Ulaa Posted January 19, 2008 Author Posted January 19, 2008 Ada-jeje napisał(a):Ty sie Ulka nie rozczulaj tylko kontaktuj sie z Ewa i oddawaj mala jak jest dom. Zeby drugiej Zuzi nie wychodowac z ADHD, bo nie kazdy domek jest tak wyrozumialy jak dorixx. Mam już nr do faceta od Ewy. Ale nie wydam małej bez szczepień, ni huhu. Quote
Ulaa Posted January 19, 2008 Author Posted January 19, 2008 A mała Zosia ADHD mieć raczej nie będzie :roll: prędzej wieeelki instynkt obronny i terytorialny. Przed chwilą zerwała się ze snu i oszczekała mamę, gdy weszła do pokoju :lol: Quote
Ada-jeje Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Ulka to kiedy idziesz do lecznicy po szczepionke i czy bedziesz brzdaca szczepic sama czy tez zrobia to w lecznicy? Quote
Ulaa Posted January 19, 2008 Author Posted January 19, 2008 Ada-jeje napisał(a):Ulka to kiedy idziesz do lecznicy po szczepionke i czy bedziesz brzdaca szczepic sama czy tez zrobia to w lecznicy? Właśnie nie wiem. Na razie dostała na robale, więc przejdę się do lecznicy koło wtorku, może z nią - na oględziny ;) Quote
Ulaa Posted January 19, 2008 Author Posted January 19, 2008 No no, domki zabijają się o Zosię :evil_lol: Już 3 osoby dzwoniły ze stronki. Ale chybanie potrafią czytać, że Zosia NIE JEST ZABAWKĄ DLA DZIECKA :mad: Quote
Ada-jeje Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Aaaa jak zwykle do dzieci zabawka a pozniej na bruk :mad: Quote
fankifank Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 dorixx napisał(a):No tak, prawie ;) w sumie Zuzia to mnie dwa wieprza kosztowała:lol: ...a tego jednego wieprza odsprzedała i żebyś Ty wiedziała za jaką cenę :roll::evil_lol: dorixx napisał(a):jak dla mnie narazie niedziela aktualna, bo tylko w niedziele mam wolne :shake: zapraszam Ciebie i Hanek na spacerek a potem na kąpiel i browarka tzn na kąpiel Zuzie i ewentualnie Beryla-moge z nim do wanny wleźć mam wprawe w bydlątkach i wykapać każde po kolei, Was laski do wanny nie wsadze ;) szkoda ze ja sie na ta kapiel nie zalapie :angryy: Quote
fankifank Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Dzisiaj Zosia dostała nową zabawkę :multi: Biega z nią i szaleje. I znowu spała z nami w łóżku :roll: a Pączek biedny zazdrosny bo musi byc zamkniety w klatce caly czas :sadCyber: Quote
dorixx Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 fankifank napisał(a): szkoda ze ja sie na ta kapiel nie zalapie :angryy: narazie to Ty sie możesz załapać na odbiór zakupów u mnie :p Quote
fankifank Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 dorixx napisał(a):narazie to Ty sie możesz załapać na odbiór zakupów u mnie :p musiałbym iśc z Zosią, a ona mogłaby nie przeżyc spotkania z Zuzią z tego co o niej słyszałem :errrr: Quote
hanek Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Dorixx, dlaczego nie reagujesz na niedolę Pączka? On jest alienowany, został odsunięty na boczny tor, faworyzowana jest Zosia, a Pączek na to wszystko musi patrzeć zza krat tymi swoimi przerażonymi oczkami.:-? Quote
dorixx Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 hanek napisał(a):Dorixx, dlaczego nie reagujesz na niedolę Pączka? On jest alienowany, został odsunięty na boczny tor, faworyzowana jest Zosia, a Pączek na to wszystko musi patrzeć zza krat tymi swoimi przerażonymi oczkami.:-? Ja nie wiem co mam zrobic w tej sytuacji ?:-( poczekać aż Zofija urośnie i sie mu znudzi matkowanie? z drugiej strony Pączek został tak rozpieszczony że rzeczywiście doła może dostać w izolacji :p chyba napisze o porade na świnkowe :diabloti: ps.A Pani Zuzia po tym jak zjadła dzisiaj do konca moje nowe kapcie została uświadomiona , że jest coś takiego jak schronisko. A ja chodze po domu boso :shake: Quote
Ada-jeje Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Na twoje pocieszenie dorixx, ja juz tez zostalam z jedna para papci ktora staram sie juz zamykac jak wychodze. Quote
dorixx Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Ada-jeje napisał(a):Na twoje pocieszenie dorixx, ja juz tez zostalam z jedna para papci ktora staram sie juz zamykac jak wychodze. mój mąż w szafce z butami w przedpokoju musiał dodatkowe zamknięcie dorobić, bo Zuzia jak nas nie było robiła sobie samoobsługe i wyciągała i gryzla wszystkie buty :shake: Ty Ada masz, chociaż jedne, a ja dopiero jutro sobie nowe ide kupić, drugie nowe! bo tamte ze dwa tygodnie miały i Zuzia nie mogla się oprzeć tej piankowej podeszwie :p Quote
