Jump to content
Dogomania

Dzika świnia i tam tamy, czyli Bono a na dodatek Andrzej ^^


Recommended Posts

Posted

deer_1987 napisał(a):
xaloz sobie galerie to bede pisac ja u ciebie :D

haha i bydziesz se Marta własne zdjęcie wklejać:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Anula & Bono napisał(a):
No w sumie tyz racja.
A przyjeżdżosz czasem czy ni?

Niestety nie mam kiedy i jak. bo jak wolne od szkoly to muze pracowac zeby sie utzymac, no i nie mam z kim zostawic zwierzynca a jechac z nimi? 3h na prom, 7-9h na promie i potm ze swinoujscia pociagiem do wawy z 2 psami i krolikiem? nie ma sensu ich i siebie meczyc :(

Posted

Martunia napisał(a):
No właśnie, tak jak mi na zlocie wymyśliłyście :diabloti:

no a co:evil_lol::evil_lol:

deer_1987 napisał(a):
Niestety nie mam kiedy i jak. bo jak wolne od szkoly to muze pracowac zeby sie utzymac, no i nie mam z kim zostawic zwierzynca a jechac z nimi? 3h na prom, 7-9h na promie i potm ze swinoujscia pociagiem do wawy z 2 psami i krolikiem? nie ma sensu ich i siebie meczyc :(

aha no bo Ty jeszcze ta szkoła, noo to bez sensu by jechać ze zwierzami ino by sie umęczyły

Posted

Anula & Bono napisał(a):
aha no bo Ty jeszcze ta szkoła, noo to bez sensu by jechać ze zwierzami ino by sie umęczyły

no ja zalicznam tzw. szwedzkie liceum zeby moc dalej isc na jakies studia, znaczy teraz od pon do 18/12 robie kurs zawodowy na taka pomoc dla luzi nie medyczna ale jakby byc ich reka i noga - pogadac pomoc z zakupami itp. i to ma dac mi prace pd razu

Posted

deer_1987 napisał(a):
no ja zalicznam tzw. szwedzkie liceum zeby moc dalej isc na jakies studia, znaczy teraz od pon do 18/12 robie kurs zawodowy na taka pomoc dla luzi nie medyczna ale jakby byc ich reka i noga - pogadac pomoc z zakupami itp. i to ma dac mi prace pd razu

a ile jeszce te lic bydzie trwało??
aha takie coś no

Posted

Anula & Bono napisał(a):
a ile jeszce te lic bydzie trwało??
aha takie coś no

nie wiem ile bo ja sama wybieram kursy i zbieram punkty i jeszce duzo mi brakuje.. ale jak skoncze ten kurs i dostane prace to nie bede musiala juz uzupelniac punktow ale wtedy tez nie bede miec wolnego czasu zeby do pl pojechac zreszta co ja bym bez psow i krolika tak robila w pl? nie mam ani z kim zostawic ani bym nie chciala zostawic.

Posted

deer_1987 napisał(a):
nie wiem ile bo ja sama wybieram kursy i zbieram punkty i jeszce duzo mi brakuje.. ale jak skoncze ten kurs i dostane prace to nie bede musiala juz uzupelniac punktow ale wtedy tez nie bede miec wolnego czasu zeby do pl pojechac zreszta co ja bym bez psow i krolika tak robila w pl? nie mam ani z kim zostawic ani bym nie chciala zostawic.

aha
no ty tyż ciężko sie rozstać ze zwierzami

Posted

Anula & Bono napisał(a):
aha
no ty tyż ciężko sie rozstać ze zwierzami

Niom juz wole gdzies z psiakami pojechac na pare dni tutaj w szwecji a krolisia dac do sasiadki (nie jest szczepiony i nie jest tutaj w Eslöv nauczony wychodzic na trawe bo kazda trawa to obsikana przez psy - nawet moje wlasne). ale i tez nasz krolis jest taki pieszczoch straszny, siedzial taki smutnyu ostatnio ale jadl pil itd wiec zdrowy tylko smutny bo go nie bralismy i nie glaskalismy dlugo tylko tak chwile wieczorem. dzis na lozko przyszedl do nas i od razu weselszy :loveu::loveu::loveu:

Posted

oo joj tak to wszytsko czytam co pisze Deer i nie wiem czy zdobylabym sie na odwage opuscic PL ;] juz sie do niej przyzwyczailam jest jaka jest nie zawsze kolorowo ale da sie zyc jeszcze jka narazie :p pozatym do kad ja bym miala jechac z moim kiepskim angole i jeszcze kiepsciejszym niemcolemm ....

