giselle4 Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 ...miała dzisiaj zrobic 2 watki...... ale sie ciesze ze pieski wrocily ze swoim panem do domku Negra i Misiek SDC17617 Poleć na: SDC17612 Poleć na: Quote
giselle4 Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 i juz nie uciekac maluszki pan zwrocił sie takimi slowami do swoich pupilkow ,,a myslałam ze będa stęsknione i zlęknione ale schronisko ich niczego nie nauczyło-radosne,za dobrze o nie dbacie,, my dziekujemy Quote
basia34 Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Wszystko dobrze sie skonczylo.pieski wrocily ze swoim panem. Quote
MyrkurDagur Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 giselle4 napisał(a):jednek to nie Ona .... mialam nadzieje ze owczarek przez noc ...bedzie owczarka jeszcze sie łudzilam ,ze sie pomyliłam ale nie to nie dziewczynka:( Mam wspaniałe wieści !!! Właśnie dzwoniła do mnie Pani, która poszukiwała suni - ODNALAZŁA SIĘ !!! :) :) :) Quote
giselle4 Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 MyrkurDagur napisał(a):Mam wspaniałe wieści !!! Właśnie dzwoniła do mnie Pani, która poszukiwała suni - ODNALAZŁA SIĘ !!! :) :) :) o kobieto to najlepsze wiesci dzisiejszego dnia Quote
giselle4 Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 mam kaca ...bo ludzie telefonuje i pytaja ,pytaja pytaja i jzu kochaja i oczywiscie przyjeda po psa....a my jak te głupie czekamy czekamy i czekamy...ja juz nie mowie na ucho ze ktos przyjedzie one to rozumieją i tez czekaja cholerka ,nie obiecujcie......:( Quote
Mani2000 Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 wątek Wirusa:) http://www.dogomania.pl/threads/205905-Wirus!-uprzejmy-Husky-szuka-domu!!!!?p=16680174#post16680174 Quote
giselle4 Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Mani2000 napisał(a):i psy nie wpadają w szał jak go widzą? nawet nie wszystkie ...ale szaleją:) Quote
bea100 Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 http://www.ogarkowo.pl/viewtopic.php?f=27&t=1357&p=68127#p68127 Ogar po wizycie KasiWro, są nowe zdjęcia na ogarkowie. To ogar polski. Na pewno się zagubił. Na razie szukamy jego właścicieli Quote
giselle4 Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 bea100 napisał(a):http://www.ogarkowo.pl/viewtopic.php?f=27&t=1357&p=68127#p68127 Ogar po wizycie KasiWro, są nowe zdjęcia na ogarkowie. To ogar polski. Na pewno się zagubił. Na razie szukamy jego właścicieli Witaj cioteczko Kasia zrobila duuuzo fotek chłopaka wymiziala jego i byla pena ze jest w typie rasy prosze pomozcie oglaszac....bo szkoda aby po kwarantannie dalej siedzial w schronie jak pan własciciel jego nie szuka bez chipa i tatuazu..... a ja gamon nawet sie nie przedstawilam bo zaganiana i brudna ale oprowadzilam Kasie po schronie ....i mam namiary na nia :) dziekuje Quote
iza91 Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Witam wszystkich . Dziś znalazłam boksera, biedak błąkał się ok 2 dni, w okolicach głównej drogi na Dzierżoniów :/ Jakiś s.... go najprawdopodobniej wyrzucił :( Pies jest niesamowicie towarzyski, bez problemu dogaduje się z innymi psami, na mojego kota nie reagował. Prawdopodobnie źle znosi samotność i nie powinien być zostawiany w dom sam. Pies był u mnie tylko kilka godzin więc nie wiem czy przyczyną było zdezorientowanie czy po prostu nie lubi zostawać sam. Pies jest pieszczochem i podejrzewam, że był psem kanapowym, bo od razu wskoczył na moja kanape ;) Wcale nie ucieka, chodził za mną krok w krok i ani na chwilę nie odstępował. Jak z chodzeniem na smyczy to nie wiem, bo jej zwyczajnie nie potrzebowałam. Bardzo ale to bardzo chciałam go zatrzymać :(( jednak mam w domu amstaffkę, która nie toleruje żadnych zwierząt :( gdyby się spotkały to nie skończyłoby się to dla niego dobrze :( Psa dzisiaj zabrali panowie z Azylu. Jutro podaję tam i zobaczę jak on się ma i postaram się zrobić kilka zdjęć. Strasznie się o niego martwię :( I modlę żeby szybko go ktoś stamtąd zabrał ... Nie wiem czy dobrze zrobiłam. Ciągle myślę, czy to nie był czyjś pies. Ale pies z chorą łapą (kuleje), chudy, zaniedbany, błąkający się... nawet jeśli miał właściciela to ciężko go nazwać właścicielem . Nie sądzę, żeby komuś uciekł, bo mnie znał zaledwie pare godzin i nie odstępował na krok. Strasznie żałuje, że musiałam go oddać, ale na prawdę nie miałam innego wyjścia :( Uploaded with ImageShack.us Quote
monika083 Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 ooo jaki fajny boksiu, z tym ogarem to sie zastanawiam, czy to niej czyjs pies i poprostu chodzil sobie po wsi z tym drugim.. Nie wiem czy wyglada na zaniedbanego? Teraz jest czas cieczek i masa takich kawalerow lazi.. Mojego tz ciotka mieszka na wiosce i ma kilka psow, dwa to rodowodowe, a 3 takie znajdki uratowane, te psy czesto wybiegaja za wujkiem jak ten jedzie na pole, i gdzies tam sobie laza, a w domu spia w lozkach i w ogole maja bardzo dobrze.. Quote
