Ulka18 Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Welligton, wyslij na maila : [email protected]. Moze zdaze wczesniej niz Irenka :wink: Quote
wellington Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Irenko, znam twoj mail, ale juz nie chcialam cie tak wykorzystywac :oops:, wysle w takim razie do Ulki :lol: Quote
Foksia i Dżekuś Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 A moze ktos ma tez taki wspanialy domek i chcialby przygarnąc suczki z mielca? Quote
wellington Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 Wklejam mail z nowego domku: Oczywiście, że Trolluś to urocze stworzonko, a nie żaden potwór: po prostu, jak dziecko, chce być w centrum zainteresowania i tyle. Nigdy nie zostaje sam i wolno mu bawić się naszymi kapciami, rękawiczkami, czapkami itp., więc nigdy nie zniszczył nic ważnego. Usiłujemy go co jakiś czas odchudzać, ale przy jego apetycie to dość trudne. Saba i Tusia trochę go początkowo przytłoczyły, ale to był okres przejściowy; teraz calkiem spokojnie żyją sobie obok siebie: bardzo chętnie razem jedzą ( bo w ogóle bardzo chętnie jedzą), nie kłócą się, bo wiedzą, że każde po kolei dostanie; Troll czasami w ogóle je lekceważy i np, idzie sobie na własną kanapę, a one kręcą się ze mną po kuchni. Zasadniczo one mieszkają ze mna na dole, a Troll na górze. Kiedy Tata zostaje sam z cała sforą, schodzą z Trollem na dół i ładują się w czwórkę na jedną kanapę. Rzecz w tym, że Troll przy ojcu wszędzie czuje się u siebie i spokojnie zaśnie, a Saba z Tusią zdrzemną się tylko w swoich pokojach. Początkowo, kiedy wychodziłam, płakały przez cały czas do mojego powrotu (choć zawsze siedziały z Mamą lub z ojcem i Trollem); potem przestały popłakiwać przy Mamie, a teraz również przy Tacie: chyba zaczęły rozumieć, że tu są 3 osoby, nikt ich nie zostawia, a ja wracam. Tak, czy inaczej zawsze wita mnie totalne szaleństwo; Troll jest tym trochę zdziwiony, bo on po prostu zabiera mi rękawiczki albo parasol, ale tak się moim powrotem nie ekscytuje. Saba chyba zrozumiała, że kiedy Troll czepia się mnie i szarpie, to jest to tylko zabawa; jeszcze niedawno chciała mnie przed nim bronić. Najfajniej wyglądają, kiedy kogoś z nas wszystkie trzy oskrzydlą w kuchni: siadają wkoło, Troll po jednej, Saba i Tusia po drugiej stronie i nie ma wyjścia: trzeba karmić. Bardzo są w tym względzie zorganizowane i solidarne. Dzięki temu, że zachowały oddzielne mieszknia, Troll uniknął chyba stresu na dłuższą metę. Czasami zachowuje ostrożność, ale też potrafi je pogonić; w ogrodzie gonią się czasami z Tusią, jak szalone. Przyznam się, że nie spodziewałam się, że tak szybko do siebie przywykną. Znalazłam je przez "Kundal..", włączyłam przypadkowo i trafiłam na resztkę materiału o nich; potem się okazało, ze to już trzeci czy czwarty raz o nich mówiono. Pani Magda była u nas z kamerą, chyba pokażą nas przed świętami. Przed świętami będę mieć pewnie jeszcze jakieś zdjęcia, pozdrawiam serdecznie, Wyjasniam : Troll to piesek , ktorego znalazlam porzuconego na petli Rakowickiej. Gdy musialam wyjechac po kilku tygodniach Biafra wziela go pod swoje skrzydelka az swoim "temperamentem" zauroczyl obecny domek. Niestety nie ma juz watku Trolla na juz w nowym domu. Quote
irenaka Posted December 17, 2007 Author Posted December 17, 2007 Tak pomyślałam: jak cudownie kończą się niektóre historie. Tak bardzo bym chciała dla wszyskich psiaków mieć takie domy. Pomarzyć zawsze warto, nieporawna optymistka ze mnie. Quote
