Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Weekend upłynął nam miło na wędrówkach po Kazimierzu Dolnym, jarach, wąwozach i wzdłuż brzegu Wisły. Psy były zachwycone. Maszerowały ze mną dzielnie po około 10km dziennie. :) A oto kilka fotek:




  • Replies 814
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 4 weeks later...
Posted

Troszkę się zaniedbaliśmy w pisaniu na wątku, a tu tyle się dzieje...
Zacznę zatem od początku.
Od listopada zaczęliśmy zimowy sezon flyball, trenuję z Andzią w grupie zaawansowanej i ze Ślimakiem w początkującej.
Andzia to stara wyjadaczka flyballowa, więc jest nieźle. Wszelkie nowe zadania flyballowe przyjmuje z ogromną energią i zaangażowaniem. Jedyny problem jaki z nią mam, to mijanie się z innymi psami. Za diabła nie chce biegać na innej pozycji niż pierwsza. Gdy biegnie za innym psem, szczeka na niego i zapomina o tym, że flyball to wyśligi i że tu trzeba szybko biegać, a nie zajmować się pierdołami. To już drugi sezon, kiedy staram się wmusić w tego tyfusa umiejętność biegania za innym psem i niestety ciągle bezskutecznie. Co jest lepiej i nadzieja wstępuje w moje serce, to ona przypomina sobie, że przecież szczekanie na psy jest fajne i cała praca idzie na marne. Ech... uparciuch jeden.
Ślimaczek natomiast to wielkie zaskoczenie i wielka niewiadoma. Bardzo polubił flyball, ale jeszcze nie bardzo umie się skoncentrować na zadaniu. Ciekawsze są szczekające psy, turlające się piłeczki i inne dziejące się wokół rzeczy. Jednak, gdy już się skupi na zadaniu, wykonuje je super, szybciutko i perfekcyjnie. Jako pierwszy pies w grupie przebiegł cały tor flyballowy. Jako pierwszy pies nauczył się obrotu na boksie. Postępy robi spore i szybciutkie, ale ten brak koncentracji mocno przeszkadza.
Tak, czy siak, pracujemy dalej. A trenowanie z dwoma psami łatwym zadaniem nie jest. Treningi trwają łącznie ok 9 godzin tygodniowo, wieczorami, więc w domu bywam dopiero ok 23 trzy razy w tygodniu. Dodatkowo codziennie musimy ćwiczyć kondycję, więc spacerki trwają długo i są dość intensywne. Czasu brakuje prawie na wszystko, a doba kończy się przynajmniej o kilka godzin za szybko. No cóż, takie są uroki posiadania dwóch sportowych psiaków. ;)

  • 2 weeks later...
Posted

W weekend pojechaliśmy odwiedzić rodziców, a w niedzielne przedpołudnie wraz z mamą i jej psami wybraliśmy się na spacer po łąkach nad Pilicą. :) Pogoda była śliczna, świeciło słonko, co skłoniło nas do cyknięcia kilku fotek. :)




Posted

Ech, dziś mam jakiś nostalgiczny dzień. Wiele myślałam o tych 4 latach z kawałkiem, jakie spędziłam z Andzią. I z tych wszystkich moich przemyśleń wzięło się małe dzieło:

Data urodzenia Andzi jest wymyślona, bo nikt nie wie, kiedy się urodziła. Jednak musieliśmy coś wpisać do paszportu. ;) I tak postanowiliśmy wspólnie z wetem, że 08.08 będzie najbardziej odpowiedni. ;)

Posted

Fajne album:loveu:.
Tym bardziej mnie cieszy, że starałam się obejrzeć zdjęcia z młodości Andzi, ale niesty niektóre sie nie otwierały, może to wina mojego komputera.
Andzia mnie rozbraja, to taki słodki psiak, ale Ty o tym wiesz:p.
To zdjecie ostatnie, na rączkach u Pańci z tym ozorkiem do samego nieba, rozbrajające.
Kto by pomyślał, ze z Andzi wyrośnie taka wspaniała dziewczynka.

Oczywiscie Ślimak, tez fajny chłopak.
Uszy wiekie, nochal ogromy, a te oczy. Tylko jak siedzi z Andzia na łózku, to sorki, ale taka pokraczka:lol:, trochę sie uśmiałam, taki słodki dzieciak.:p

Pozdrawiam serdczenie i zawsze cieszą mnie relacje z Waszych wypraw sportowych i rekreacyjnych.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...