matyldy, to przechodzi koło niej w tempie wolniejszym od ślimaka. Nadal nie ma żadnego odzewu na ogłoszenia Domki. Będę je teraz zmieniać, wstawiać nowe zdjęcia. Może to coś pomoże :( Kocham tę Małpę zieloną :) Jest tak wspaniałym kotem i wydaje mi się, że spokojnie może być kotem do dokocenia. Niestety to kolejny kot który nie radzi sobie z niepełnosprawną Matyldą. Ciężko ułożyć sobie stosunki z takim dziwnym ni to kotem, ni to nie kotem. Matylda bardzo lubi swoją samotność, najszczęśliwszym kotem jest wtedy, gdy ma mieszkanie, swój balkon i nas tylko dla siebie. Ciągle Was proszę o pomoc w znalezieniu Domce domu. Stan zdrowia mojego Grzegorza jest coraz bardziej alarmujący :(".... Quote
Isabel Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Podnoszę!!! Kotki trzeba jak najszybciej rozdzielić! Domka koniecznie musi mieć inny DT albo najlepiej DS! Quote
dzikus Posted February 21, 2008 Author Posted February 21, 2008 Dzieki Isabel, że zaglądasz do Domci i podnosiosz wątek :) Quote
BasiaD Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Domciu - śliczny łobuziaku hopaj do góry po domek! Quote
dzikus Posted February 22, 2008 Author Posted February 22, 2008 Do góry Domciu... błagam o pomoc w znalezieniu domu dla kotki :-( Quote
Isabel Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Dom bardzo pilnie potrzebny - DS lub przynajmniej inny DT- sytuacja naprawdę źle wygląda, kotki muszą być jak najszybciej rozdzielone!!! Quote
Isabel Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Do góry koteczko, potrzebujesz innego domku! Quote
dzikus Posted February 23, 2008 Author Posted February 23, 2008 najświeższe wieści ..niestety złe :( ..."Matylda sika krwią. Do tego plami. Błagam, niech ktoś weźmie Domkę Matylda ma ostre zapalenie pęcherza. Dostała całą baterie leków. Niestety nie chce się załatwiać do swojej kuwety przestawionej do łazienki. Chodzi i siusia tam gdzie od zawsze jej kuweta stała, a że, w tym miejscu stoi normalna kuweta Domki, Matylda załatwia się na podłogę. Jak Matylda przewróci się przy siusianiu, Domka ją bije. Do tego Matylda nie umie się załatwić przy Domce, więc siusia pod siebie jak nie ma wyjścia. Nie mam teraz co z nimi zrobić. Nie mogę znowu zamknąć Domki w łazience, bo zniszczę wszystko nad czym pracowałam ponad dwa miesiące. Matyldy nie mogę zamknąć w sypialni bo dostaje wtedy wścieklizny. Nie mogę znowu zamienić kuwet miejscami i zamknąć sypialni przed Matyldą. Błagam, pomóżcie mi znaleźć dla Domki dobry dom, jak najszybciej. Stan Matyldy pogorszył się praktycznie w ciągu dnia. Rano sikała normalnie, teraz krwią..." Błagam o pomoc ... domku znajdź się :( Quote
dzikus Posted February 24, 2008 Author Posted February 24, 2008 Podniosę wątek, może ktoś zauważy i się zakocha w Domce ... Quote
BasiaD Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Dzikusku wysyłam pozytywne fluidy dla Domki .. Niech szybciutko znajdzie nowy domek! Quote
dzikus Posted February 25, 2008 Author Posted February 25, 2008 Dziewczyny bardzo Wam dziękuję za pozytywne fluidy, za podnoszenie wątku , za wszystko :) Jesteście kochane :loveu: Quote
dzikus Posted February 25, 2008 Author Posted February 25, 2008 Mraulina napisał(a):Może do Krakowa....? Mreaulinko mogłabys uścislic? Czyżbys oferowała domek Domce? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.