Hund Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 PO świętach zajme się tym z nową energią, na razie jestem w pracy, pani z Leżajska czeka na wizyte i transport. Quote
Agnieszka Co. Posted December 28, 2007 Author Posted December 28, 2007 Dziś wraz z dzieciakami byłam w schronisku żeby wziąć Rudego na spacer. Ciasny kojec to dla niego udręka... ogon jeszcze bardziej odarty. Tyle miał radości ze spacerku, głaskania, zabawy patykiem - a my przy nim :loveu: Quote
Asia & Ginger Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Agnieszka, cieszę się, że Rudy ma chociaż spacerki zapewnione co jakiś czas dzięki Tobie? :loveu: A jak Twoje mięśnie po tym spacerku? :cool3: :evil_lol: Quote
Agnieszka Co. Posted December 28, 2007 Author Posted December 28, 2007 Albo ja nabrałam krzepy, albo Rudy się trochę ucywilizował :evil_lol: W każdym razie spacery są coraz przyjemniejsze, na początku trochę ciągnie ale w trakcie spaceru udaje się go przystopować. Także podchodził do nas na głaskanko, dzieciaki rzucały mu do góry śnieżki a on skakał chwytając je w locie. Nawet siedziałam przez chwilę na ławce, a Rudy obok i było głaskanko. Jest szansa, że Rudy w najbliższych dniach opuści schronisko ;), dziś mial być kastrowany. Quote
Asia & Ginger Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Agnieszka Co. napisał(a):Albo ja nabrałam krzepy, albo Rudy się trochę ucywilizował :evil_lol: W każdym razie spacery są coraz przyjemniejsze, na początku trochę ciągnie ale w trakcie spaceru udaje się go przystopować. Także podchodził do nas na głaskanko, dzieciaki rzucały mu do góry śnieżki a on skakał chwytając je w locie. Nawet siedziałam przez chwilę na ławce, a Rudy obok i było głaskanko. Jest szansa, że Rudy w najbliższych dniach opuści schronisko ;), dziś mial być kastrowany. :multi: Ale by było super! :multi: Trzymam kciuki za domek dla złotaska i za jego szybki powrót do formy po odjajkowaniu. :kciuki: :kciuki: Quote
Hund Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Trzymaj kciuki ! Sprawa poważna ale to nie Leżjsk więc na razie wybaczcie więcej nie powiem dopiero po fakcie. Quote
Asia & Ginger Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Hund napisał(a):Trzymaj kciuki ! Sprawa poważna ale to nie Leżjsk więc na razie wybaczcie więcej nie powiem dopiero po fakcie. Ło dżizas, teraz to dopiero ciekawość będzie mnie zżerać. :mad: :evil_lol: Ale będę ćwiczyć cierpliwość. :cool3: Jak trzeba, to trzeba. :lol: Quote
ocelot Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 No, no, no, ale na dobre wiadomości warto czekać;) Dlatego czekamy... Quote
Asia & Ginger Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 Czekamy i czekamy... :eviltong: Quote
Hund Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Piesek zostaŁ przewieziony do lecznicy . Jutro rano mają go odebrać przyszli wŁaściciele.Problem w tym że miaŁam odebrać go wykastrowanego, niestety weterynarz schroniskowy nie dojechaŁ. Rudy jednak nie może iść do adopcji bez zabiegu dlatego dziś zostanie wykastrowany. Niestety nie mam na to pieniążków. Jest to koszt 145 zŁ.Pieniądze trzeba wpŁacić jutro.Proszę pomóżcie. Quote
Asia & Ginger Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 [quote name='Hund']Piesek zostaŁ przewieziony do lecznicy . Jutro rano mają go odebrać przyszli wŁaściciele.Problem w tym że miaŁam odebrać go wykastrowanego, niestety weterynarz schroniskowy nie dojechaŁ. Rudy jednak nie może iść do adopcji bez zabiegu dlatego dziś zostanie wykastrowany. Niestety nie mam na to pieniążków. Jest to koszt 145 zŁ.Pieniądze trzeba wpŁacić jutro.Proszę pomóżcie. Ja mogę wpłacić 50 zł, tylko nie wiem czy dam jutro radę, bo wyjeżdżam dzisiaj do Poznania, a właściwie pod Poznań i nie wiem, czy będe mogła jechać do miasta. A czy banki są w ogóle jutro czynne? :oops: Zapytam jeszcze znajomych, moze maja konta internetowe. :roll: Quote
Hund Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Dzięki za odzew, i bardzo dziękuję za wsparcie.Będę prosić o przedŁużenie zapŁaty najwyżej , nie wiem czy banki są nawet czynne, nie pomyślaŁam przy tym wszystkim nawet, :(, musi się udać , to jego szansa. Quote
