lolka Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 nie mogę od Ediego oderwać wzroku.....jest taki dostojny:loveu: hoopaj do góry przesłodki psiaku:multi: Quote
GrubbaRybba Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 lolka napisał(a):nie mogę od Ediego oderwać wzroku.....jest taki dostojny:loveu: hoopaj do góry przesłodki psiaku:multi: Jak go zobaczyłam pierwszy raz, stanęłam jak wryta, to jego spojrzenie mnie przewiercało na wylot. On jest niesamowity. Ma w sobie coś magicznego, jakby hipnotyzował wzrokiem. Quote
GrubbaRybba Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 Edi, kochany psiaku, wskakuj na pierwszą. Quote
Herspri Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 :Dog_run: Edi wbiega na pierwszą :loveu: Quote
Herspri Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 :shake: Edi dlaczego nikt Cię nie odwiedza, nie masz swojego człowieka i prawie nikt do Ciebie na dogo nie zagląda :-( a taki śliczny z Ciebie pies :loveu: Ma allegro ? Quote
ANETTTA Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 czy ktos go wystawi bo jak nie to ja moge ........ Quote
GrubbaRybba Posted February 4, 2008 Author Posted February 4, 2008 Edi ma allegro. Ja je stale odnawiam. http://www.allegro.pl/item304376445_hipnotyzuje_spojrzeniem_spojrz_w_jego_oczy_.html Quote
Herspri Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 Dziewczyny jak możecie zróbcie nowe fotki Ediemu :loveu: Czy bardzo źle znosi schronisko :-( ? Quote
ZUZANNA11 Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 Edi....co ty jeszcze robisz w tym schronisku !?! Quote
GrubbaRybba Posted February 4, 2008 Author Posted February 4, 2008 ZUZANNA11 napisał(a):Edi....co ty jeszcze robisz w tym schronisku !?! Jak to co? Siedzi tam, jak innych 150 psich bid. :placz: Tam w ciągu miesiąca przybywa około 30 psów, a adopcji w styczniu było 6. Tragiczna sytuacja. :placz: Przepełnienie, psy się gryzą, a psów przybywa. Boksy przewidziane na 3 psy (3 budy), siedzi ich po 5-6 psów. A bud w boksach tylko 3. Więc psy się gryzą. :placz: Jest ciasno, za ciasno... i nic nie świadczy o tym, aby sie to miało zmienić. :shake: Quote
ocelot Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 Zrobimy, tylko niestety nie jesteśmy tam często. Piękny jest prawda? Quote
GrubbaRybba Posted February 5, 2008 Author Posted February 5, 2008 nikt nie zajrzał tu od wczoraj... :placz: Quote
krakowianka.fr Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Edi - musisz znalezc dom kochanie!!! Quote
GrubbaRybba Posted February 6, 2008 Author Posted February 6, 2008 nadal zainteresowanie wątkiem i Edim znikome. Na allegro niewielu odwiedzających stronę, z alegratki ani jednego telefonu. Kiepsko to wygląda. Może powinna zmienić tytuł. Jak myślicie? Doradźcie co zrobić, aby więcej osób zaglądało do Ediego. Quote
Herspri Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 Hmm można by troszkę udramatyzować ;) Dobrze by było gdyby były najświeższe wieści, ma takie smutne proszące oczka jak nic niedługo w depresję wpadnie... szkoda psiaka, może jednak ktoś się zlituje ? Quote
GrubbaRybba Posted February 6, 2008 Author Posted February 6, 2008 Nie bardzo mogę udramatyzować, bo to będzie naciągane. Pies nie jest w tragicznym stanie. Nie miał wypadku, nie jest chory, itd... A najświeższe info są ciężkie do zdobycia. Do Tomaszowa jeżdżą osoby z Warszawy. Jest to spora odległość, a czasu mało. Dlatego wizyty są sporadyczne. Narazie jeżdżę ja (co jakieś 3 - 4 tygodnie), teraz jedzie AśkaK po raz pierwszy. Na miejscu jest Ocelot, ale ona ma małe dzieci i kompletny brak czasu. Nikt inny nie wyraził ochoty, aby jechać gdziekolwiek i aby pomóc. :-( Same nie damy rady być tam częściej. :shake: Quote
ocelot Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 Kurcze swoje na pewno w życiu przeszedł. Takie smutne oczy może mieć tylko mądry pies po przejściach. A jeszcze te obcięte uszka. Ktoś go kreował na pupila, rasowca chyba, a potem co? Przypuszczam, że to była ulica, albo coś gorszego. Quote
Herspri Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 No cóż Edi... jesteś skazany na czekanie... kto wie jak długo. Jeszcze jesteś piękny i masz w sobie nadzieję, pytanie jak długo... ? :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.