Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Fakt rzeczywistość telewizyjna, a realne życie Maksia to dwie diametralnie różne sprawy. TV zrobiła "gorący" dla siebie temat, a potem zaległa cisza. Nawet na prośbę Pani wet o wzmiankę, że Maksiu nie ma domu nikt nie zareagował.

Teraz trzymajcie kciuki, bo Maksio chyba znalazł swoich ludzi, którzy stworzą mu dom, zaopiekują się nim i go pokochają miłością na jaką zasłużył, po tylu cierpieniach. Trzeba jednak mu pomóc w powrocie do zdrowia, tzn. wspomóc w kupowaniu leków, bo opiekę Maksio ma u Pani wet zapewnioną pewnie do końca swoich dni :)

Będę Was na bieżąco informowała :)

  • Replies 165
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzisiaj zaniosłam pieniążki dla Maksia do pani weterynarz. Prosiła wszystkim bardzo podziękować w imieniu Maksia. Jutro, jeśli plany nie ulegną zmianie to pojedziemy sprawdzić dla Maksia domek, u starszej Pani, która podjęła się opieki nad Maksiem. I jeśli warunki będą OK to Maksio pójdzie na próbę do domku. Zrobię oczywiście zdjęcia i wszystko Wam pokażę. Maksio grzecznie stoi przy opatrunkach, choć coraz trudniej go utrzymać w miejscu przez dłuższą chwilę, bo go energia rozsadza. Amputowane uszko i kawałek łapki ładnie się goją. Teraz tylko leki i troskliwa opieka i mam nadzieję, że chłopiec zapomni o tragedi, która go spotkała.

Dalej jednak potrzebna pomoc więc prosze w imieniu Maksia o bazarki :)

Posted

Justynko z tego co mówi Pani wet, Maksio i (jak wszystko będzie OK) przyszła Pani zapałali do siebie uczuciem od pierwszego wejrzenia. Niestety w związku z poważnym przypadkiem Pani wet wczoraj nie dałyśmy rady pojechać, by sprawdzić domek, więc musicie jeszcze trochę poczekać na raport...powinnien być sądzę jutro, najpóźniej pojutrze.

Posted

Maksio OK, zdrowieje na wizycie niestety jeszcze nie byliśmy ale Maksia na próbę oddaliśmy Pani pod opiekę w sobotę. i postanowiłyśmy, że pojedziemy po kilku dniach, jak mały się już trochę zadomowi. Leki mu Pani wet zamówiła i dostał do domku te najpotrzebniejsze.

Niestety nie mam odpowiedzi, od la_pegazy, która tydzień temu zlicytowała obrożę na Maksiowym bazarku...i szczerze mówiąc nie odpowiada na PW. Poczekam jeszcze dzień, a potem coś postanowię. bo Maksiowi przydałaby się ta wylicytowana kwota.

Posted

Ulaa nie martwię się tylko szkoda, że nie podała mi adresu bo bym już jej wysłała obroże. Na szczęście la_pegaza się dzisiaj odezwała, ja poprostu zastanawiałam się czy nie mamy jakiegoś problemu ze wzajemnymi PW, choć wcześniej zadziałało.

Posted

Uxmal na szczęście jakoś tego u nas nie widać. Opieka jest w miarę normalna, jak na polskie szpitale przystało.

Kochani wreszcie udało nam się z weterynarz dojechać do Maksia. U chłopca olbrzymie zmiany. Porobiłam fotki ale nie mam teraz sił ich obrabiać. Obiecuję, że zrobię to jutro i Wam wstawię. Wszystko goi się przepięknie, nie uwierzycie jak zobaczycie ile może zdziałać kochająca Pani i mega troskliwa opieka. Maksiowi wet usunęła szew z ucha, a Pani powiedziała, że musi pomysleć o czapeczce dla niego na zimę, bo uszko faktycznie otwarte i żeby małego nie przwiało :):):)

Maksio jest oczkiem w głowie pani, chodzi za nią krok w krok. Choć poznał nas bez problemu. Już widać kto jest Panią , a kto tylko gościem. Ulubionym zajęciem Maksia jest leżenie na kanapie i łapanie much :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...