Asia & Ginger Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Hund napisał(a):Dzięki za odzew, i bardzo dziękuję za wsparcie.Będę prosić o przedŁużenie zapŁaty najwyżej , nie wiem czy banki są nawet czynne, nie pomyślaŁam przy tym wszystkim nawet, :(, musi się udać , to jego szansa. Ewentualnie mogę założyć za jego kastrację te 150 zł (wyżulę od rodziców), a później może się uzbiera te 100 zł z jakichś bazarków, albo ktoś jeszcze wpłaci, żeby oddać moim starszym, bo do jutra to można nie uzbierać takiej sumy. Ale wszystko zależy od tego czy jutro banki będą czynne albo czy ktoś ze znajomych ma konto internetowe. Trzeba koniecznie zmienić tytuł wątku. :cool3: I czakam na PW z nr konta. Quote
Hund Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Tyle że nie ja zakŁadaŁam wątek :( też nie mam konta internetowego, no po prostu zaŁamka, nawet nie mam od kogo pożyczyć. Jest 30 przed sylwesterm :( Quote
Asia & Ginger Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Hund napisał(a):Tyle że nie ja zakŁadaŁam wątek :( też nie mam konta internetowego, no po prostu zaŁamka, nawet nie mam od kogo pożyczyć. Jest 30 przed sylwesterm :( Ok, znalazłam kogoś z kontem internetowym. Jak już dotrę do Poznania, to wpłacę pieniążki, tylko konto jakieś mi podajcie do wpłaty. :cool3: Quote
Agnieszka Co. Posted December 30, 2007 Author Posted December 30, 2007 Brak mi słów :crazyeye:. Mi nawet nie przyszło na myśl sprawdzić dziś czy zabieg doszedł do skutku. Cały czas była mowa, że go zabierasz do nowego domu i kastracja będzie. Gdy byłam we czwartek, to wet był w schronisku i miała się odbyć kastracja - nic nie rozumiem :shake:. Ze 30 jedynie mogę się dołożyć - więcej nie dam niestety rady. Ola czy w schronisku Ci powiedzieli - czy w lecznicy się dowiedziałaś? Quote
Hund Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 W aucie Pinczerka go wymacaŁa ....:( RozmawiaŁam już z p.kier . Quote
Hund Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Dzięki Aga za 30 to i tak dużo, zapożyczę się ale trzba tę adopcję do końca doprowadzić. Quote
Asia & Ginger Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Hund to ile mam w końcu wpłacic? Quote
ocelot Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Niestety w tej chwili nie mogę Wam pomóc, bo fiasko finansowe. Ok. 3, 4 stycznia wpłynie dopiero pensja:shake: Quote
Hund Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Proszę jeśli ktoś chce i może pomóc niech wpŁca ile może ofiarować, pożyczyŁam caŁą kwotę więc zapŁacę jutro rachunek ale pieniądze muszę jak najszybciej zwrócić. Dziękuję za każda wpŁatę. Quote
Agnieszka Co. Posted December 31, 2007 Author Posted December 31, 2007 Cieszę się bardzo, że udało Ci się te pieniądze pożyczyć :multi:, że nie zrezygnowałaś z walki o nowe życie dla Rudego. Ola ja mogę Ci dać dopiero jak się będziemy widzieć. Oprócz tych 30 zł jestem winna za słoniki pare zł (zaokrąglam do 10) więc ode mnie będzie w sumie 40 zł. Kiedy będziesz w Żywcu? I napisz jak z Rudym Quote
Hund Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 :multi::multi::multi: ByŁo trochę kŁopotów ale wszystko dobrze się skończyŁo. Synowa i syn pana który będzie opiekunem Rudego to mŁodzi i mili ludzie, widać byŁo od razu że Rudy podbiŁ ich serca a tata podobno jest jeszcze bardziej w nim zakochany mimo że zna Rudego jedynie ze zdjęć. Jak się dowiedziaŁam poprzedni spaniel (już za TM) byŁ również przygarnięty, nie potrafiŁ nawet chodzić na smyczy wyrywaŁ się i gryzŁ, nie lubiaŁ dzieci a i tak byŁ NAJUKOCHAŃSZY :) I taki mam nadzieję że będzie też Rudy :) A sam Rudy byŁ dziś bardzo grzeczny :) kastracja przebiegaŁa bez komplikacji, dostaŁ antybiotyk na drogę oraz opatrzono mu ten nieszczęsny ogon ;) zachlapaŁ nim caŁą lecznicę :) POWODZENIA RUDY :loveu::loveu::loveu: Teraz pozostaje mi tylko spŁacić dŁug... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.