*Iza* Posted July 29, 2007 Author Posted July 29, 2007 Agata_B napisał(a):F-o-t-k-i poproszę :) Niechcą mi wredniary do kompa wejść :mad: :mad: :placz: . Spróbuje coś potem skombinować. Quote
Acia_ Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Kocham jamniorki :loveu: miałam kiedyś :placz: [*] Maksiu Quote
:: FiGa :: Posted August 4, 2007 Posted August 4, 2007 Uroczy chłopak ;) A tę łapke i 'gulę' nie powinien obejrzeć wet? ;) Quote
*Iza* Posted August 15, 2007 Author Posted August 15, 2007 :: FiGa :: napisał(a):Uroczy chłopak ;) A tę łapke i 'gulę' nie powinien obejrzeć wet? ;) Gdybym tylko ja miała na to wpływ :placz: . Niestety , ciocia (pielęgniarka :diabloti: ) uważa że nic mu nie jest więc cóż ja mam do gadania. Dusiek coraz bardziej na spacerach się przewraca przez tą łapę i widze że coraz gorzej u niego z kręgosłupem( ciągle pokonuje ogromne schody ). Niestety ja nie mam nic do powiedzenia. A zresztą u nas są tacy weci że szok :mad: . Sąsiad by mi psa uśmiercił jak miał złamaną tą łape. Pies do tej pory go niecierpi :razz: :evil_lol: . A ja bym chciała z nim biegać rano..:placz: (jogging) . A ponieważ biegam tam gdzie czasami chodzą pijoczki to strasznie chciałabym mieć kogoś do towarzystwa- razem raźniej. Foty dalej nie chcą wejść!:angryy: Quote
:: FiGa :: Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 A nie masz na to zadnego wpływu? :roll: Ja zrobiłabym wszystko by dowiedzieć sie co psu dolega i starałabym sie mu pomóc, tym bardziej że piszesz iż łapa go boli, pies wręcz się przewraca... nie rozumiem Twojej postawy. Ja jeżdżę 20km do weta, z każdą błachostką. I jeżdżę autobusem, za weta płace sama bo rodziców to tyle obchodzi co nic... Ale ja nie muszę wszystkiego rozumieć, skoro nie rusza Cię to że Twój pies cierpi, spokojnie możesz patrzeć na to jak się wywraca to się nie wtrącam.. :roll: Quote
*Iza* Posted August 22, 2007 Author Posted August 22, 2007 :: FiGa :: napisał(a):A nie masz na to zadnego wpływu? :roll: Ja zrobiłabym wszystko by dowiedzieć sie co psu dolega i starałabym sie mu pomóc, tym bardziej że piszesz iż łapa go boli, pies wręcz się przewraca... nie rozumiem Twojej postawy. Ja jeżdżę 20km do weta, z każdą błachostką. I jeżdżę autobusem, za weta płace sama bo rodziców to tyle obchodzi co nic... Ale ja nie muszę wszystkiego rozumieć, skoro nie rusza Cię to że Twój pies cierpi, spokojnie możesz patrzeć na to jak się wywraca to się nie wtrącam.. :roll: On nie leży jak długi gdy się przewróci. Pochyla się do przodu i zaraz wraca do normalnej pozycji. I to nie jest tak że ciągle i przez cały czas. Przeraca się tylko gdy szybko biegnie . Normalnie jest wszystko ok. U mnie są tacy weci , że napewno by coś wiedzieli. Jeden już prawie go zabił... Quote
:: FiGa :: Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Cóz napewno wjakims wiekszym miescie w waszych okolicach jest lepszy wet, nie wierze że każdy co do jednego jest do niczego. Quote
*Iza* Posted August 22, 2007 Author Posted August 22, 2007 Może , ale co na to ja poradze? Przecież sama nie pojade do tego weta. A jak już pisałam , nie mam na to żadnego wpływu chodźby niewiem co. Zresztą, wet mówił że on może utykać na tą łape . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.