ewatr Posted September 19, 2007 Author Posted September 19, 2007 Cezar z Maja na allgero http://www.allegro.pl/item246676737_owczarki_niemieckie_w_schronisku_rzeszowskim_.html Quote
matinestka Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 i czekaja dalej te nasze Owczary :( CEZAR to piekny i bardzo dostojny psiak , bardzo spokojny, ślicznie na smyczce chodzi, spuszczony na wybiegu łazi przy czlowieku krok w krok, uwielbia miziadła, tak słodko traca ręke człowieka zeby "skubnąc" jeszcze wiecej pieszczot:) KTóZ POKOCHA CEZARA??? I NASZA PRZEENERGICZNA DODZIA MAJA :) szaleńswta z kolega Lotosem :); ....... :bluepaw: Quote
matinestka Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 portreciki :) p.s. troszku prywaty :eviltong: Ewus czy Celtus pisał cusik nowego ???? :oops: bo mati ... :oops: :bluepaw: Quote
ewatr Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 matinestka napisał(a):portreciki :) p.s. troszku prywaty :eviltong: Ewus czy Celtus pisał cusik nowego ???? :oops: bo mati ... :oops: :bluepaw: Mati jakby cokolwiek pisał tobys pierwsza sie o tym dowiedziała :lol: przeciez ja wiem jak to z Wami jest ;) A zdjecia zabieram do aukcji i ciesze sie ze znalazłas odrobine czasu zeby odwiedzic psiaki tez wirtualnie :multi:;) Quote
ewatr Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 i filmiki z Majeczka niestety za kratkami :-( http://pl.youtube.com/watch?v=h4EbCE8mz9c http://pl.youtube.com/watch?v=6u_SPQdpw7Y Quote
tanitka Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Maja ciągle nie znalazła swego amatora? :-( dlaczego na allegro napisałyście, ze ona nie toleruje innych piesków, przecież na zdjeciach i filmach widać że jest przyjazna? Quote
ewatr Posted September 28, 2007 Author Posted September 28, 2007 tanitka napisał(a):Maja ciągle nie znalazła swego amatora? :-( dlaczego na allegro napisałyście, ze ona nie toleruje innych piesków, przecież na zdjeciach i filmach widać że jest przyjazna? No coz pewne informacje mam ze schroniska od pracowników i nimi sie posiłkuje wystawiając allegro ..............na filmikach i zdjeciach jest ze swoim parnerem z boksu i nim musi sie dogadywac bo inaczej by razem nie mogli siedziec ;) Ale sie jeszcze dokładnie upewnie zeby juz było na 100% :lol: pewne . Quote
tanitka Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 mam potencjalny do z ogrodem pod W-wy dla młodej ONki ale tam jest już samiec, wolałabym żeby sie zgodziły.:roll: Quote
ewatr Posted September 28, 2007 Author Posted September 28, 2007 tanitka napisał(a):mam potencjalny do z ogrodem pod W-wy dla młodej ONki ale tam jest już samiec, wolałabym żeby sie zgodziły.:roll: Jeszcze sie dopytam ale nawet na stronie schroniska jest o nie taka informacja :-(: http://rsoz.superhost.pl/index.php?option=com_zoom&Itemid=37&page=view&catid=23&PageNo=1&key=2&hit=1 Quote
ewatr Posted October 2, 2007 Author Posted October 2, 2007 A po Maję Dodę jutro Pani ma przyjechac :lol: ale cicho sza czekamy do jutra :eviltong: Quote
Cambel&Megi Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Ojej... :loveu: No dobrze, to ja po cichu będę zaciskać kciuki mimo to :lol: :kciuki: Quote
ewatr Posted October 4, 2007 Author Posted October 4, 2007 Maja - Doda pojechała wczoraj do swojego domu :multi::multi::multi: powodzenia sliczna i nie rozrabiaj :eviltong:;) Quote
Cambel&Megi Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 Ojeej :multi: Szczęscia dziewczyno! :loveu: I jak Ci Ewcia już mówiła nie rozrabiaj /za dużo ;) / Quote
matinestka Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 tak Dodzia pozowała ze swoja Panią i pakowała tyłeczek do auteczka:) Dodzi!!! Wszytskiego naj ... :):multi: i dołaczam się do prośby : nie rozrabiaj za bardzo :siara: :loveu: :eviltong: :bluepaw: Quote
Cambel&Megi Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 http://img111.imageshack.us/img111/9449/d4lz0.jpg Jaka zadowolona :loveu: :loveu: Quote
