Arlene Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Fraszka jest piękna i jak widzę, też uwielbia się bawić (z) kotem :lol: Powytulaj Ją ode mnie :) Quote
Waxy Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 ulubiona zabawka - kot :razz:. Nie do wiary, że Fraszka mieszka do tego w Gdańsku :loveu: Quote
Itske Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Waxy napisał(a):ulubiona zabawka - kot :razz:. Nie do wiary, że Fraszka mieszka do tego w Gdańsku :loveu: Iiii ... taki tam Gdańsk - bardziej wieś pod gdańskiem! Byłam z dziewczynami w zoologu - holendra już tam panie znają i wiedza, ze jak przynosi w pysku zabawki do kasy - to ja się ugnę i kupię, Fraszka wzięła przykład i capnęła świńskie ucho -- woli żarcie niż zabawki, tylko to ucho było właściwie większe od niej i ciągle sie o nie potykała, jako nowy klient dostała ucho za darmo! No nic tylko ją do sklepów zabierać - jeszcze zarobię! Enchantress* - na razie robię fotki aparatem tel. jak umiesz wkleić to Ci prześlę Mms-a? wczoraj pstrykałam z bitwy łózkowej:evil_lol: Quote
Itske Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Waxy napisał(a):ulubiona zabawka - kot :razz:. Kot ma świętą cierpliowść i znosi Fraszkowe karesy i ciagania za ogon ze stoickim spokojem:lol: Quote
Inkaa Posted January 22, 2008 Author Posted January 22, 2008 Itske napisał(a):Iiii ... taki tam Gdańsk - bardziej wieś pod gdańskiem! Byłam z dziewczynami w zoologu - holendra już tam panie znają i wiedza, ze jak przynosi w pysku zabawki do kasy - to ja się ugnę i kupię, Fraszka wzięła przykład i capnęła świńskie ucho -- woli żarcie niż zabawki, tylko to ucho było właściwie większe od niej i ciągle sie o nie potykała, jako nowy klient dostała ucho za darmo! No nic tylko ją do sklepów zabierać - jeszcze zarobię! Enchantress* - na razie robię fotki aparatem tel. jak umiesz wkleić to Ci prześlę Mms-a? wczoraj pstrykałam z bitwy łózkowej:evil_lol: Widać Fraszeńka pojętna. :cool3: Uczy się od starszych kolegów i koleżanek jak przetrwać w buszu sklepu zoologicznego. Zazdroszczę takiego psa! Umiem - i bardzo chętnie mogę wstawić! Przesyłaj śmiało. Arlene napisał(a):Fraszka jest piękna i jak widzę, też uwielbia się bawić (z) kotem :lol: Powytulaj Ją ode mnie :) Itske napisał(a):Kot ma świętą cierpliowść i znosi Fraszkowe karesy i ciagania za ogon ze stoickim spokojem:lol: Miejmy nadzieje że kot przeżyje następny nalot Fraszkowy! :loveu: Quote
Waxy Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 No no Fraszka to niezła cwaniara. Podkrada świńskie ucha Wieś pod Gdańskiem O.O ? Hymm.. Quote
Itske Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Waxy napisał(a):No no Fraszka to niezła cwaniara. Podkrada świńskie ucha :evil_lol: Wieś pod Gdańskiem O.O ? Hymm.. ale o co chodzi z tą wsią? Nie lubisz? Quote
Waxy Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 A nie, że nie lubię. NIE ZNAM :evil_lol: aa Fraszka ciśnie się gdzie najlepiej :evil_lol: Quote
Itske Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Waxy napisał(a):A nie, że nie lubię. NIE ZNAM :evil_lol: aa Fraszka ciśnie się gdzie najlepiej :evil_lol: Ta... najlepiej w nocy na mojej poduszce, tylko ogonem mnie laskocze i budzi:diabloti: wsi nie znasz? w ogóle wsi? czy naszejw wsi? nic straconego, jak się tu przeprowadziłam z Gdańska - to moje dziecko pierwszy raz krowę na żywo zobaczyło:evil_lol:, ale teraz juz bysmy nie wróciły do miasta- zima tak sobie, nie ma gdzie iśc na spacer - ciemno itp, ale wiosna, lato/ ha! jezioro (duże i czyste, las) no i koniki:lol:. No i takiej gromadki zwierzaków to ja sobie w blokach nie wyobrażam! Quote
