Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dzisiaj moja siostra znalazła błąkającą się po naszym osiedlu młodą ONkę. suńka miała na sobie kolczatkę i kaganiec, więc myślałyśmy że komuś po prostu uciekła, albo się zgubiła.
pamiętałyśmy, że ta sunia wychodziła na spacer z takim małym chłopcem, ale nie wiedziałyśmy, gdzie on mieszka.
moja siostra do wieczora chodziła po osiedlu i szukała właścicieli.
w końcu się znaleźli - sunia wbiegła do klatki, do otwartych drzwi mieszkania.
siostra szła w stronę domu, kiedy dogonił ją ten mały chłopiec. zapytał się, czy nie chce może psa, bo oni jutro odwożą ją do schronu. powiedział, że rodzice kazali mu suńkę dzisiaj wypuścić (chyba mieli nadzieję, że ktoś ją weźmie)

sunia jest młoda, łagodna, zdrowa (ma tylko chore uszy, ale to jest drobiazg)

jutro ląduje w schronie.

może ktoś jednak może ją przetrzymać, chociaż na trochę?

Posted

...kazali mu ją wypuścić :mad::mad::mad::angryy::angryy::angryy:
Świetny przykład dla dziecka. Po prostu jestem pod wrażeniem!!!!!!!!
Pamiętaj chłopczyku, niech nauka Twoich rodziców nie pójdzie na marne, jak oni Ci podskoczą, wywal ich z domu... albo jak będą np. chorzy.
Właśnie tego Cię nauczyli. Cudowna lekcja poglądowa.
Dziewczyny jedźcie do schronu i zróbcie suni zdjęcia. Koniecznie wstawcie tutaj.

Posted

...kazali mu ją wypuścić :mad::mad::mad::angryy::angryy::angryy:
Świetny przykład dla dziecka. Po prostu jestem pod wrażeniem!!!!!!!!
Pamiętaj chłopczyku, niech nauka Twoich rodziców nie pójdzie na marne, jak oni Ci podskoczą, wywal ich z domu... albo jak będą np. chorzy.
Właśnie tego Cię nauczyli. Cudowna lekcja poglądowa.
Dziewczyny jedźcie do schronu i zróbcie suni zdjęcia. Koniecznie wstawcie tutaj.

Posted

Jeśli sunia jest w schronie to są tam tez koty, trzeba sprawdzic jej reakcję.
Wpiszcie w wątek transportowy, że poszukiwany transport.

Lucy* napisała na transportowym ,że w niedzielę w nocy jedzie z Gdyni do Katowic przez Łódź. Z Katowic do Krakowa już niedaleko.

Posted

nie jest w schronie, ale wyladuje tam jutro jak nic sie nie znajdzie
a tak na marginesie to u nas w schronie nie mozna sprawdzic kotow

Posted

Ludzie są potworami. Wakacje to już piesek niepotrzebny, niech sie pobłąka, a może samochód rozjedzie, może ktoś kopnie, przegoni, nie nakarmi. Wyć mi się chce :placz: :placz: :placz: .

Posted

Ania-tygrysiczka napisał(a):
To weźcie ją do siebie na parę dni, ktoś z łódzkich dogomaniaków.
I napiszcie do Lucy, patrz post wyżej.


no właśnie cały problem polega na tym, że nit nie może jej wziąć nawet na parę dni. ja też nie :-(
najpierw trzeba sprawdzić koty

Posted

Jeśli żadna z Was nie może jej tymczasowo wziąć, to może rozważcie hotelik na te parę dni...
Czy kontaktowałyście się z Lucy* ?
Ona jedzie w sobotę przez Łódź ale w niedzielę wraca do Katowic przez Łódź i może by zabrała sunię? Z Katowic do Krakowa już niedaleko, może ktoś z Katowic by ją mógł zawieźć albo umieścic w hotelu dopóki nie znajdzie się transport.
Dziewczyny, nie pozwólcie, żeby drobiazgi stanęły na przeszkodzie uratowania tej biednej suni.

Posted

Ania-tygrysiczka napisał(a):
Jeśli żadna z Was nie może jej tymczasowo wziąć, to może rozważcie hotelik na te parę dni...
Czy kontaktowałyście się z Lucy* ?
Ona jedzie w sobotę przez Łódź ale w niedzielę wraca do Katowic przez Łódź i może by zabrała sunię? Z Katowic do Krakowa już niedaleko, może ktoś z Katowic by ją mógł zawieźć albo umieścic w hotelu dopóki nie znajdzie się transport.
Dziewczyny, nie pozwólcie, żeby drobiazgi stanęły na przeszkodzie uratowania tej biednej suni.


nie ma kasy na hotelik.
to nie Lucy jedzie ale Kluska4 chyba, czy jakoś tak. skontaktowałam się z nią, ale nie wiem czy sunia lubi koty, ani co się z nią dzieje.
wczoraj dzwoniłam do tych ludzi, ale nie odbierali domofonu, i nie wiem gdzie jest teraz sunia :shake:
powinnam pojechać do schronu jutro, żeby sprawdzić czy ona tam jest, ale nie dam rady, w poniedziałek wyjeżdżam, i muszę się do tego wyjazdu przygotować.
zresztą martwię się jeszcze bardziej, bo u nas w schronie nie przyjmują 'właścicielskich' psów, więc albo ją przywiązali do bramy, albo gdzieś wywieźli :angryy:

Posted

jeszcze u nich jest. trzymają ją w łazience, bo twierdzą, że jest poodkurzane, a ona linieje :angryy:
jak wszystko pójdzie dobrze, to dzisiaj po południu zabierze ją koleżanka mojej siostry. na stałe, do domku z ogrodem.

Posted

nie wiem jeszcze, bo ja bezpośrednio nie mam kontaktu z tą dziewczyną, a moja siostra śpi u babci.
ale pewnie już ją wzięła :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...