Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Vectra napisał(a):
ale takich to ja wykluczam z tej wyliczanki :diabloti:

ostatnio na podstawie foto , jeden z hodowców , nie rodzimych ale rasy ... zapytał mnie , po jakich są rodzicach - świetny miot - bardzo wyrównany ... to staffiki fakt spokrewnione , ale mimo wszystko nie z tego samego miotu :evil_lol:

na podstawie tego foto pytał http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/syskie.jpg

Ale się uśmiałam o tej 02:25 w nocy:roflt: Z tego pana oczywiście:roflt:

Justa napisał(a):
A może odgruzowanie Jaszczurki na wiosnę? :diabloti: :lol:

Rwanie na łyso? Zapraszam:lol:;-)

jonQuilla napisał(a):
[FONT=Georgia]ło matko...w dalszym ciagu uważam że odróżnienie tych dwóch panów jest dla mnie niewykonalne :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/FONT]

Nic się nie martw, ja sama się nieraz mylę:roflt:

Fides79 napisał(a):
http://i43.tinypic.com/zvoa6f.jpg ale mają miny bojowe, aż strach się bac :diabloti:

E tam zaraz bojowe, jeden jest uśmiechnięty, drugi zdziwiony, a ten z uszami zniesmaczony wyczekuje na smaki:lol:

Alicja napisał(a):
No co ty , nie rwij , zostaw kudłate , powiesz ze to ochrona przed mrozem i tak ma być :lol:

Tak właśnie zrobię, bo nawet lekkie degażowanie lekko wyjmuje włos i zostawia dziury:angryy:

Vectra napisał(a):
możesz ogolić maszynką :diabloti: będą ćliczne i ekologiczne

Tiiiaaaaaa i ćlicznie wylecę z ringu z dyskwalifikacją albo co najmniej oceną bdb albo gorzej:evil_lol:
Najważniejsze jest to, że oba są super ostre i mają prostą sierść:p Może po kąpieli uda mi się je trochę ugłaskać, żeby kundle nie były takie grube. Chociaż dzięki tej sierści Lotos wygląda wreszcie na mocnego psa:roflt:

Posted

Czyli Lotos dostał wyrok :( rak to nieuleczalna choroba.

Ja chyba lekko odkryłam , fenomen psów niechcących się wystawiać , na wystawie ... nasza adrenalina je zabija.
Są psy co im to lotto , lub ogarnęły ten stan emocji , a są psy emocjonalne i taki nasz skok psychiczny je onieśmiela.
Bo to nie jest kwestia , psa wycofanego - taki reaguje źle , na każde nasze emocje.
W związku z tym , że ostatnio mam luksus , bo nie muszę pracować :cooldevi: mam dużo czasu i na psy i myślenie i knucie.

Wspominałam że przy każdej rozmowie z jakimś urzędem , Rekin biega na ringówce i robi statykę ? No i powiem Ci , że całkiem niechcący to podpatrzyłam , bo akurat w czasie zabawy , nauki - miałam ją na smyczy , zadzwonił ZUS ... trzeba było poważnie pogadać , bez stresu .. no ale inne emocje niż zabawa z psem czy ploteczki z koleżanką ... i Rekin zrobił powtórkę z ringu - czyli dygotki i drgawki ... teraz mam sporo spraw przez tel do załatwiania , w związku z tym panna Rekin uczy się , że moje podwyższone ciśnienie , nie ma nic wspólnego z jej staniem i bieganiem i światem dookoła niej.


tak dla kontrastu dodam , że Klementyna najlepiej biega i stoi i tylko wtedy stoi nie siada , jest skupiona na maksa ... jak mam ciśnienie wyższe niż to atmosferyczne , dymi mi z uszu ... ale właśnie ją rajcuje , jak człowiek jest wściekły

Posted

Vectra napisał(a):
Czyli Lotos dostał wyrok :( rak to nieuleczalna choroba.

Ja chyba lekko odkryłam , fenomen psów niechcących się wystawiać , na wystawie ... nasza adrenalina je zabija.
Są psy co im to lotto , lub ogarnęły ten stan emocji , a są psy emocjonalne i taki nasz skok psychiczny je onieśmiela.
Bo to nie jest kwestia , psa wycofanego - taki reaguje źle , na każde nasze emocje.
W związku z tym , że ostatnio mam luksus , bo nie muszę pracować :cooldevi: mam dużo czasu i na psy i myślenie i knucie.

Wspominałam że przy każdej rozmowie z jakimś urzędem , Rekin biega na ringówce i robi statykę ? No i powiem Ci , że całkiem niechcący to podpatrzyłam , bo akurat w czasie zabawy , nauki - miałam ją na smyczy , zadzwonił ZUS ... trzeba było poważnie pogadać , bez stresu .. no ale inne emocje niż zabawa z psem czy ploteczki z koleżanką ... i Rekin zrobił powtórkę z ringu - czyli dygotki i drgawki ... teraz mam sporo spraw przez tel do załatwiania , w związku z tym panna Rekin uczy się , że moje podwyższone ciśnienie , nie ma nic wspólnego z jej staniem i bieganiem i światem dookoła niej.


tak dla kontrastu dodam , że Klementyna najlepiej biega i stoi i tylko wtedy stoi nie siada , jest skupiona na maksa ... jak mam ciśnienie wyższe niż to atmosferyczne , dymi mi z uszu ... ale właśnie ją rajcuje , jak człowiek jest wściekły

