Molkas Posted August 16, 2007 Author Posted August 16, 2007 Fakt rzeczywistość telewizyjna, a realne życie Maksia to dwie diametralnie różne sprawy. TV zrobiła "gorący" dla siebie temat, a potem zaległa cisza. Nawet na prośbę Pani wet o wzmiankę, że Maksiu nie ma domu nikt nie zareagował. Teraz trzymajcie kciuki, bo Maksio chyba znalazł swoich ludzi, którzy stworzą mu dom, zaopiekują się nim i go pokochają miłością na jaką zasłużył, po tylu cierpieniach. Trzeba jednak mu pomóc w powrocie do zdrowia, tzn. wspomóc w kupowaniu leków, bo opiekę Maksio ma u Pani wet zapewnioną pewnie do końca swoich dni :) Będę Was na bieżąco informowała :) Quote
ANETTTA Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 czekamy na dobre wiesci :shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake: Quote
Molkas Posted August 16, 2007 Author Posted August 16, 2007 Zapraszam na Maksiowy bazarek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6532418#post6532418 Quote
Ulaa Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Mam bazarek dla Gromika, ale Gromika nie ma :-( więc mogę przeznaczyć go na Maksia... Proszę o dane do przelewu, to podam w bazarku. Quote
Monia70 Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Trzymamy kciuki za Maksia, trzymamy mocno! Quote
Molkas Posted August 17, 2007 Author Posted August 17, 2007 Dzisiaj zaniosłam pieniążki dla Maksia do pani weterynarz. Prosiła wszystkim bardzo podziękować w imieniu Maksia. Jutro, jeśli plany nie ulegną zmianie to pojedziemy sprawdzić dla Maksia domek, u starszej Pani, która podjęła się opieki nad Maksiem. I jeśli warunki będą OK to Maksio pójdzie na próbę do domku. Zrobię oczywiście zdjęcia i wszystko Wam pokażę. Maksio grzecznie stoi przy opatrunkach, choć coraz trudniej go utrzymać w miejscu przez dłuższą chwilę, bo go energia rozsadza. Amputowane uszko i kawałek łapki ładnie się goją. Teraz tylko leki i troskliwa opieka i mam nadzieję, że chłopiec zapomni o tragedi, która go spotkała. Dalej jednak potrzebna pomoc więc prosze w imieniu Maksia o bazarki :) Quote
justynavege Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Mola trzymam kciuki oby sie udalo jak w tym tygodniu trzem rudym psom z Uciechowa Quote
Molkas Posted August 19, 2007 Author Posted August 19, 2007 Justynko z tego co mówi Pani wet, Maksio i (jak wszystko będzie OK) przyszła Pani zapałali do siebie uczuciem od pierwszego wejrzenia. Niestety w związku z poważnym przypadkiem Pani wet wczoraj nie dałyśmy rady pojechać, by sprawdzić domek, więc musicie jeszcze trochę poczekać na raport...powinnien być sądzę jutro, najpóźniej pojutrze. Quote
justynavege Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Molkus trzymam kciuki z całych sil :lol: Quote
justynavege Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 Molka czekamy a Ty pewnie nietoperze lapiesz :evil_lol: Quote
Molkas Posted August 22, 2007 Author Posted August 22, 2007 Maksio OK, zdrowieje na wizycie niestety jeszcze nie byliśmy ale Maksia na próbę oddaliśmy Pani pod opiekę w sobotę. i postanowiłyśmy, że pojedziemy po kilku dniach, jak mały się już trochę zadomowi. Leki mu Pani wet zamówiła i dostał do domku te najpotrzebniejsze. Niestety nie mam odpowiedzi, od la_pegazy, która tydzień temu zlicytowała obrożę na Maksiowym bazarku...i szczerze mówiąc nie odpowiada na PW. Poczekam jeszcze dzień, a potem coś postanowię. bo Maksiowi przydałaby się ta wylicytowana kwota. Quote
Ulaa Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 la_pegaza wpłaciła też za rzeczy z mojego bazarku na Maksia, wiec spokojnie, napewno wpłata już w drodze. Quote
Molkas Posted August 22, 2007 Author Posted August 22, 2007 Ulaa nie martwię się tylko szkoda, że nie podała mi adresu bo bym już jej wysłała obroże. Na szczęście la_pegaza się dzisiaj odezwała, ja poprostu zastanawiałam się czy nie mamy jakiegoś problemu ze wzajemnymi PW, choć wcześniej zadziałało. Quote
yewcia1 Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Więc czekamy na dobre wieści:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
justynavege Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 a dzis nikt watku Maksia nie odwiedzil?? Quote
Molkas Posted August 24, 2007 Author Posted August 24, 2007 No ja właśnie odwiedzam - wybaczcie mi, że tak rzadko ale mam dziadzia w szpitalu i najzwyczajniej na świecie nie wyrabiam. Quote
Molkas Posted August 25, 2007 Author Posted August 25, 2007 Uxmal na szczęście jakoś tego u nas nie widać. Opieka jest w miarę normalna, jak na polskie szpitale przystało. Kochani wreszcie udało nam się z weterynarz dojechać do Maksia. U chłopca olbrzymie zmiany. Porobiłam fotki ale nie mam teraz sił ich obrabiać. Obiecuję, że zrobię to jutro i Wam wstawię. Wszystko goi się przepięknie, nie uwierzycie jak zobaczycie ile może zdziałać kochająca Pani i mega troskliwa opieka. Maksiowi wet usunęła szew z ucha, a Pani powiedziała, że musi pomysleć o czapeczce dla niego na zimę, bo uszko faktycznie otwarte i żeby małego nie przwiało :):):) Maksio jest oczkiem w głowie pani, chodzi za nią krok w krok. Choć poznał nas bez problemu. Już widać kto jest Panią , a kto tylko gościem. Ulubionym zajęciem Maksia jest leżenie na kanapie i łapanie much :) Quote
Molkas Posted August 26, 2007 Author Posted August 26, 2007 Uxmal no wygląda na to, że domek tymczasowy Maksia zostanie już domkiem stałym. To co najważniejsze już chłopiec ma...miłośc swojego człowieka. Teraz tylko trzeba pomóc, w leczeniu. Tu macie bazarek dla Maksia podnoście, bo dzisiaj koniec: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77662 Quote
justynavege Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 Molkuś jak dobrze ze Maksio ma swojego człowieka :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.