fiorsteinbock Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Wlasnie na ogarkowym watku podobnie sie zastanawiaja dziewczyny, czy komus sie nie zagubil. Kasiawro zastanawia sie nad rozwieszeniem ogloszen w okolicy gdzie pies sie błąkal. Najlepsze rozwiazanie jak wlasciciel sie odnajdzie i pies jak najszybciej wroci do domu. Qrcze kolejny boksiu w schronisku :( Nie martw sie Izo, dobrze zrobilas, ze zglosilas psiaka. Wiadomo, schronisko to nie domowe warunki ale tez nie ruchliwa ulica gdzie czyha pelno niebezpieczenstw. Znajdziemy mu dom, bedzie ok. Quote
iza91 Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Moja rodzina też mi to mówi, że przynajmniej auto go nie potrąci i że będzie ok... Ale ja wiem jak ciężko szuka się domów dla psiaków... I wiem jak ludzie wybrzydzają idąc do schroniska i liczą na to, że to fabryka i zrobią psa "na zamówienie" :angryy: Psiak moim zdaniem może mieć około 4-5 lat, jest na prawdę śliczny i kochany tyle, że zaniedbany i widać, że niezbyt dobrze karmiony, bo zaczynają mu kości sterczeć. Dlatego bardzo bym chciała, żeby znalazł dom na zawsze, a nie że ktoś go odda po tygodniu pod byle pretekstem :/ schronisko organizuje jakieś wizyty przedadopcyjne ? Bo ja już w temacie nie jestem kilka lat i nie wiem jak to teraz wygląda :-( Quote
monika083 Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Jesli chodzi o pieski w typie rasy to maja chyba latwiej z domkiem niz kundelki, taki boksiu powinien szybko dom znalezc, a dobrze by bylo, gdyby trafil gdzies na tymczas-zostal wykastrowany i wlasnie , zeby potencjalny dom przeszedl cala procedure adopcyjna, lacznie z wizyta, Quote
monika083 Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Iza, poszperalam ogloszenia,zobaczcie zaginal bokser w walbrzychu;: http://www.morusek.pl/ogloszenie/49473/zaginal-pies-bokser-MAKS--6lat/ to nie bedzie ten piesio, ma inny krawat, tu jest foto: http://www.*******************/viewtopic.php?p=380551&sid=ab77c0113bf4c15eed6ff889a31c8e33 Quote
fiorsteinbock Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Qrde, Monika tu jest kolejne ogloszenie: http://www.morusek.pl/ogloszenie/53039/Zaginal-pies-rasy-bokser-ok-Klodzka/ i sa zdjecia! Iza, zobacz czy to on! normalnie mi slabo! Quote
giselle4 Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 iza91 napisał(a):Witam wszystkich . Dziś znalazłam boksera, biedak błąkał się ok 2 dni, w okolicach głównej drogi na Dzierżoniów :/ Jakiś s.... go najprawdopodobniej wyrzucił :( Pies jest niesamowicie towarzyski, bez problemu dogaduje się z innymi psami, na mojego kota nie reagował. Prawdopodobnie źle znosi samotność i nie powinien być zostawiany w dom sam. Pies był u mnie tylko kilka godzin więc nie wiem czy przyczyną było zdezorientowanie czy po prostu nie lubi zostawać sam. Pies jest pieszczochem i podejrzewam, że był psem kanapowym, bo od razu wskoczył na moja kanape ;) Wcale nie ucieka, chodził za mną krok w krok i ani na chwilę nie odstępował. Jak z chodzeniem na smyczy to nie wiem, bo jej zwyczajnie nie potrzebowałam. Bardzo ale to bardzo chciałam go zatrzymać :(( jednak mam w domu amstaffkę, która nie toleruje żadnych zwierząt :( gdyby się spotkały to nie skończyłoby się to dla niego dobrze :( Psa dzisiaj zabrali panowie z Azylu. Jutro podaję tam i zobaczę jak on się ma i postaram się zrobić kilka zdjęć. Strasznie się o niego martwię :( I modlę żeby szybko go ktoś stamtąd zabrał ... Nie wiem czy dobrze zrobiłam. Ciągle myślę, czy to nie był czyjś pies. Ale pies z chorą łapą (kuleje), chudy, zaniedbany, błąkający się... nawet jeśli miał właściciela to ciężko go nazwać właścicielem . Nie sądzę, żeby komuś uciekł, bo mnie znał zaledwie pare godzin i nie odstępował na krok. Strasznie żałuje, że musiałam go oddać, ale na prawdę nie miałam innego wyjścia :( Uploaded with ImageShack.us Iza ,ja jego jutro obfoce i zrobie watek ,jezeli bedzie taka potrzeba. pies ma chipa ale nie mozemy znalez na razie do kogo nalezy..... nie dzieje sie jemu krzywda,jest na izolatce i bedzie traktowany dobrze..... Quote
giselle4 Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Basia jako jedyna jego dzisiaj widziala to napisze cos o nim ,co zaobserwowała.... Jest sliczny ,z tego co widze to okolo 3 lat i facet. Panio od tego zaginionego często telefonuej i mamy na nia namiary więcbedziemy dzialac Dzisiaj dam info do Radia Sudety:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.