nezia Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Od srody jestem na dzialce u kolezanki, dzialkowisko znajduje sie miedzy Zakroczymiem a Pomiechowkiem. Wczoraj rano zauwazylismy tu walesajacego sie psa. Poniewaz w nocy byla burza myslelismy, ze przestraszyl sie jej i komus uciekl... Jednak chyba to malo prawdopodobne, bo zwierzak ma zebra na wierzchu, co pewnie oznacza, ze od paru dni juz sie blaka, tyle, ze w nasza okolice trafil dopiero w czwartek. Myslimy, ze ktos go wyrzucil z samochodu, bo nie pozwala sie do samochodu podprowadzic: nie warczy, ale mocno zapiera sie lapami i bardzo piszczy... Jest pieknie umaszczony, duzy i chyba bardzo mlody, rozumie komendy pij, poloz sie, jedz, nie jest agresywny i bardzo teskni za domem... Jesli ktokolwiek z Was, mieszkancy Warszawy lub okolic, moglby pomoc w znalezieniu mu domu lub chocby przetransportowaniu go do schroniska bardzo prosze o kontakt !!! [email protected] Za tydzien wyjezdzamy stad, mieszkamy w bloku, mamy psa i kota i nie mozemy go adoptowac... Tak wyglada psiak... Quote
Neris Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Piękny jest i wygląda na sporego. Schronisko to dla niego koniec.... Quote
desdemona Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 podejrzewam, ze pies musi krecic sie tam dluzej, niz pare dni. moze dopiero teraz w tamte strony zawedrowal... Quote
nezia Posted August 24, 2007 Author Posted August 24, 2007 jest duzy, ja mam 168 cm wzrostu, a on siega mi lebkiem do pasa ... Quote
paros Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 nezia napisał(a):jest duzy, mam 168 cm wzrostu, a on siega mi lebkiem do pasa ... Podnoszę, bo ważne :roll: ale ten wzrost ;) Quote
nezia Posted August 25, 2007 Author Posted August 25, 2007 paros napisał(a):Podnoszę, bo ważne :roll: ale ten wzrost ;) :lol: nie umiem mierzyc psow Quote
nezia Posted August 25, 2007 Author Posted August 25, 2007 podrzuce, bo piesek nadal tu jest .... Quote
Neris Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 Spróbuj jeszcze zrobić parę ładnych zdjęć. Jest tyle serwisów ogłoszeniowych że może się cudem uda mu znaleźć jakiś dom. Odwożenie do schroniska to już ostateczność. Ten teren podlega pod schronisko w Józefowie, osoba odławiająca wyjechała na 2 tygodnie i bedzie dopiero za tydzień. Quote
nezia Posted August 25, 2007 Author Posted August 25, 2007 Neris napisał(a):Spróbuj jeszcze zrobić parę ładnych zdjęć. Jest tyle serwisów ogłoszeniowych że może się cudem uda mu znaleźć jakiś dom. Odwożenie do schroniska to już ostateczność. Ten teren podlega pod schronisko w Józefowie, osoba odławiająca wyjechała na 2 tygodnie i bedzie dopiero za tydzień. umiescilam go na animalii... wiecej zdjec nie udalo mi sie zrobic, pies od razu skacze do rak, chce sie bawic ... ociera sie lebkiem o dlonie, nogi, zaczepia nosem, jest bardzo mily... Quote
akucha Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 Leć piesku, szukaj domu. Może schron nie będzie potrzebny!!!! Quote
Neris Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 Jest EWENTUALNY płatny DT dla psiaka. Jeśli Gordon znajdzie dom - a sądzę że znajdzie bardzo szybko - on mógłby iść na jego miejsce. Sądzicie że uda się zebrać jakieś 300 zł na jego utrzymanie? Quote
nezia Posted August 26, 2007 Author Posted August 26, 2007 Neris napisał(a):Jest EWENTUALNY płatny DT dla psiaka. Jeśli Gordon znajdzie dom - a sądzę że znajdzie bardzo szybko - on mógłby iść na jego miejsce. Sądzicie że uda się zebrać jakieś 300 zł na jego utrzymanie? moge zaoferowac jedynie 1/10 tej sumy.. nowy rok szkolny wykonczyl mnie finansowo... Quote
nezia Posted August 26, 2007 Author Posted August 26, 2007 psiaczek nadal jest na dzialkowisku, dokarmiamy go i czekamy, moze znajdzie sie jakis dom dla niego... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.