Jump to content
Dogomania

PUCHATY MINI - CUKIERECZEK... Zosia porzucona koło windy... MA NAJWSPANIALSZY DOMEK!!


Recommended Posts

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Ty sie Ulka nie rozczulaj tylko kontaktuj sie z Ewa i oddawaj mala jak jest dom. Zeby drugiej Zuzi nie wychodowac z ADHD, bo nie kazdy domek jest tak wyrozumialy jak dorixx.


Mam już nr do faceta od Ewy. Ale nie wydam małej bez szczepień, ni huhu.

  • Replies 89
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A mała Zosia ADHD mieć raczej nie będzie :roll: prędzej wieeelki instynkt obronny i terytorialny. Przed chwilą zerwała się ze snu i oszczekała mamę, gdy weszła do pokoju :lol:

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Ulka to kiedy idziesz do lecznicy po szczepionke i czy bedziesz brzdaca szczepic sama czy tez zrobia to w lecznicy?


Właśnie nie wiem. Na razie dostała na robale, więc przejdę się do lecznicy koło wtorku, może z nią - na oględziny ;)

Posted

No no, domki zabijają się o Zosię :evil_lol: Już 3 osoby dzwoniły ze stronki. Ale chybanie potrafią czytać, że Zosia NIE JEST ZABAWKĄ DLA DZIECKA :mad:

Posted

dorixx napisał(a):
No tak, prawie ;) w sumie Zuzia to mnie dwa wieprza kosztowała:lol:


...a tego jednego wieprza odsprzedała i żebyś Ty wiedziała za jaką cenę :roll::evil_lol:

dorixx napisał(a):
jak dla mnie narazie niedziela aktualna, bo tylko w niedziele mam wolne :shake: zapraszam Ciebie i Hanek na spacerek a potem na kąpiel i browarka tzn na kąpiel Zuzie i ewentualnie Beryla-moge z nim do wanny wleźć mam wprawe w bydlątkach i wykapać każde po kolei, Was laski do wanny nie wsadze ;)


szkoda ze ja sie na ta kapiel nie zalapie :angryy:

Posted

Dzisiaj Zosia dostała nową zabawkę :multi: Biega z nią i szaleje. I znowu spała z nami w łóżku :roll: a Pączek biedny zazdrosny bo musi byc zamkniety w klatce caly czas :sadCyber:

Posted

dorixx napisał(a):
narazie to Ty sie możesz załapać na odbiór zakupów u mnie :p


musiałbym iśc z Zosią, a ona mogłaby nie przeżyc spotkania z Zuzią z tego co o niej słyszałem :errrr:

Posted

Dorixx, dlaczego nie reagujesz na niedolę Pączka? On jest alienowany, został odsunięty na boczny tor, faworyzowana jest Zosia, a Pączek na to wszystko musi patrzeć zza krat tymi swoimi przerażonymi oczkami.:-?

Posted

hanek napisał(a):
Dorixx, dlaczego nie reagujesz na niedolę Pączka? On jest alienowany, został odsunięty na boczny tor, faworyzowana jest Zosia, a Pączek na to wszystko musi patrzeć zza krat tymi swoimi przerażonymi oczkami.:-?

Ja nie wiem co mam zrobic w tej sytuacji ?:-(
poczekać aż Zofija urośnie i sie mu znudzi matkowanie? z drugiej strony Pączek został tak rozpieszczony że rzeczywiście doła może dostać w izolacji :p
chyba napisze o porade na świnkowe :diabloti:

ps.A Pani Zuzia po tym jak zjadła dzisiaj do konca moje nowe kapcie została uświadomiona , że jest coś takiego jak schronisko. A ja chodze po domu boso :shake:

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Na twoje pocieszenie dorixx, ja juz tez zostalam z jedna para papci ktora staram sie juz zamykac jak wychodze.

mój mąż w szafce z butami w przedpokoju musiał dodatkowe zamknięcie dorobić, bo Zuzia jak nas nie było robiła sobie samoobsługe i wyciągała i gryzla wszystkie buty :shake:

Ty Ada masz, chociaż jedne, a ja dopiero jutro sobie nowe ide kupić, drugie nowe! bo tamte ze dwa tygodnie miały i Zuzia nie mogla się oprzeć tej piankowej podeszwie :p

Posted

hanek napisał(a):
Dorixx, dlaczego nie reagujesz na niedolę Pączka? On jest alienowany, został odsunięty na boczny tor, faworyzowana jest Zosia, a Pączek na to wszystko musi patrzeć zza krat tymi swoimi przerażonymi oczkami.:-?