Ulka18 Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Pani Magda była u nas z kamerą, chyba pokażą nas przed świętami. Cioteczki czy byl ten material w Kundlu? Ja nie zauwazylam, ale moze po prostu przegapilam :oops: Quote
wellington Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 A ja wkleje wiadomosci z domku Saby i Tusi z dnia 30.12.2007 : Przesyłam kilka zdjęć Trolla, Sabci i Tusi; zdrobiłam je wczoraj. Sabcia ma mały problem z tylną łapką: 3 tygodnie temu zbiegając ze skarpy nagle zapiszczała i podwinęła łapkę. Następnego dnia vet ją zbadał i stwierdził, że nic sobie nie naderwała ani nie zwichnęła; dał jej zastrzyki i lekarstwo na kilka dni, ale ostrzegł, że może mieć uraz psychiczny. I rzeczywiście, leży na tej łapce, czochra się nią i energicznie drapie, jak się gdzieś się gdzieś spieszy (np dziś goniła kota), to sobie zapomina i biega na czterech; to samo z wbieganiem na schody, a potem znowu łapka do góry. Sytuacja się rozwija: teraz już obie spokojne śpią na górze, u rodziców (w ciągu dnia, gdy ja muszę wyjść). Na jednym ze zdjęć są zajęte razem z Trollem wyjadaniem chrupków, które podrzuciliśmy im dla odwrócenia uwagi: wcześniej im nie smakowały, więc zaczęliśmy je dawać psu sąsiadów i teraz okazały się niezwykle smaczne; przy czym one by dały coś zjeść Portosowi, ale Troluś o malo co całego go nie zeżre. Teraz przez dwa dni się tam nawet biedny mały tchórz nie zbliży, bo w okolicy zaczęli się bawić zakichanymi fajerwewrkami: Sabcia i Tusia się nie boją, ale Troll strasznie, a dziś wieczorem coś im zabłyszczało, kiedy były w tej części ogrodu i potem trzeba było Trolusia długo przekonywać, zeby przeszedł z domu kilka metrów pod najbliższy krzaczek. Jak ja nie cierpię fajerwerków! i odpustów (korkowce + dzieci = bezmyślna zabawa)! Nie wiem, jak tą noworoczną kanonadę przetrzymują te wszystkie bidusie w budach; Troll w zeszłym roku szukał po całym domu ciemnego miejsca i w końcu wprowadził się do szafy i tam zasnął; [SIZE=2]Czekam na oferty wklejenia fotek :roll: Quote
wellington Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Takie sliczne fotki mam , ale kto je wklei, kto :shake: :shake: :shake: Quote
wellington Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 Dzis w kundlu bylo o Sabie i Tusi : http://ww6.tvp.pl/7400,20080103631798.strona Quote
wellington Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 Ulka18, bardzo dziekuje za wstawienie fotek :loveu:. A reszta zdjec dotarla do Ciebie ? Quote
majqa Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Uff Welli, wreszcie wydało z tymi fotami. Niemota jestem niewąska ale wreszcie zatrybiłam jak to robić...Sorki, że tak długo to trwało...:oops: Quote
wellington Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Majqa, dziekuje :buzi: ! Sama widzialas ze to nie takie proste jakby sie komus wydawalo :shake:- Quote
wellington Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Ale numer ! Ulka18 i majqa jednoczesnie wstawily fotki :lol: Quote
majqa Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 wellington napisał(a):Majqa, dziekuje :buzi: ! Sama widzialas ze to nie takie proste jakby sie komus wydawalo :shake:- Bo ta instrukcja z dogo jest do pipla, na mail wyślę Ci taką, jaką odstałam od życzliwej dziewczyny i to zaskoczyło... Quote
irenaka Posted January 6, 2008 Author Posted January 6, 2008 To ja też poproszę, bo się męczę ([email protected]) A zdjęcia CUD!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.