brazowa1 Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Połtora roku temu do schroniska ,w siatce,zostal przyniesiony Larry.Przyniosl go pan z leksza zawiany,ale piesek byl ladnie utrzymany i grubiutki.Wiadomo,ze szczeniaki szybko znajduja domy,prawda?A ten mial do tego piekne umaszczenie-byl czarny podpalany,a podpalanie bylo w czarne pregi,robilo wrazenie.Piesek zostal wyadoptowany ze schroniska,bardzo szybko znalazl dom.Przez rok zyl sobie spokojnie,szczesliwy,rozbrykany,jak kazdy mlody psiak. Tylko,ze jego pan chcial wyjechac za granice.Gdy bral psa ze schroniska,jakos nie wzial pod uwage,ze pies zyje dłuuugo i przez ten cały czas wymaga opieki.Za to pan Lerrego pamietal tresc umowy adopcyjnej,wg ktorej zawsze ma prawo zwrocic psa do schroniska,z ktorego go wział. Wiec niepotrzebny Larry wrocil za kartki.Tym razem,jako roczny pies,rozbrykany pies,z znacznie mniejwszymi szansami na dom.Małego Larrusia wszyscy chcieli,bo byl smieszny,duzego Larrego nie chce juz nikt. Pol roku w schronisku dla mlodego psa,to jak wyrok.Starsze psy,gdy trafiaja do schroniska,maja juz uksztaltowane charaktery.Mlode,ktore dopiero nabieraja nawykow (tych dobrych i tych złych) sa na straconej pozycji.Od innych schroniskowych psow moga sie nauczyc tylko głupot. Sa rozproszone,ciagna na smyczy,kto zechce takiego psa? Oczywiscie Larry ma mnostwo zalet-lubi ludzi,potrafi sie bawic,jest pokojowo nastawiony wobec psow. Glaskany i przytulany,uspokaja sie,wycisza... Szukamy domu dla tego psa,jest troche mniejszy od owczarka niemieckiego.Wykastrowany. przytulasek :loveu: Quote
Pascal Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Oj Larry Larry za młody jesteś na schron i kraty. Wracaj na pierwszą niech Cię zobaczą wszyscy i zakocha się nowy domek w prązkach. Quote
akucha Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Cały jest fajny, kolejne nieszczęście, które wypatruje nowego człowieka... Quote
akucha Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 To szybko lecimy na pierwszą. Komu takiego psa? Quote
brazowa1 Posted October 18, 2007 Author Posted October 18, 2007 lalalalalalala,to bedzie w niedziele.Bo Larry zawdziecza dom i pania,wymianie miedzykrajowej,w ramach bratania narodow polsko-niemieckich. W niedziele nas opuszcza,dzis byl chipowany i paszportowany:) Quote
brazowa1 Posted October 19, 2007 Author Posted October 19, 2007 Ostatnie trzy dni w schronie.... Quote
akucha Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 No, to wielkie odliczanie nadchodzi :multi: Uwaga - 3!!!! Quote
brazowa1 Posted October 20, 2007 Author Posted October 20, 2007 Gabryjella napisał(a):Mnie tylko zastanawia co oznacza wymiana :icon_roc: noooo...wymiana to wymiana.My im fajnego Larrego,a oni nam TTBesa. Quote
brazowa1 Posted November 22, 2007 Author Posted November 22, 2007 kaerjot,Larry pojechal ponad miesiac temu,juz nawet fotki pieska przysylali nowi wlasciciele:) Quote
akucha Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 brazowa1 napisał(a):kaerjot,Larry pojechal ponad miesiac temu,juz nawet fotki pieska przysylali nowi wlasciciele:) To ja na nie czekam :roll: Quote
akucha Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 :lol: TAK!!!!!!!!!!!!! Tym bardziej, ze on tak pięknie wydoroslał, takie fajne ma życie :razz: Quote
akucha Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Brązowa nie dała fotek, to ja dam :lol: Chociaż nie jestem pewna, czy poza nami dwiema, któraś ciotka jeszcze go pamięta :cool1: Dla niezorientowanych info: Larrego wypatrzyła w schroni i pokochała opiekunka młodzieży niemieckiej. Ich grupa odbywała prace społeczne na rzecz schroniska. Pani wróciła po niego, zapakowała i zabrała do swojego domu w Niemczech. Tak sobie teraz żyje nasz Larry: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.