ewatr Posted October 8, 2007 Author Posted October 8, 2007 Sa swieze wiesci z nowego domu Majeczki .........same dobre oby tak dalej cytuje : Ładnie wracała na każde zawołanie, chociaż na tzw "wspomagacza", czyli psie krakersiki w mojej dłoni. Ale ogólnie jest super posłuszna i niewiarygodnie przyjazna. Agresję wywołuje u niej strach i panika innych, za duże zamieszanie, nerwowy ruch, którego nie rozumie. Zaatakowana robi się agresywna, ale spokojnym upomnieniem i gestem można ją w ciągu sekundy przywołać do równowagi. Zafascynowały ją krowy sąsiadów. Wymyka się na tyły ogrodu, żeby je obserwować z dystansu. Po za tym nasz dom i ogród nie zaznały jeszcze oznak jej złej sławy, chociaż niezaprzeczalnym faktem jest, że praktycznie bez przerwy jest z nami. W niedzielę została sama (no, z naszymi kotami) na czas, kiedy byliśmy w kościele. Niczego nie zniszczyła i nawet nie tknęła naszych starych butów zostawionych na wabia. Bawiła się kosteczką, bo na niej dało się zauważyć oczywiste tego faktu oznaki. Poza tym bardzo lubi podróże autem, ale innych przejeżdżających aut się boi. Boi się kanałów - studzienek w chodnikach i omija je łukiem, dziurawych plastikowych, lub gumowych wycieraczek. Przyzwyczaiła się do odkurzacza, ale i tak traktuje go jak intruza z którym się bawimy zamiast zajmować nią. Za to zaprzyjaźniła się z szybkowarem pomimo nieprzyjemnych dźwięków, jakie z niego dochodzą, bo kojarzy go ze swoimi posiłkami. Do piątku pochłonęła 10 kg suchej karmy, 5 bochenków chleba i 5 kg ryżu z karmą z puszki, oraz 3 kg kości cielęcych, ale od soboty miska z suchą karmą stoi pełna i dochodzi do niej tylko coś przegryźć, a wczoraj nawet niedojadła ryżu z karmą podanego na obiad i kończyła tą porcję wieczorem. Już się przekonała, że to jedzenie nie ucieknie, nikt jej go nie zamierza zabrać, zjeść, ono tam jest zawsze kiedy ma na nie ochotę. Co nie przeszkadza jej wydzierać dzieciom kolacji, czy obiadu. Wtedy trzeba jej pilnować, bo wdziera się na stół i wyrywa dzieciom kanapki, pomimo ich krzyków. Ale, jak ja pilnuję jest spokój. ............ Maja nie ma wielkiego wyboru - musi się ułożyć, bo zagadam ją na śmierć. Absolutnie nie uznaje swojego miejsca w przygotowanym koszu w sieni domu. Szuka sobie miejsca po całym domu; kładzie się na łóżkach, wersalce, sofie, nawet wciskała się w fotel!!! Najchętniej kładzie się przy którymś z nas z łbem na kolanie. Mojego męża - on kocha zwierzęta, ale nie za bardzo sobie z nimi radzi, a jeśli chodzi o duże psy, to w sposób chyba wrodzony jakoś się ich obawia - Maja traktuje jak towarzysza do zabawy, nie bardzo go słucha, chociaż widocznie go uwielbia. Jest jedyną osobą w domu, na którą Majka wskakuje. Po za tym, Majusia ma jeszcze jeden niechlubny nawyk - podgryzania po dłoni. Niestety mój mąż boi się tego, bo nie wie, na ile ona go gryzie, a na ile żartuje. Wogóle, to jest tak, że jak ja jej czegoś zabronię, to ona biegnie ugryźć sobie rękę męża! Wygląda to komicznie, ale systematycznie pracujemy już nad oduczeniem jej tego. Jest tak pięknym psem, że w mieście ludzie przystają i podziwiają ją. ............ ona się tak lekko poddaje i szybko układa, dostosowując do wymagań, że to podziw. Nikt nie chce uwierzyć, że mamy ją tak krótko i to ze schroniska. Nasi sąsiedzi też myślą, że pies był na szkoleniu i dopiero teraz go przywieźliśmy. Nasze dzieci kocha bezgranicznie. Bawi się z nimi, daje się przytulać, kiedy się oddalają - wypatruje za nimi, a jak może - to zagania zpowrotem. W piątek odprowadzałam syna do zerówki w przedszkolu i Maja poszła z nami - od razu miała spacer. Musiałam ją siłą wyrywać dosłownie z terenu przedszkola, bo ona nie chciała wyjść. Przez dzień też przechodziłyśmy tamtędy podczas spaceru, teren był zamknięty, ale Majeczka chciała sforsować furtkę. Zachowywała się tak, jakby myślała, że ja tam zgubiłam dziecko i nie zauważyłam tego faktu, czym ona zdawała się być wielce oburzona. Kiedy w końcu wyszła ze szkoły córka, wzięłyśmy Maję po odbiór syna. Jaka ona była szczęśliwa, że jesteśmy już wszyscy! W nocy kilkakrotnie chodzi po domu i nas liczy. Wskakuje na naszą sofę - sprawdza, czy jestem ja i Darek, mój mąż; potem to samo robi z dziećmi, a nawet z kotami, bo one na noc zawsze są w domu. Potem wraca i usypia. Potrafi tak co 2 godziny - z zegarkiem w ręce - przez całą noc. Naprawdę jest wspaniała i już należy do rodziny. Nie wyobrażam sobie, za co moglibyśmy się jej chcieć pozbywać. Wszycy kochamy Majusię i myślę, że ona u nas też jest szczęśliwa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.