:roflt::roflt::roflt::roflt:

umarłam po prostu, Hanek wymiata :-D:-D:-D

Gdyby Pączek to przeczytał chyba nabawiłby się głębokiej depresji, bo na razie chyba nie do końca zdaje sobie sprawę ze swojego tragicznego położenia :evil_lol:


A wracając do wątku Zosi.
Nasza mała córunia jest wyjątkowo pojętnym stworzonkiem :loveu: Chodzi już ładnie na gazetki siku (i tylko czasem sobie nie trafi, a raczej trafi połowicznie ;)), a koopę już tylko na polku :multi:

Tak jak wujek fankifank pisał, dostała od niego fajną nową zabawkę - kotlet na sznurze. Ale był szał radości :Cool!: Ogólnie rzecz biorąc, kiedy się nie bawi, albo nie przytula, śpi. Duuużo śpi.

I z każdą chwilą wymagania co do nowego domku rosną :diabloti: aby przypadkiem nie zmarnował charakterku maleństwa:mad:

Posted

Zosiątko ma domek :loveu::loveu::loveu::loveu: :-(

Ale historia normalnie, godna detektywa.

Wczoraj gdy byłam z psiutami na spacerku, zadzwoniła do mnie jakaś pani. Powiedziała, że znalazła na stronce w internecie szczeniątko czarno-białe. Opisała Zosię dokładnie i spytała czy pochodzi z Jordana. Wszystko się zgadzało... a ja zacznałam być coraz bardziej przerażona :roll:
Okazało się, że pani miała Zosię wcześniej. Tzn najwcześniej.

Od mamy TZ-ta dowiedzieliśmy się, że widziała Zosię, zanim malutka trafiła do nas (akurat mama TZ-ta chodzi na to osiedle pilnować Nikoli). Chodziły z Zosią po Jordana jakieś dziewczyki i pytały ludzi czy ktoś chce pieska. Nikt nie chciał. Więc zapewne porzuciły razem z innymi pod tą windą.

Teraz od pani dowiedziałam się, że ona również znalazła Zosię w rejonie tamtego osiedla. A potem przyszły do jej domu jakieś dziewczynki, wyprosiły Zosię, że to ich piesek i ona im ją dała. A potem sumienie ją gryzło. I teraz odnalazła Zosię na stronce, z czego bardzo się ucieszyła.

A ja mniej. Tzn w piewszym momencie, bo to oznacza rozstanie :-( Ale zrobiłam z panią "wywiad" taki, że aż biedna odesłała mnie do lecznicy do P Lucynki aby spytać i potwierdzić, że dobrze zajmują się pieskami. Wcześniej mieli sunię, która umarła w wieku 13 lat po ciężkiej chorobie i pani oberwała sobie kręgosłup dźwigając ją (to była duża sunia). W domu jest też jeszcze jeden piesek, który Zosię już zaakceptował.
W domu mieszka też babcia z dziadkiem, więc Zosia nie byłaby sama, gdy państwo w pracy. To bardzo dobrze.

A dzisiaj zadzwonił jeszcze pan, z pytanie kiedy Zosia do nich przyjedzie, bo bardzo za nią tęsknią i chcieliby jak najszybciej. Umówiliśmy się na jutro po 16:00. Dzisiaj idziemy maleńką zaszczepić.

Państwo pokazali, że naprawdę im na psince zależy. Dostaną ją.
A nam będzie smutno bez Zosi, ale przynajmniej Pączek odzyska honory :evil_lol:

Posted

Ulaa napisał(a):
Zosiątko ma domek :loveu::loveu::loveu::loveu: :-(

.........Dostaną ją.
.:evil_lol:

a to oznacza, że Zuziątko ma nową sąsiadkę na łące :loveu:

ps.ostatnio poznałyśmy też goldena rasowca i lovy były :loveu:

Posted

dorixx napisał(a):
a to oznacza, że Zuziątko ma nową sąsiadkę na łące:loveu:


Tak - i Twoja w tym głowa, aby wyciągnąć państwa z Zosią na łąkę, aby nie zdziczała w ogródku :p

dorixx napisał(a):

ps.ostatnio poznałyśmy też goldena rasowca i lovy były :loveu:

Mała blondynka spodobała się dużemu blondynowi? :cool3:

Posted

Zosia została zaszczepiona. Była bardzo dzielna. A w poczekalni pchały się do niej prawie wszystkie łapy :mad: moje maleństwo wystraszone.
Za karę zrobiła u wyjka fankifanka wielką koopę na środku pokoju i rozpaćkała ją łapkami :eviltong:

Jedna pani znała braciszka Zosi. Biedny braciszek :-(

Posted

Ulaa napisał(a):


Mała blondynka spodobała się dużemu blondynowi? :cool3:


narazie to mała blondyna parol na szczenianka blondyna zagięła-on jeszcze nie wie do czego jest stworzony i po co Zuzia na niego właziła znowu :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...