AgaG Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Ksawciu nie ma siły chodzić, ja go tak ze dwa razy na trawke wyniosłam, ale siku i kupkę zrobil w gabinecie. Bardzo mu się łapunie rozjeżdżają biedactwu. Poniewaz zjadł bardzo mało w ciagu dnia ilości śladowe papki rekonwalecenta, to zmieliłam mu w maszynce makaron z kurczakiem gotowanym. Nie chciał tego jeść, ale no poszłam do niego przed chwilką i cóż... pokarmiłam delikatnie ze strzykawki,dziękując mu głaskaniem za każdą porcję. To bardzo biedny pies. bardzo słaby. potwornie się martwię o niego. Katar też ma dalej, ale będziemy walczyć, by wracał do zdrowia. bardzo jest lękliwy i wtedy ząbki wystawia. Moim zdaniem był bardzo źle traktowany kiedyś przez ludzi. Quote
_bubu_ Posted September 6, 2007 Author Posted September 6, 2007 walcz pieseczku, teraz masz takie wspaniałe warunki i ciepło. Musi się udać. Moze samo mięsko by zjadł? puszeczkę? coś co bardzo pachnie. Martwie się bo w poniedziałek i wtorek miał duży apetyt. Quote
Hund Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Biedny Struś Ksawery :( katar nie zejdzie jeśli nie zacznie biedactwo jeść :( organizm jest zbyt słaby żeby walczyć :(:(:( Strusiu bierz się za siebie!!!! Quote
AgaG Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Nie jest źle. małgosia mi nie przekazała, że nim ja poszłam z tą strzykawką wczoraj, to on zjadł pół puszki conwalescenta. :cool3::cool3::cool3::cool3: dziś był doktor Kujawski. Piesio ma chore serce, płyn gdzieś tam i za wysokie ciśnienie, dostał już na to leki. trzeba go odkarmić doktor mówi, że te puszki rojala podawać i we wtorek zeby musza być usunięte, bo tam jest taka katastrofa, że go to i boli i zatruwa ogranizm. Doktor da mu leciutkie uśpienie, mówi, że powinno być duzo lepiej po tym. maleństwo zsisusiało mi się na mnie w autku Oli, jeju "zapachy" nasze to był sajgon... na półtora dnia Struś wędruje do Oli (mojej koleżanki kochanej) , bo Gosia musi zdesynfekować salę przed operacją psa swoich klientów. Oprócz leków na nerki i serce dostał zastrzyki dziś. acha i pytałam o odrobaczenie, doktor pozwolił więc kupiłyśmy tabletkę. Do Oli pojechał z dwoma puchami rekonwalescenta, ola o wszystko zadba do jutra a potem ja go przejmuje znów. Poprosiłam o faktury i przeslę je na AFN. Quote
_bubu_ Posted September 6, 2007 Author Posted September 6, 2007 oj to się bardzo cieszę że Struś zasmakował w puszeczkach :) Biedne te ząbeczki. wszystkie do usunięcia? Ale go muszą boleć. Ale jest na pewno dzielny. Nabieraj sił kochaniutki :) Quote
AgaG Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 nie wiem czy wszystkie do wyrwania, ale te żeby wydzielają ogromny fetor i ten stan zapalny wpływ fatalnie na organizm biedaka. Quote
_bubu_ Posted September 6, 2007 Author Posted September 6, 2007 oj fetorek to miałam "przyjemność" poznać..:shake: na pewno struś po zabiegu poczuje się lepiej. Dziękujemy Oli za pomoc w opiece nad Ksawciem :) :loveu: Quote
AgaG Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Struś jeszcze u Oli. Bardzo go pielgnuje. maluszek je. Zrobił ładną kupke i siku. :cool3: zabkami łapaie ale hmm krzywdy to on nimi nie zrobi biedaczek. Być moze Ola go przechowa do zbiegu jak jej mąż pozowli do tego czasu przechować...:p Quote
Hund Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Struś ma taka dobrą opiekę :) i pełna miseczkę więc jest nadzieja na poprawę :):):) biedne ząbki:(:( ale skoro bolą to nie ma zmiłuj .... Strusiu Ksawciu trzymaj się . Quote
_bubu_ Posted September 8, 2007 Author Posted September 8, 2007 a co tam słychać u Strusia? czy wszystko w porządku? Quote
AgaG Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 coraz lepiej !!!!! pije mleczko, je zupki, chodzil po ogródku Oli. ogonek miał w górze. :loveu: :loveu: Quote
_bubu_ Posted September 8, 2007 Author Posted September 8, 2007 ogonek w górze? :multi: :multi: :multi: strasznie się cieszę :loveu: wiedziałam , że się nie podda. brawo Strusiu :loveu: Quote
Hund Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 :multi::lol: :multi: :lol: ogonek w górze :lol: :multi: :lol: :multi: Strusiu Ksawery bądź dzielny już tylko będzie lepiej !! Nikt go nie skrzywdzi bo wszyscy go:loveu: :loveu: :loveu: Quote
AgaG Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Martwię sie jak to dalej będzie... no metoda "sztafety". bo na szczęście Gosia nie ma zabiegów w gabinecie w tym tygodniu, więc od wtorku Strus ma się gdzie podziać... Quote
ewelinka_m Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 wspaniale, że z nim coraz lepiej :loveu: kochany biegaj na górę po domek Quote
Hund Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 wszystko Aga lepsze od schronu....a metodę sztafety niestety znamy z doświadczenia!! Quote
AgaG Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Jutro maleństwo ma zabieg usuwania ząbków...o 9 u Doktora Kujawskiego. trzymajcie kciuki a zabcia ma dostac zastrzyk blokadowy do stawu i jeszcze ma miec zabki czysczone z kamienia:loveu: Quote
lookata Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Hmm.. kochani dostałam link od Hund-a , ten staruszek jest bardzo podobny do mojego Kubusia zaginionego, jak pokazałam moim rodzicom zdjęcia tu na wątku, to sie mnie spytali skąd ja mam takie jego zdjęcia, kiedy mu je robiłam.... Już wiele razy spotkałam pieski uderzajaco podobne do Kubusia, mój pies nie miał już ząbków, ale co on by robił tak daleko? Bardzo mocno was proszę o sprawdzenie czy ten psiak ma czarne plamki na języku, mój miał takie dwie, jakby ktoś mu tam kropnął atramentem. Do tego miał problem z guzami odbytu, które zaczęły być leczone, ale w dniu zaginięcia jeszcze widoczne. Czy możecie spojrzeć mu do pyszczka i do odbytu? Bardzo proszę. Quote
AgaG Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 nie widziałam tych plamek, on dziś jest bardzo obolały po zabiegu. Ząbków miał dużo krzywych bardzo i brązowych. Porobiły się przetoki do zatok i dlatego bez przerwy miał katar... doktor dziś usunąl wiele ząbków. Piesek z cech charakterystycznych to nie lubi byc barny na rece, wtedy lapie. a czuje się nieźle...cały czas przchowuje go Ola, która pomaga mu niesamowicie :loveu::loveu::loveu::loveu:za zabieg Strusia i Zabci poszło dziś razem 350 złotych. Quote
_bubu_ Posted September 11, 2007 Author Posted September 11, 2007 Pozdrawiamy ciotke Ole ! :loveu: Dzielny Struś, dobrze ża ma już ten zabieg za sobą. A jak apetycik? :razz: Nie mogę doczekać się zdjęć :) Quote
weszka Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Dzielne psisko. Czekam na fotki i zrobię ogłoszenia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.