Julka_ Posted June 16, 2008 Posted June 16, 2008 dostalam maila w sprawie adopcji Jordanka. Panstwo mieli podobnego kudlacza, ktory juz odszedl... chca cos wiecej wiedziec o Jordanku, ale podam im info na nr telefonu do p. Joli, ja przeciez nawet go nie znam...:oops: Quote
Julka_ Posted June 16, 2008 Posted June 16, 2008 A tu mail... Witam serdecznie, Hmmm, sama nie wiem od czego zacząć... dlatego najlepiej od początku, zatem; Mam na imię Beata. Wychowałam się w pięknym domu z naprawdę dużym ogrodem na obrzeżach miasta. Kiedy myślę o mojej rodzince to widzę rodziców, trójkę rodzeństwa oraz najmniejszych członków naszej rodzinki psiaka i kota. 13 lat temu moja Mama chcą sprawić radość swoim dzieciom odwiedziła schronisko dla bezdomnych zwierząt, wybrała (a właściwie to on ją wybrał siedząc spokojnie w klatce i patrząc swoimi pięknymi smutnymi oczami w jej stronę nie zwracając uwagi na inne szczekające psy) średniej wielkości kudłatego psiaka, którego nazwaliśmy Misiek. Potem był króki czas gdy poznawaliśmy się nawzajem (my Misia a on nas), gdy w końcu Misiu obdarzył nas całkowitym zaufaniem i swoją miłościa (my pokochaliśmy go od pierwszej chwili) a potem 13 cudownych lat przyjażni Psa z czlowiekiem. Misiu stał się prawdziwym członkiem naszej rodziny dlatego wszyscy bardzo przeżyliśmy gdy nieco ponad tydzień temu odszedł. Nasza rodzina straciłą prawdziwego przyjaciela a ogród gospodarza (chociaż zostanie on już w nim na zawsze). Powoli smutek mija ale brak jest wciąż odczuwalny. Nie wyobrażamy sobie życia bez czworonożnego przyjaciela. Wiem że nie spotkamy drugiego psa o tak niezwykłej duszy jak nasz Misiu ale bardzo chętnie przygarnelibyśmy i obdarzyli młością i troską inne zwierzę. Dlaczego o tym wszystkim wspominam? Powoli zaczelismy poszukiwania psiaka ktory zaskarbi sobie nasze serca i wlasnie razem z Siostra w serwisie "ale.gratka.pl" znalazlysmy panstwa ogloszenie dotyczace kudłacza o imieniu Jordan. Bardzo nas urzekł swoimi ślicznymi oczkami i kudłatym futerkiem (mówiąc szczerze to gdyby nie dłuższe futerko i jego ubarwienie mogłby być młodszym bratem naszego Miśka ;) i jesteśmy zainteresowni jej adopcją. Poprzez mój przydługi wstęp (za który przepraszam) chciałam powiedzieć że jstśmy rodzinką która oferuje: dużo dużo dużo ciepła i miłości, dużo cierpliwości (mamy już doświadczenie z pieskim ze schroniska), opiekuńczość wsparte wspaniałymi warunkami(dom z ogromnym ogrodem). Myślę że jesteśmy (mówiąc nieskromnie) spełnieniem psich marzeń. :) Jedyny "problem" to że mieszkamy w Krakowie, troszkę za daleko by odwiedzić Jordana i zastanowić się... Dlatego poprzez maila chciałam zadać kilka pytań; w jakim jest wieku? jak długo przebywa w schronisku? jaka jest jego historia o ile to jest państwu wiadome? czy moglibyśmy dowiedzieć sie nieco więcej o jego charakterze? jakiego jest wzrostu? Bedziemy bardzo wdzieczni za dpowiedzi na nasze pytania :) Z niecierpliwością czekam na wiadomosc. Serdecznie pozdrawiam. Beata Mondkiewicz mój numer telefonu 509 117 490 Quote
Julka_ Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 pani pisala mi jeszcze wczoraj, ze dzwonila do p. Joanny i ze dzis ma sie z nia skontaktowac opiekun Jordanka.. Quote
Olena84 Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 Ojoj, to moze Jordanek juz niedlugo bedzie w nowym domku:) Quote
malawaszka Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 o wow jakie super wieści :kciuki: zaciskam! ja dostałam też zapytanie o Jordanka z allegro Carmen, ale nie tak fajne jak to :lol: tak samo odesłałam do podanego nru tel - osoba z Lublina Quote
Julka_ Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 hmm nic z forum nie wiadomo...chyba napiszę do tej pani, bo nie wiem czy ktoś się nawet do niej odezwał :oops: Quote
anouk92 Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Julka_ napisał(a):hmm nic z forum nie wiadomo...chyba napiszę do tej pani, bo nie wiem czy ktoś się nawet do niej odezwał :oops: W sprawie Jordana podawajcie mój numer 513-077-146 Quote
Julka_ Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 anouk92 napisał(a):W sprawie Jordana podawajcie mój numer 513-077-146 szkoda, ze o tym nie wiedzialam...tak czy inaczej czy ktos sie do niej odzywal?? Quote
Julka_ Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 hmm dostalam maila od pani pragnacej adoptowac Jordanka, ze on ma juz dom... o co chodzi?? jakas informacja przydalaby sie na forum, bo ludzi wprowadzamy w blad. jaka jest sytuacja Jordanka?? Quote
anouk92 Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 Julka już wyjaśniam - Jordan w piątek trafił do nowego wspaniałego domu w Warszawie:multi:. Nowi Państwo od razu się w nim zakochali z wielką wzajemnością. To nie było planowane ale tak wyszło. Państwo go zobaczyli i nie było wyjścia - jak zobaczyliśmy ich wzajemną miłośc to nie mieliśmy serca im odmówić. Prawie rok szukaliśmy dla niego domu a nagle było tylu chętnych w tym samym czasie. Wyszła głupia sytuacja bo mieliśmy sprawdzić domek w Krakowie ale nie zdążyliśmy. Rozmawialiśmy z rodziną z Krakowa i obiecaliśmy poszukać im jakiegoś fajnego Kudłacza - wysłałam już informację do dziewczyn z Krakowa, więc mam nadzieje że wkrótce jakiś psiak do nich trafi. A tym czasem jestem bardzo szczęśliwa że w końcu Jordanowi się udało. Dziękuję wszystkim którzy pomogli w szukaniu domu:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.