dunia77 Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 A mój TZ nie pozwala spać Spykusiowi na poduszce :mad: Ale ponieważ wstaje wcześniej ode mnie i zaraz idzie to roboty, to... :cool3: Quote
Waxy Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Nie znam w ogóle żadnej wsi pod Gdańskiem. Nie przypominam sobie w każdym razie :eviltong: No ta mówię, Fraszka się ciśnie wszędzie gdzie najlepiej :diabloti: Yhy to najlepsze.. Krowa w bloku :roflt: Quote
Inkaa Posted January 27, 2008 Author Posted January 27, 2008 Moja kochana Fraszeczka tak cudownie wygląda u ciebie ITSKE! :loveu: Ma zupełnie inny wyraz pyszczka niż w schronisku! Wkleiłam do metamorfoz. Sama słodycz! :loveu: Quote
Inkaa Posted February 9, 2008 Author Posted February 9, 2008 Co tam u mojej kochanej Fraszusi! :cool3: Chętnie bym jakieś zdjęcia psiura obejrzała. Quote
Itske Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 W piątek sterylizacja Nauczyła się jeść suche, chociaż gotowany indyczek smaczniejszy:evil_lol: i to woli O wiele mniej siusia w domu Dalej kłóci się z łysolem poproszę moje dziecko osobiste to wieczorem wstawi zdjęcia Nie doszły zadne papiery ze schronu - możesz sprawdzić, czy wysłali???????? Quote
Inkaa Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 Itske napisał(a):W piątek sterylizacja Nauczyła się jeść suche, chociaż gotowany indyczek smaczniejszy:evil_lol: i to woli O wiele mniej siusia w domu Dalej kłóci się z łysolem poproszę moje dziecko osobiste to wieczorem wstawi zdjęcia Nie doszły zadne papiery ze schronu - możesz sprawdzić, czy wysłali???????? O matko. Sterylizacja. Ja swoją Wenę na sterylizację zaprowadzę za miesiąc. Ale już się boję. :roll: Wygłaskaj ją odemnie i wyściskaj mocno! A grzywaczkę nie. Bo jest niegrzeczna dla nowego domownika! Jasne. Dopytam się czy wysłali. Tj. powinni wysłać i z tego co mi mówili to wysłali. Aczkolwiek z tą naszą pocztą jest różnie. :roll: Quote
Itske Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Enchantress* napisał(a):O matko. Sterylizacja. Ja swoją Wenę na sterylizację zaprowadzę za miesiąc. Ale już się boję. :roll: Wygłaskaj ją odemnie i wyściskaj mocno! A grzywaczkę nie. Bo jest niegrzeczna dla nowego domownika! Jasne. Dopytam się czy wysłali. Tj. powinni wysłać i z tego co mi mówili to wysłali. Aczkolwiek z tą naszą pocztą jest różnie. :roll: o zadne takie, łysol owszem jest starszą panią i woli spokój - ale pierwsza nie zaczepia, a Fraszuniek jest namolny, nachalny i uparcie prowokuje łysola:diabloti: na spacerach budzi zainteresowanie swoim wyglądem i niezwykle przyjaznym zachowaniem a nad morzem wpakowała się do wody - a było zimno! to dzielna dziewczyna! Quote
madziamn Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 trzymam kciuki za fraszunie. dziewczyny śliczne zdjęcia szczególnie to na ramieniu. cudo. ona jest prześliczna. kinguś dzięki wszystko doszło. istke tak się cieszę że ona u ciebie szczęśliwa jest.:loveu: Quote