Posted

deer_1987 napisał(a):
Niom juz wole gdzies z psiakami pojechac na pare dni tutaj w szwecji a krolisia dac do sasiadki (nie jest szczepiony i nie jest tutaj w Eslöv nauczony wychodzic na trawe bo kazda trawa to obsikana przez psy - nawet moje wlasne). ale i tez nasz krolis jest taki pieszczoch straszny, siedzial taki smutnyu ostatnio ale jadl pil itd wiec zdrowy tylko smutny bo go nie bralismy i nie glaskalismy dlugo tylko tak chwile wieczorem. dzis na lozko przyszedl do nas i od razu weselszy :loveu::loveu::loveu:

no bo brakuje mu miłosci :evil_lol:
no ale trzeba poświęcać czas kazdemu zwierzaczkowi;)

łapeczek napisał(a):
oo joj tak to wszytsko czytam co pisze Deer i nie wiem czy zdobylabym sie na odwage opuscic PL ;] juz sie do niej przyzwyczailam jest jaka jest nie zawsze kolorowo ale da sie zyc jeszcze jka narazie :p pozatym do kad ja bym miala jechac z moim kiepskim angole i jeszcze kiepsciejszym niemcolemm ....

no wiesz co jo tyż poważnie nie wiem czy bych sie odważyła wyjechac..

Posted

łapeczek napisał(a):
oo joj tak to wszytsko czytam co pisze Deer i nie wiem czy zdobylabym sie na odwage opuscic PL ;] juz sie do niej przyzwyczailam jest jaka jest nie zawsze kolorowo ale da sie zyc jeszcze jka narazie :p pozatym do kad ja bym miala jechac z moim kiepskim angole i jeszcze kiepsciejszym niemcolemm ....

Ja nie umialam ani troche szwedzkiego jak tu przyjechalam. wiesz czasami po prostu sie ryzykuje i bierze szanse i mozna miec calkiem fajne zycie - wlasne mieszkanie, prace, szkole, zwierzaki ale wiaomo wszystko kosztuje :( i trzeba potem pracowac ile sie da w kazde wolne zeby miec na rachunki.. tak wiec doroslosc nie jest latwa :P

Posted

Anula & Bono napisał(a):
no bo brakuje mu miłosci :evil_lol:
no ale trzeba poświęcać czas kazdemu zwierzaczkowi;)


no wiesz co jo tyż poważnie nie wiem czy bych sie odważyła wyjechac..

Dokladnie, kazdy potrzebuje :D on czesto przcodzi na prety zagrodki wieczorem jak ssie klade i musze go w nosek stuknac i dopiero sie kladzie spac :D

Haha no mysle ze jakbyscie mialy szanse i warto byloby to byscie pojechaly :D

Posted

łapeczek napisał(a):
a no nie jest nie jest ...a mnie za chwile ten pierwszy prob doroslosci dopadnie :( i juz teraz nie wiem czy chcem to 18 czy nie ale czasu nie zatrzymam ;/

jaka proba doroslosci?

Wiesz chodziszdo szkoly to szkola ale kazda wolna chwila to praca bo trzeba zarobic na utrzymanie i rachuki..

Posted

deer_1987 napisał(a):
Ja nie umialam ani troche szwedzkiego jak tu przyjechalam. wiesz czasami po prostu sie ryzykuje i bierze szanse i mozna miec calkiem fajne zycie - wlasne mieszkanie, prace, szkole, zwierzaki ale wiaomo wszystko kosztuje :( i trzeba potem pracowac ile sie da w kazde wolne zeby miec na rachunki.. tak wiec doroslosc nie jest latwa :P

ja nie chcę dolosnać mamusiu:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

deer_1987 napisał(a):
Dokladnie, kazdy potrzebuje :D on czesto przcodzi na prety zagrodki wieczorem jak ssie klade i musze go w nosek stuknac i dopiero sie kladzie spac :D

Haha no mysle ze jakbyscie mialy szanse i warto byloby to byscie pojechaly :D

wiesz co nie wiema le poważnie nie wiem na chwila obecno jakby mi ktoś zaproponowoł wyjechać chyba nie...nie dałabych rady

łapeczek napisał(a):
a no nie jest nie jest ...a mnie za chwile ten pierwszy prob doroslosci dopadnie :( i juz teraz nie wiem czy chcem to 18 czy nie ale czasu nie zatrzymam ;/

no niestety czasu sie nie do zatrzymać

Posted

Anula & Bono napisał(a):
ja nie chcę dolosnać mamusiu:evil_lol::evil_lol::evil_lol:


wiesz co nie wiema le poważnie nie wiem na chwila obecno jakby mi ktoś zaproponowoł wyjechać chyba nie...nie dałabych rady


no niestety czasu sie nie do zatrzymać

jak to bywa doroslosc ma plusy i minusy...

No bo to nie jest decyzja na jedna sekunde. mi tz powiedzial ze nie ma sensu matury zdawac w pl bo i tak nie liczy sie tutaj w ogole od nowa musszi te przedmioty zaliczac...

No nie da sie ale da se nauczyc zyc zeby dac sobie rade.

