Ulaa Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 [quote name='Cambel']Ja moją suczkę /też z 'Kundelka'/ szkolę klikerowo, ale właściwie nie sam kliker jest metodą pozytywną. :lol: Zero karcenia wobec takiego psa, ignorowanie niechcianych zachowań..Jak mówiłaś, zero presji... Mogłabym trochę poćwiczyć z Nerem, niestety mogłoby to być tylko raz w tygodniu....[/quote] Dokładnie. Wiadomo o co chodzi :p W jego sytuacji nawet raz w tygodniu to chyba byłoby coś. Może choć troszkę by zrozumiał, że z człowiekiem można robić też coś fajnego. Quote
aisaK Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Ile Nero ma lat? Wiecie może jaki byłby przy dzieciach? 10 i 13 lat? może to jednak nie najlepszy pomysł...jak uważacie? Quote
psiulka Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 Nie mam słów, jak ludzie mogą być podli.. Mam jedynie nadzieję, że za nie długo będą tu zdjęcia Nera, gdy już będzie bardziej "gruby" :loveu: A potem zdjęcia jak jedzie do domku... Neruś :( Quote
ewatr Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 aisaKIle Nero ma lat? Wiecie może jaki byłby przy dzieciach? 10 i 13 lat? może to jednak nie najlepszy pomysł...jak uważacie? Nero jest oceniany na 5-6 lat ..........na ten moment to bardzo trudno zawyrokowac jak sie psiak odnajdzie przy dzieciach .....bardzo duzo zalezy od dorosłych członków rodziny - bo jemu teraz jest potrzebna pomoc własnie dorosłych madrych opiekunów ! Quote
Cambel&Megi Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Pokazujemy się biedaku...:( Już pojutrze Cię poznam! Quote
aisaK Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Co U Nerusia? Co sądzicie o adopcji zagranicznej? Jak on się czuje? Quote
ewatr Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Nerus odrobine przytył a juz na pewno zrobił sie mocniejszy i odwazniejszy ;) Nie chce jednak nijak współpracować z ludzmi :shake: Nie uczesniczyłam w jego spacerach obecnie ale tak mnie poinformowano w schronisku . Co do adopcji zagranicznych to wszystko trzebaby uzgodnic z szefowa schroniska 0-510-170-788 :lol: Quote
Ulaa Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Błagam spróbujcie z nim na wzmocnienie pozytywne (kliker).... Teraz w jego mniemaniu nawet prowadzenie na smyczy jest przymusem, który utrudnia budowanie więzi... Musi zrozumieć, że człowiek może być fajny ale tego nie da się osiągnąć ani głosem ani dotykaniem go. Dobki są bardzo dumne i wymagają innego sposobu postępowania niż pospolite "miziaki".... Quote
g_o_n_i_a Posted October 20, 2007 Author Posted October 20, 2007 Neruś szuka pilnie domku - inaczej zimę spędzi w budzie, bo skronisko jest przepełnione i to bardzo! Napisałam w dziale pinczerów o nim http://dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8073196#post8073196 Za chwilkę podam linka do forum pinczerów, gdzie założę mu wątek Quote
g_o_n_i_a Posted October 20, 2007 Author Posted October 20, 2007 http://pinczer.foxnet.pl/forum/viewtopic.php?p=17919&sid=f6e26a45143de63babfaabdfbbed4bfc#17919 Quote
ewatr Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Doberman juz w swoim domu !!! nic wiecej nie wiem mam narazie tylko takie info ze schroniska :lol: Quote
g_o_n_i_a Posted October 21, 2007 Author Posted October 21, 2007 I ja też takie info dostałam, mam nadzieję, że więcej Nera krzywda już nie spotka!! Wszystkiego dobrego Piesku! :multi: Quote
Cambel&Megi Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Ahhh :multi: Nero, najlepszego w Domku! :loveu: Quote
GuniaP Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 :shake: Dzis rano Nero wrócił do schroniska ... Quote
g_o_n_i_a Posted October 24, 2007 Author Posted October 24, 2007 GuniaP napisał(a)::shake: Dzis rano Nero wrócił do schroniska ... Nieeeee :-(:placz: Quote
psiulka Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 I teraz biedny jest chyba jeszcze bardziej zdezorientowany... :( Quote
Klementynkaa Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 czyli powrót na adopcje :( smutne... wiadomo co sie stało? Quote
aisaK Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Właśnie, dobrze byłoby wiedzieć co spowodowało, że wrócił. Quote
GuniaP Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Był pan, pani, mieli Nera... Pan rozstał się z panią, Nera z nią zostawił. Pani o Nera nie dbała. Pies został zabrany do schroniska. Jak się pan dowiedział, Nera ze schroniska zabrał, ale pan ma nową panią, która sobie z Nero "nie radzi" ,a pan jest w ciągłych rozjazdach... Nera odwiózł do schronu. :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.