Inkaa Posted February 15, 2008 Author Posted February 15, 2008 Itske napisał(a):o zadne takie, łysol owszem jest starszą panią i woli spokój - ale pierwsza nie zaczepia, a Fraszuniek jest namolny, nachalny i uparcie prowokuje łysola:diabloti: na spacerach budzi zainteresowanie swoim wyglądem i niezwykle przyjaznym zachowaniem a nad morzem wpakowała się do wody - a było zimno! to dzielna dziewczyna! Boże! Na co ty pozwalasz mojej Fraszeczce! Żeby do wody wchodziła w temperaturze -5stopni ? :eviltong: madziamn napisał(a):trzymam kciuki za fraszunie. dziewczyny śliczne zdjęcia szczególnie to na ramieniu. cudo. ona jest prześliczna. kinguś dzięki wszystko doszło. istke tak się cieszę że ona u ciebie szczęśliwa jest.:loveu: Super że wszystko doszło. Ja również cieszę się że Fraszuśka jest u ITSKE :loveu:. Quote
Itske Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Dziewczyna już po sterylce, leży biedniutka z kaftanikiem zawiązanym na pleckach, tzreba ją będzie izolowac od innych potworów, żeby jej teraz krzywdy nie zrobiły no i sterylka okazała się deską ratunku - jeden jajnik powiększony i z krwią:shake:, no ale już po wszystkim! jutro i w niedzielę zastrzyki, p-ból i p-zapalne, kaftanik 10 dni, do jedzenia indyczek i uważać, żeby Fraszuniek nie szalał (to bedzie najtrudniesze:evil_lol:) Quote
madziamn Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 no tak troszkę ma ten anielski pysio :diabloti:duszyczki w sobie ale jest tak kochana że trudno miec do niej o to żal. ucałuj mordeńkę. bidulka ale dojdzie do siebie a zabieg rzeczywiscie i zdrowie jej poprawił. kochana suniulka. Quote
Itske Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Jest Kochana i bezproblemowa, mój TZ był absolutnie pzreciwny, aby kolejny pies został u nas na stałe, teraz tylko się śmieje i mówi do niej "stała tymczasowiczko", nie bardzo toleruje psy w łóżku, więc grzecznie ją wyprasza, inne wyrzucał, A Fraszka mądralińska, jak TZ przyeżdża do domu ( ku jej radosci nie za często) to śpi na poduszce przy łózku, jak TZ wyjeżdża sunia natychmiast wprowadza się na swoje miejsce przy moich plecach. Jest bardzo przyjazna, nikogo nie zaczepia, można z nią iść wszędzie, idealna w samochodzie, nic nie niszczy jak zostaje sama, nie wyje, nie piszczy, daje pospać rano, nie grymasi przy jedzeniu, nie trzeba jej trzymac na smyczy, jedyna wada - usiłuje jeździć ze mną do pracy - i rano jest ganianie i zabawa w łapanie Fraszki - do nowej pracy nie mogę jej zabierać ( na razie:diabloti:), nawet przewalczyła introwertyzm łysolka i zdarza się, że razem się bawią! ( co znając charakter mojego nagusa jest niezwykłym wyczynem) i w ogóle jest mięciutka i fajna do głaskania i lubimy ją ogromnie! Quote
madziamn Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Myzianko Dla Fraszeczki. Jak Ona Się Czuje? Quote
Itske Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 Goi sie bardzo ładnie, Fraszolec juz całkiem nieźle, nawet zaczyna się bawić. Quote
Inkaa Posted February 17, 2008 Author Posted February 17, 2008 Itske napisał(a):Goi sie bardzo ładnie, Fraszolec juz całkiem nieźle, nawet zaczyna się bawić. Bardzo proszę żebyś mocno wycałowała Fraszusie od ciotki Enchantesski! Mam nadzieje że psinka szybko dojdzie do siebie po sterylce. Ale zdjęć od czasu jednej fotki załączonej 25 stycznia to ja nie widzę! :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.