Posted

deer_1987 napisał(a):
jak to bywa doroslosc ma plusy i minusy...

No bo to nie jest decyzja na jedna sekunde. mi tz powiedzial ze nie ma sensu matury zdawac w pl bo i tak nie liczy sie tutaj w ogole od nowa musszi te przedmioty zaliczac...

No nie da sie ale da se nauczyc zyc zeby dac sobie rade.

No bo ty tyż nie idzie taki decyzji podjąć tak szybko to trzeba wsystko dobrze przemyśleć i wgl jo chyba zgina na tym świecie:evil_lol:

Posted

Anula & Bono napisał(a):
No bo ty tyż nie idzie taki decyzji podjąć tak szybko to trzeba wsystko dobrze przemyśleć i wgl jo chyba zgina na tym świecie:evil_lol:

E tam zaraz zginac :D przyjechalan tu i nic a nic nie umialam szwedzkiego. psozlam do szwedzkiej szkoly i po szwedzku uczyli mnie szwedzkiego i umiem :D a jeszcze nie znajdac szwedzkiego musialam zakupy robic do domu i wiedziec co kupic a nie chce make a kupie bulke tarta:cool3::cool3:

Posted

deer_1987 napisał(a):
jaka proba doroslosci?

Wiesz chodziszdo szkoly to szkola ale kazda wolna chwila to praca bo trzeba zarobic na utrzymanie i rachuki..



ja juz nie mysle :;/
chodzilo mi o próg doroslosci :cool3:



mmmm no nie wiem ....ja generalnie jestem osobka ktora ciezko sie klimatyzuje gdzie kolwiek :( przez lata szkoly bylo w sumie ok bo podstawowka to lajt 6 lat jeden budynek i ciagle te same twarze gim tez OK bo sie tylko przeszlo na inny poziom tego samego budynku i znow te same twarze ci smai nauczyciele....a LO porazka przez pierwsze 3 tygodnie nie potrafilam sie znalesc :(:( az nie poznalam Hani a teraz jej juz nie bedzie ze mna ;(;(;(;(

Posted

deer_1987 napisał(a):
E tam zaraz zginac :D przyjechalan tu i nic a nic nie umialam szwedzkiego. psozlam do szwedzkiej szkoly i po szwedzku uczyli mnie szwedzkiego i umiem :D a jeszcze nie znajdac szwedzkiego musialam zakupy robic do domu i wiedziec co kupic a nie chce make a kupie bulke tarta:cool3::cool3:

ok ida na łatwizna zginąć to nie ma tak szybko:evil_lol:
no ale widzisz Ty se poradziłaś a jo pesymistka i wgl to już wiem że bych rady nie dała

Posted

łapeczek napisał(a):
ja juz nie mysle :;/
chodzilo mi o próg doroslosci :cool3:



mmmm no nie wiem ....ja generalnie jestem osobka ktora ciezko sie klimatyzuje gdzie kolwiek :( przez lata szkoly bylo w sumie ok bo podstawowka to lajt 6 lat jeden budynek i ciagle te same twarze gim tez OK bo sie tylko przeszlo na inny poziom tego samego budynku i znow te same twarze ci smai nauczyciele....a LO porazka przez pierwsze 3 tygodnie nie potrafilam sie znalesc :(:( az nie poznalam Hani a teraz jej juz nie bedzie ze mna ;(;(;(;(

Aha :D

No wiesz kazdu potrzebuje czasu na aklimatyzacje :D

Posted

Ann jo miałach tak samo...przejscie do gim a póxni do lic...same nowe twarze...to była masakra...mi jest ogólnie ciężko zaaklimatyzować sie w nowym środowisku bo jo jest strasznie nieśmiało...jakby nie kilka tych znanych twarzy to jo nie wiem co bych zrobiła

Posted

Anula & Bono napisał(a):
ok ida na łatwizna zginąć to nie ma tak szybko:evil_lol:
no ale widzisz Ty se poradziłaś a jo pesymistka i wgl to już wiem że bych rady nie dała

E tam trzeba myslec pozytwynie :D to sie uda wszystko. w maju stracilismy jedno miejsce pracy ktore zawsze tam pracoalismt kazde swieto jak boze narodzenie itp, kazde lato. bylo ciezko myslec co dalej jak sobie poradzic calkiem bez pracy a sie znalazla praca na wakacje zamiast jednego to 5 miejsc ale wazne ze cos bylo. trzeba umiec znalesc cos pozytywnego.

tak samo jak kazdy mily gest duzo robi jak sie ciagle pracuje ja i tz i kazdy zmeczony to tylko czlowiek wkurzony wchodzi i latwo o klotnie a tak np, herbate zrobic drugiemu i od razu inaczej :loveu::loveu:

ide na spacer i spac a jutro nie bede mogla spamowac tutaj :( bo w pracy dlugo bede..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...