Ulaa Posted January 20, 2008 Author Posted January 20, 2008 hanek napisał(a):Dorixx, dlaczego nie reagujesz na niedolę Pączka? On jest alienowany, został odsunięty na boczny tor, faworyzowana jest Zosia, a Pączek na to wszystko musi patrzeć zza krat tymi swoimi przerażonymi oczkami.:-? :roflt::roflt::roflt::roflt: umarłam po prostu, Hanek wymiata :-D:-D:-D Gdyby Pączek to przeczytał chyba nabawiłby się głębokiej depresji, bo na razie chyba nie do końca zdaje sobie sprawę ze swojego tragicznego położenia :evil_lol: A wracając do wątku Zosi. Nasza mała córunia jest wyjątkowo pojętnym stworzonkiem :loveu: Chodzi już ładnie na gazetki siku (i tylko czasem sobie nie trafi, a raczej trafi połowicznie ;)), a koopę już tylko na polku :multi: Tak jak wujek fankifank pisał, dostała od niego fajną nową zabawkę - kotlet na sznurze. Ale był szał radości :Cool!: Ogólnie rzecz biorąc, kiedy się nie bawi, albo nie przytula, śpi. Duuużo śpi. I z każdą chwilą wymagania co do nowego domku rosną :diabloti: aby przypadkiem nie zmarnował charakterku maleństwa:mad: Quote
Ulaa Posted January 22, 2008 Author Posted January 22, 2008 Zosiątko ma domek :loveu::loveu::loveu::loveu: :-( Ale historia normalnie, godna detektywa. Wczoraj gdy byłam z psiutami na spacerku, zadzwoniła do mnie jakaś pani. Powiedziała, że znalazła na stronce w internecie szczeniątko czarno-białe. Opisała Zosię dokładnie i spytała czy pochodzi z Jordana. Wszystko się zgadzało... a ja zacznałam być coraz bardziej przerażona :roll: Okazało się, że pani miała Zosię wcześniej. Tzn najwcześniej. Od mamy TZ-ta dowiedzieliśmy się, że widziała Zosię, zanim malutka trafiła do nas (akurat mama TZ-ta chodzi na to osiedle pilnować Nikoli). Chodziły z Zosią po Jordana jakieś dziewczyki i pytały ludzi czy ktoś chce pieska. Nikt nie chciał. Więc zapewne porzuciły razem z innymi pod tą windą. Teraz od pani dowiedziałam się, że ona również znalazła Zosię w rejonie tamtego osiedla. A potem przyszły do jej domu jakieś dziewczynki, wyprosiły Zosię, że to ich piesek i ona im ją dała. A potem sumienie ją gryzło. I teraz odnalazła Zosię na stronce, z czego bardzo się ucieszyła. A ja mniej. Tzn w piewszym momencie, bo to oznacza rozstanie :-( Ale zrobiłam z panią "wywiad" taki, że aż biedna odesłała mnie do lecznicy do P Lucynki aby spytać i potwierdzić, że dobrze zajmują się pieskami. Wcześniej mieli sunię, która umarła w wieku 13 lat po ciężkiej chorobie i pani oberwała sobie kręgosłup dźwigając ją (to była duża sunia). W domu jest też jeszcze jeden piesek, który Zosię już zaakceptował. W domu mieszka też babcia z dziadkiem, więc Zosia nie byłaby sama, gdy państwo w pracy. To bardzo dobrze. A dzisiaj zadzwonił jeszcze pan, z pytanie kiedy Zosia do nich przyjedzie, bo bardzo za nią tęsknią i chcieliby jak najszybciej. Umówiliśmy się na jutro po 16:00. Dzisiaj idziemy maleńką zaszczepić. Państwo pokazali, że naprawdę im na psince zależy. Dostaną ją. A nam będzie smutno bez Zosi, ale przynajmniej Pączek odzyska honory :evil_lol: Quote
dorixx Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Ulaa napisał(a):Zosiątko ma domek :loveu::loveu::loveu::loveu: :-( .........Dostaną ją. .:evil_lol: a to oznacza, że Zuziątko ma nową sąsiadkę na łące :loveu: ps.ostatnio poznałyśmy też goldena rasowca i lovy były :loveu: Quote
Ulaa Posted January 22, 2008 Author Posted January 22, 2008 dorixx napisał(a):a to oznacza, że Zuziątko ma nową sąsiadkę na łące:loveu: Tak - i Twoja w tym głowa, aby wyciągnąć państwa z Zosią na łąkę, aby nie zdziczała w ogródku :p dorixx napisał(a): ps.ostatnio poznałyśmy też goldena rasowca i lovy były :loveu: Mała blondynka spodobała się dużemu blondynowi? :cool3: Quote
Ulaa Posted January 22, 2008 Author Posted January 22, 2008 Zosia została zaszczepiona. Była bardzo dzielna. A w poczekalni pchały się do niej prawie wszystkie łapy :mad: moje maleństwo wystraszone. Za karę zrobiła u wyjka fankifanka wielką koopę na środku pokoju i rozpaćkała ją łapkami :eviltong: Jedna pani znała braciszka Zosi. Biedny braciszek :-( Quote
dorixx Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Ulaa napisał(a): Mała blondynka spodobała się dużemu blondynowi? :cool3: narazie to mała blondyna parol na szczenianka blondyna zagięła-on jeszcze nie wie do czego jest stworzony i po co Zuzia na niego właziła znowu :shake: Quote
hanek Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Zosia w objęciach zaborczej mamusi: I samopas: Taki kłębuszek waty cukrowej z czarnymi wstawkami:loveu: Quote
hanek Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Ponieważ Zosi nigdy za wiele, jeszcze kilka zdjęć:) Z terierką w lecznicy: Quote
Ulaa Posted January 23, 2008 Author Posted January 23, 2008 :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.