Taaaaak, rak ma wyrok, bo mu Lotos zaraz oczy wygryzie:roflt:
Z Klamki się uśmiałam, bo Lotos chyba też ma podobnie - ja krzyczę i się zdenerwuję, to mały się nakręca i uważa, że to fajny fun i wtedy skacze do krocza i próbuje wygryźć co mu w zęby podleci:crazyeye::roflt: I szczeka i mnie rozśmiesza i po zabawie:roflt:
Ale tak na serio, na podwórku, w domu i wszędzie indziej - nawet na wystawie, ale poza ringiem Lotik się wystawia zaje.biście, ale już w ringu się zapiera. Nie jest to kwestia mojego stanu psychicznego, bo on tak reaguje na każdą osobę, która go próbowała wystawiać - dodam, że te osoby są przez niego akceptowane i ich się nie boi, bo je zna i traktuje prawie jak swoje stado - np. Ariss - Poza ringiem Ewę by zalizał na śmierć, zabawił na amen i co tam jeszcze można wymyślić, ale w ringu znowu jest doopa:roll:
Vectra, jak się cieplej zrobi, to może przyjadę w którąś środę do ZK, jak Ty będziesz i może wtedy coś wyczujesz odnośnie psyche Lotto, bo ja już nie mam pomysła na jego fobię;-)

Unbelievable napisał(a):
a Lotos nie wystawia się źle przypadkiem dlatego że go coś pod brodą ciągnie? ;)

Raczej nie, bo na podwórku i poza ringiem ringówka mu w ogóle nie przeszkadza:shake:
Ciągnie się tylko na ringu i to wtedy jak musi iść sam, bo za innymi psami biega, a jak przed nim jest np. suczka, to już nie ma problema:lol:

Fides79 napisał(a):
czyżby Lotos miał w zapasie cały pluszowy zodiak ?:evil_lol:

Jeśli mnie zaliczyć do pluszaków, to taaak - jestem zodiakalnym bykiem:roflt:

Posted

Doginka napisał(a):

Raczej nie, bo na podwórku i poza ringiem ringówka mu w ogóle nie przeszkadza:shake:
Ciągnie się tylko na ringu i to wtedy jak musi iść sam, bo za innymi psami biega, a jak przed nim jest np. suczka, to już nie ma problema:lol:


a w domu? bo wystawialiście się tylko na halach tak?

Posted

Unbelievable napisał(a):
a w domu? bo wystawialiście się tylko na halach tak?

Nie tylko na halach:shake: Latem raczej ringi są na zewnątrz i jest to samo;-)
W domu jest rewelacyjny i na podwórku też, tylko na ringu jak musi się zaprezentować w ruchu to mu odwala;-) I tylko jak musi przejść sam, bez innych psów, mimo, że te inne stoją nieopodal;-)

Posted

Vectra napisał(a):
To może nie daj mu jeść i pić i wywal na mróz , może zrozumie swój błąd i będzie z wdzięczności biegał na ringu :evil_lol:

No co Ty:crazyeye: Zobacz jaki to janiołek jest:roflt:Nie miałabym sumienia odmrozić mu doopcię:roflt:

Może jutro wezmę się za odpicowanie chociaż jednego;-)

Posted

no ma ... jeszcze hihihi
jak zwykle swieta trojca za serducho chwyta


co do walki na ringu nic ci nie doradze ,sama mialam takie co to same z siebie robily co trza na ringi i czym wiekszy tlum ,poklask tym lepiej sie pokazywaly ale mialam tez takie co to za cholere nie chcialy i udawaly ze siermiegi ostatnie ni grozba ni prozba nic nie dzialalo na ringu
ale ja juz od dawna nic z wystawami nie mam

trzymam ino kciuki coby wam sie poukladalo i zawsze wychodzilo!!!!!

Posted

Tekla64 napisał(a):
...trzymam ino kciuki coby wam sie poukladalo i zawsze wychodzilo!!!!!

Trzymaj, bo wystawa się zbliża wielkimi krokami;-)Zostało już tylko 10 dni:lol:

Vectra napisał(a):
Rekin właśnie karnie siedzi na mrozie :diabloti: może jak jej dupa do piłki przymarznie , to może coś zrozumie :cooldevi:

Hihihihihi, zaraz wypuszczam na ogródek moją trójcę, ale jak znam życie sama będę musiała wdziać kurtałkę i wyjść z nimi, bo inaczej tylko sikną i zaraz na schodkach będą czekać z nosami przy drzwiach:roflt:

Posted

Doginka napisał(a):



Hihihihihi, zaraz wypuszczam na ogródek moją trójcę, ale jak znam życie sama będę musiała wdziać kurtałkę i wyjść z nimi, bo inaczej tylko sikną i zaraz na schodkach będą czekać z nosami przy drzwiach:roflt:

Może nie uwierzysz , ale mam to samo wiecznie ....
Franca i Emila , jak są oba dwa , to sie godzinami ganiają za piłką ... ale też co chwila mi "pukają" do drzwi - no idziesz ? idziesz ? no chodź , przecież jest tylko minus 12

Posted

hihihi
ja mysle ze to ma kazdy kto ma taka mozliwosc wypuszczania piesow , ale inaczej jest juz inna pora roku, wiosna latem i jesienia nie musze zawsze byc z nimi no chyba ze leje i wieje.

ale zawsze wieksza radoche maja jak sie jest na zewnatrz nie koniecznie sie nimi zajmujac ale choc popatrzec wystarczy to juz szczescie prawie pelne i do domu nie trza na gwalt

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...