Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 356
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kajtus jest bardzo bardzo smutny, jeszcze troche i wpadnie w depresje..

pomozcie go ogłaszac..wszedzie gdzie sie da, moze ktos potrafi napisac ładny tekst na allegro, bo ten który ma teraz jest taki zwykły...

Posted

modliszka84 napisał(a):
Kajtus jest bardzo bardzo smutny, jeszcze troche i wpadnie w depresje..

pomozcie go ogłaszac..wszedzie gdzie sie da, moze ktos potrafi napisac ładny tekst na allegro, bo ten który ma teraz jest taki zwykły...


modliszko, napisze tekst na dzisiaj, najładniej jak potrafie, mam go wystawić na allegro, czy ktos juz kajtka ma?

pozatym mam postaram sie rozwiesic naprawde dużoooo plakatów tylko musze sie dowiedziec ile kosztuje ksero kolorowe.

i modliszko, bardzo prosze jak masz o fotki kajtak, na dogo, albo mozesz mi wysłać na poczte ;)

Posted

Napisał tekst na allegro Kajtka. Poprawki mile widziane;)

Nazywam się Kajtek, tak przynajmniej mnie nazywają. Mam dopiero około roku, a już przebywam w schronisku. To przez mojego pana jestem w tym smutnym miejscu. Chętnie podzielę się z wami moją przykra historią. Było tak.
Pewnego dnia jak zawsze wesołym krokiem poszliśmy z moim właścicielem na spacer. Było jednak inaczej niż zwykle. Pan był jakiś smutny i nie chciał się ze mną bawić. Zrobiło mi się przykro z tego powodu, ponieważ uwielbiam zabawę, a tu pan nie chce ze mną pobiegać. Brakowało mi ruchu... Mój właściciel chyba mnie zrozumiał, bo spuścił mnie ze smyczy, chociaż nigdy tego nie robił. Nareszcie poczułem się wolny! Pobiegłem za piłką, która rzucił mi mój pan, lecz gdy tylko się oddaliłem, pan wszedł do samochodu i odjechał. Spanikowałem. Biegłem ile sił w łapkach, szczekałem, ale nie zatrzymał się. Byłem wykończony, przegrałem… Nie umiałem wrócić do domu, błądziłem. Pewnego dnia z ulicy zabrali mnie jacyś obcy ludzie, i przywieźli tutaj… Zostałem zaprowadzony do jednego z boksów, do innych psów. Wiem, że pan mnie porzucił, powiedzieli mi to moi koledzy, że już po mnie nie wróci… Jednak nie chciałem im wierzyć! Przecież mój pan nie mógł mi tego zrobić. Kochał mnie, a ja jego! Ale już im uwierzyłem… Pomóż, zabierz mnie do siebie, do domu!!!/

Kajtek jest bardzo żywiołowym psem, młodziutkim. Nadaje się do uprawiania psich sportów, ma długie łapki, szybko się uczy. Opanował podstawy chodzenia na smyczy. Niestety przebywa teraz w boksie z innymi psami, nie ma możliwości wyprowadzania Kajtka na spacery. Raczej nie nadaje się do domu z małymi dziećmi ze względu na jego żywiołowość. Tylko do mieszkania, nie do budy. Jest psem małym o drobnej budowie. Bardzo wysoko skacze. Jest towarzyski i przyjazny. W schronisku gaśnie w oczach, jest coraz smutniejszy. Pilnie potrzebny dom dla Kajtka, zanim całkowicie się załamie. Czy możesz pomóc?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...