Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Oskar jest 2 letnim bernardynem bez rodowodu. Z powodów rodzinnych jego opiekunka jest zmuszona znaleźć mu nowy dom. Pies jest zadbany, zdrowy i bardzo miły. Jak to bernardyn wspaniale przypilnuje posesji, głośnym szczekaniem powiadomi o intruzie ale względem rodziny i ich bliskich zachowuje się wspaniale. Oskar wychowywał się z trójką dzieci, którym pozwalał na nawet najdziksze psoty i cierpliwie znosił ich dokazywania.
Pies miał do dyspozycji przydomowy ogród, w którym spędzał również noce i zimy. Jest przyzwyczajony do przebywania na dworze i w takich warunkach czuje się najlepiej. Wnętrza domu traktował z dystansem ale potrafił się też tam zachować jeżeli wymagała tego sytuacja.

Oskar nie ma wiele czasu, bo tam gdzie obecnie przebywa nie może zostać na dłużej. Pilnie potrzebuje nowego domu, najlepiej stałego, takiego już na zawsze.
To naprawdę przemiły i dobrze ułożony pies.





Posted

Modowi dzięki za błyskawiczne info :Rose: - pies jeszcze dzisiaj wieczorem będzie na stronie adopcyjnej (tylko proszę o telefon i mail kontaktowy dla zainteresowanych!)
Powinien szybko znaleźć dom, bo "łagodny - lubiący dzieci" to najlepsza rekomendacja dla niego - takie psy ludzie chętnie biorą, bo to wbrew pozorom nie jest standard dla tej rasy :razz:)

PS. Ale muszę mu wpisać mix-bernardyna - bo to z pewnością nie jest typowy bernardyn - pysk ma jakby jakiegoś ONka mu w przodków wmieszano ;-)

Posted

Marka, wczoraj na google znalazłam jakąś stronę adopcyjna bernardynów i napisałam do osoby ja tworzęcej. Niestety do teraz nie otrzymałam odpowiedzi :(
Możliwe, że to mix ale "z grubsze" bernardyna przypomina ;) Dla laika to bernardyn ;)
W sprawie kontaktu napisz do osoby o nicku DEA - kilka postów wyżej.

Posted

basia napisał(a):
Marka, wczoraj na google znalazłam jakąś stronę adopcyjna bernardynów i napisałam do osoby ja tworzęcej. Niestety do teraz nie otrzymałam odpowiedzi :(

Jedyną stronę adopcyjną benków prowadzę ja (z wielkim trudem, bo mam bardzo słaby net :razz: - no ale innej nie ma, więc mam coś jakby misję ;)) i napisałaś do mnie, ale na mój stary adres, który rzadko odbieram (ale to mój błąd :oops:, bo nie podmieniłam odnośnika do poczty w zakładce "listy od przyjaciół" - a Ty z niej właśnie skorzystałaś ;)) - no w każdym razie strona jest już zaktualizowana i Oskar się tam prezentuje na pierwszym miejscu (nie mam danych co do miejscowości gdzie jest pies - więc wpisałam Beskidy - jakby co - dajcie znać to wpiszę dokładniej).

Pozdrawiam i trzymam kciuki za szybką adopcję!

Posted

Miałam wczoraj telefon w sprawie Oskara. Marka chyba z Twojej strony pan znalazł Oskara, bo na allegro nie ma podanego mojego numeru:cool3: Jest z Częstochowy, więc nie wiem na razie jak będzie, bo nie wiem, jak Oskar znosi jazdę... Basia przesłała mi też bardzo interesującego maila od ludzi, którzy napisali na allegro. Nie wiem, skąd są, czekam na kontakt z nimi.

Posted

Dlatego ja zawsze pytam rozmówcę o warunki, posiadane zwierzęta, doświadczenie z psami i uprzedzam, że chcę wybrać najlepszy dom - a nie pierwszy, który się zgłosi - i tak robię ;)

Posted

Na razie stawiam na tych ludzi z maila - jestem z nimi w kontakcie od 2 dni. Są z Bytomia, więc bliżej, do tego robią dobre wrażenie w rozmowach, i wykazują duże zainteresowanie potrzebami psa, kwestiami jego aklimatyzacji w nowym miejscu, itp. Widać, że chcą mieć sprawę dokładnie przemyślaną i przedyskutowaną. Mieszkałby w domu z ogrodem, gdzie miałby budę (on nigdy ne mieszkał w domu) ale z pozwoleniem wchodzenia do domu, gdyby miał ochotę:cool3:

Posted

Moj kuzyn szuka bernardyna (napisze mu jutro smska) mieszka na peryferiach Łodzi w domku z ogrodkiem, ma dwojke malych dzieci i las za plotem. Wiec jakby panstwo z Bytomia sie rozmyslili to moze ja cos wskuram ;)

Posted

Tengusiu jasne, jeśli państwo z Bytomia się zdecydują to Twojemu kuzynowi znajdziemy drugiego benka:lol: A co do ich decyzji...trzymajcie kciuki w niedzielę, będzie zapoznanie;)

Posted

Tak właśnie, Oskar już w nowym domu:cool3: . Nie cieszę się na zapas, bo wiadomo jak to jest, poczekamy zobaczymy;) Rozmawiałam z jego nową rodziną - wszyscy podekscytowani, droga na początku była cięzka (on nigdy nie jeździł samochodem), ale później zaczęły działać środki uspokające i wręcz trochę się przestraszyli, bo Oskar dostał lekkiego paraliżu mięśni i ciężko oddychał. Wieczorem jak dzwonili już wszystko było ok, właśnie kończył obgryzać swoje powitalne golonko:p Będą zdjęcia, mam obiecana, na razie dostałam fotkę mms-em, ale nie potrafię przenieść na komp. Chodził po ogrodzie i ocierał sie o nogi pana, pani na razie troszkę się bała, w końcu to duży pies, ale łagodny:lol: A najbardziej ciągnie do niego mały - roczny chłopiec:loveu:

  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...