hanek Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Zrobię plakacik. Dobrze jest robić to co się lubi! Quote
Ada-jeje Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 A moze by tak od razu dwa plakaciki, dla tej suni sznaucerkowatej z Trzebini bo juz wczoraj pani dzwonila i nie chce jej dluzej trzymac. Quote
Ulaa Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 [quote name='Ada-jeje']A moze by tak od razu dwa plakaciki, dla tej suni sznaucerkowatej z Trzebini bo juz wczoraj pani dzwonila i nie chce jej dluzej trzymac. Ona ma wątek tutaj http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=102613 i też oczywiście jest prośba o plakacik do Hanek :modla: Quote
Ada-jeje Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 a moze hanek zmieni nik na plakacikowa. Pisze ci PW Ulka w sprawie suni. Quote
hanek Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Plakat do pobrania: http://genobis.rootnode.pl/bokserka.pdf Quote
Ulaa Posted January 5, 2008 Author Posted January 5, 2008 Hanek, czy możesz usunąć z plakaciku lokalizację suni? Z 2 powodów: adopcja ma być przez fundację, a nie że ktoś sam pojedzie i zabierze sunię (tam jest tylko 1 sklep), po 2 nie wiemy czy babki ze sklepu życzą sobie upubliczniania danych o tym, że opiekują się bezdomnym psem. W końcu to sklep, a psina podobno w nim mieszka teraz. Quote
hanek Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Zmienię wieczorem, jak wrócę do domu, nie mam teraz dostępu do plików. Tymczasem go usunę z serwera. Quote
hanek Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Oki, jeszcze raz: plakat do pobrania: http://genobis.rootnode.pl/bokserka.pdf Quote
Ulaa Posted January 9, 2008 Author Posted January 9, 2008 Byłyśmy dzisiaj z Hanek w sklepie. Suni akurat nie było, bo gdzieś poleciała :roll: Ale mamy już przynajmniej nr telefonu tam. Pan mówił, że nic nie trzeba. Karmę mają, a pcheł sunia nie ma. Quote
Ada-jeje Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Kochane dziewczyny, a o sunie nikt dalej nie pyta? Quote
Ulaa Posted January 9, 2008 Author Posted January 9, 2008 Niestety :shake: Do jeża może by ją wstawić? Quote
Ada-jeje Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 A moze by do mecki meilem poslac zeby do Jaworznckiej gazety dala. Quote
Ulaa Posted January 9, 2008 Author Posted January 9, 2008 Szczerew mówiąc, żal mi teraz zawracać głowę Mecki, jak ma małego po wypadku u siebie... Niech się na nim skupi. A z jeża zawsze jest bardzo dobry odzew. Quote
Ulaa Posted January 12, 2008 Author Posted January 12, 2008 W poniedziałek psinka będzie mieć wizytę. Niestety nie mogę dodzwonić się do sklepu, aby ją zamknęli w poniedziałek. Jeśli ten domek dojdzie do skutku, to koszt sterylki i szczepienia suni raczej niestety będzie możliwy do wyegzekwowania :shake: No ale innych domków w perspektywie nie ma.... Quote
Ulaa Posted January 15, 2008 Author Posted January 15, 2008 W zeszłym tygodniu sunia uciekła i nadal jej nie ma :-( Chodzą za nią, szukają, pytają ludzi, szukają przy drogach zwłok. Prosiłam o wiadomość, gdy się pojawi. Ale się nie odezwali, a ja dzwoniłam w niedzielę. Suni nadal nie ma. Chyba starciliśmy ją :-( Quote
Ulaa Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 Suni ogloszenie zaginięcia jest na stronce, ale wątpie, by coś pomogło... :shake: Biedna sunia. Quote
Ulaa Posted February 3, 2008 Author Posted February 3, 2008 Normalnie nie uwierzycie co ja dzisiaj zobaczyłam!!! :crazyeye: Wracając ze spacerku z psiakami! Całkiem niedaleko od mojego domu szedł pan z panią i mieli Warynkę na smyczy!! :cool3::multi: Ona jest prześliczna!! To na bank była ona, bo miała tak samo białe skarpetki i krawacik jak na fotkach, identyczne kolory, budowa i wielkość oraz ten pyszczek! Ona taka boksio-astkowata jest :) Niestety nie mogłam podejść do państwa bo akurat przechodziłam z bandą przez drogę i moje potwory mogłyby spowodować zagrożenie uliczne witając się z sunią :evil_lol: Ale może jeszcze będą szli tamtędy to zagadam :) Ostatnio dzwoniła do mnie reporterka z gazety, która stawia nasze ogłoszenia psiaków i mówiła, że jakiś pan dzwonił do nich bo znalazł sunię, która kiedyś była ogłaszana. To na bank o nią chodziło, bo żadna inna nie zginęła. Zawędrowała z Trzebini aż do Chrzanowa, zapewne przez tamę, a pan pewnie mieszka gdzieś w rejonie szpitala i to by się zgadzało czemu tędy szli. Normalnie tak się cieszę, że nie wiem co :loveu::multi: Quote
hanek Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 Jejuś! A ja miałam takie przeczucie! Tylko, że moje przeczucie wyraźnie mi mówiło, że w Trzebini sobie znajdzie domek;) :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.