Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 688
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

lolka napisał(a):
nie mogę od Ediego oderwać wzroku.....jest taki dostojny:loveu:

hoopaj do góry przesłodki psiaku:multi:


Jak go zobaczyłam pierwszy raz, stanęłam jak wryta, to jego spojrzenie mnie przewiercało na wylot. On jest niesamowity. Ma w sobie coś magicznego, jakby hipnotyzował wzrokiem.

Posted

:shake: Edi dlaczego nikt Cię nie odwiedza, nie masz swojego człowieka i prawie nikt do Ciebie na dogo nie zagląda :-( a taki śliczny z Ciebie pies :loveu:
Ma allegro ?

Posted

ZUZANNA11 napisał(a):
Edi....co ty jeszcze robisz w tym schronisku !?!


Jak to co? Siedzi tam, jak innych 150 psich bid. :placz: Tam w ciągu miesiąca przybywa około 30 psów, a adopcji w styczniu było 6. Tragiczna sytuacja. :placz: Przepełnienie, psy się gryzą, a psów przybywa. Boksy przewidziane na 3 psy (3 budy), siedzi ich po 5-6 psów. A bud w boksach tylko 3. Więc psy się gryzą. :placz: Jest ciasno, za ciasno... i nic nie świadczy o tym, aby sie to miało zmienić. :shake:

Posted

nadal zainteresowanie wątkiem i Edim znikome. Na allegro niewielu odwiedzających stronę, z alegratki ani jednego telefonu. Kiepsko to wygląda. Może powinna zmienić tytuł. Jak myślicie? Doradźcie co zrobić, aby więcej osób zaglądało do Ediego.

Posted

Hmm można by troszkę udramatyzować ;) Dobrze by było gdyby były najświeższe wieści, ma takie smutne proszące oczka jak nic niedługo w depresję wpadnie... szkoda psiaka, może jednak ktoś się zlituje ?

Posted

Nie bardzo mogę udramatyzować, bo to będzie naciągane. Pies nie jest w tragicznym stanie. Nie miał wypadku, nie jest chory, itd...

A najświeższe info są ciężkie do zdobycia. Do Tomaszowa jeżdżą osoby z Warszawy. Jest to spora odległość, a czasu mało. Dlatego wizyty są sporadyczne. Narazie jeżdżę ja (co jakieś 3 - 4 tygodnie), teraz jedzie AśkaK po raz pierwszy. Na miejscu jest Ocelot, ale ona ma małe dzieci i kompletny brak czasu. Nikt inny nie wyraził ochoty, aby jechać gdziekolwiek i aby pomóc. :-( Same nie damy rady być tam częściej. :shake:

Posted

Kurcze swoje na pewno w życiu przeszedł.
Takie smutne oczy może mieć tylko mądry pies po przejściach. A jeszcze te obcięte uszka. Ktoś go kreował na pupila, rasowca chyba, a potem co? Przypuszczam, że to była ulica, albo coś gorszego.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...