Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 82
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Poradźcie, czy są specjalne miski dla spaniela na wodę, chodzi o to aby sobie tych frędzli nie moczył. Czy to zbytki?
Poza tym, pies nie przepada za jedzeniem, lubi podjeść kocie żarcie, ale chappi leży, to samo purina, nie tknął szyjek drobiowych (a miały być łakociem), w zasadzie chyba wbił sobie do głowy, że żyje z odpadków i lubi np ziemniaki z obiadu. Nie chcę go tak karmić, podstawa to jednak mięso i warzywa, odrobina kaszy. To nie ma być tucznik. Ciężko mi znaleźć smaczka dla niego. Cukierki wykluczam, ale może spróbować z odrobiną czekolady? w końcu to magnez. Co mi radzicie?

Posted

powiem tak - najlepsze smaczki to Schmackoss z firmy Pedigre Pal (takie plaskie dlugie paski, psy to uwielbiajá), które mazna lamac na centymetrowe kawaleczki - wiem bo nasz behawiorysta uzywal ich na treningu i wszystkie psy za tym szalejá.
ziemniaków ani winogron (lub rodzynek), absolutnie nie wolno psom podawac - zadnym psom. czekolady nie polecam ani slodyczy.
miski - sá specjalne dla spanieli ale czasem trudno je znalezc - sá wysokie i wáskie, zeby uszy pozostawaly na zewnátrz, ja daje mojej suni w takiej misce wodé i w identycznej já karmié (gotujé dla niej co drugi dzien piers kurczaka z kaszá i warzywami - sunia sié zajada, ale wiem ze nie kazdy ma na to czas lub ochote).

Posted

Dzięki, kupię te Schmackoss, i poszukam tej miski dla spanieli, szkoda całych zabiegów przy ratowaniu uszu z grzybicy,gumką nie pozwolił sobie związać, jeszcze go w środku bolą. Czekolady też nie dostał, i dobrze. Mój poprzedni pies też takich rzeczy nie jadał.

Posted

ankako napisał(a):
Poradźcie, czy są specjalne miski dla spaniela na wodę, chodzi o to aby sobie tych frędzli nie moczył. Czy to zbytki?
Poza tym, pies nie przepada za jedzeniem, lubi podjeść kocie żarcie, ale chappi leży, to samo purina, nie tknął szyjek drobiowych (a miały być łakociem), w zasadzie chyba wbił sobie do głowy, że żyje z odpadków i lubi np ziemniaki z obiadu. Nie chcę go tak karmić, podstawa to jednak mięso i warzywa, odrobina kaszy. To nie ma być tucznik. Ciężko mi znaleźć smaczka dla niego. Cukierki wykluczam, ale może spróbować z odrobiną czekolady? w końcu to magnez. Co mi radzicie?

Czekolada jest dla psów trująca, szczególnie gorzka.
Jeśli chodzi o przysmaki, to psy uwielbiają też psie dropsy, w Lidlu są bardzo fajne (mleczne i czekoladowe) i niedrogie, a dużo ich jest w opakowaniu. :cool3:

Jeśli chodzi o miskę dla spanielka, to ja też mam takie dwie, ale tylko do wody, bo Gingerka nie chce jeść z takiej wysokiej, woli z normalnej. ;)

emilia2280 napisał(a):
powiem tak - najlepsze smaczki to Schmackoss z firmy Pedigre Pal (takie plaskie dlugie paski, psy to uwielbiajá), które mazna lamac na centymetrowe kawaleczki - wiem bo nasz behawiorysta uzywal ich na treningu i wszystkie psy za tym szalejá.
ziemniaków ani winogron (lub rodzynek), absolutnie nie wolno psom podawac - zadnym psom. czekolady nie polecam ani slodyczy.
miski - sá specjalne dla spanieli ale czasem trudno je znalezc - sá wysokie i wáskie, zeby uszy pozostawaly na zewnátrz, ja daje mojej suni w takiej misce wodé i w identycznej já karmié (gotujé dla niej co drugi dzien piers kurczaka z kaszá i warzywami - sunia sié zajada, ale wiem ze nie kazdy ma na to czas lub ochote).

Psom nie powinno się dawać rodzynek, surowych ziemniaków, cebuli, czekolady, orzechów, ale jeśli raz na jakiś czas sda się w niewielkich ilościach, nic się nie stanie.
Ziemniaki gotowane można jak najbardziej podawać, ale dobrze poduszone, bo wtedy są łatwiej strawne. Moja sunia uwielbia takie ziemniaczki z masełkiem.

ankako napisał(a):
Dzięki, kupię te Schmackoss, i poszukam tej miski dla spanieli, szkoda całych zabiegów przy ratowaniu uszu z grzybicy,gumką nie pozwolił sobie związać, jeszcze go w środku bolą. Czekolady też nie dostał, i dobrze. Mój poprzedni pies też takich rzeczy nie jadał.

Psich przysmaków jest tak dużo, że na pewno znajdziesz coś, co posmakuje Twojemu psiakowi. :p

  • 1 year later...
Posted

Witamy po prawie półtorarocznej przerwie ;).
Bajtuś już całkiem zadomowił się w naszej rodzinie. Ma lepsze i gorsze dni. Z uporem maniaka kradnie ze śmieci puszki po jedzeniu dla kota i opakowania po maśle (taaaa, masło to jego przysmak, szczególnie podwędzone z blatu w kuchni).
Z kotami i innymi zwierzakami żyje sobie w miarę przyjaźnie, czasem tylko przegoni kocury, jak mu za często w drogę wchodzą ;).

No, a teraz fotki:
pierwsze dni u nas- zwiedzanie mieszkania i zakamarków ;). Bajtek powyciągał nam całe pranie z pralki.... szkoda tylko, że nie rozwiesił do wyschnięcia....


.... a wymieszał je z brudnymi ciuchami i umościł sobie legowisko ;P


pierwszy wyjazd samochodem (oj, muszę powiedzieć, że potrafi umęczyć człowieka... bo bardzo lubi jeździć samochodem, ale tam gdzie on lubi siedzieć, a nie tam, gdzie mu każemy :shake:)


a to posłanie Bajtusia


lubi dzieci....


i latarnie ;)



A tu: W Pustyni (sierpień 2008)


i w Puszczy (lato 2008)


a to lubi robić najbardziej :evil_lol:!!!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...