Losiek1990 Posted March 28, 2014 Posted March 28, 2014 Witam. Chwilkę mnie jednak nie było ale muszę zwrócić się do Was z prośbą o pomoc lub ew. wyjaśnienie tego dziwacznego zachowania Mojego psa. On od małego "lubił" oglądać sobie tyłek hehe wiem jak to brzmi ale po prostu siadał czy leżał i się w niego patrzył. Śmiałem się nie raz bo jak słyszałem że mu gazy poszły to się zaczął patrzeć na swój tyłek eheheh. Wcześniej się z tego śmiałem bo to wyglądało komicznie ale teraz przestało to być w ogóle zabawne. Opisywałem tutaj kiedyś bóle po spacerze Mojego psa i po RTG okazało się że to było zapalenie okolic nerkowych. Pies dostał antybiotyki w każdym bądź razie. Przy następnej wizycie kontrolnej jeszcze mu podciągnąłem ten antybiotyk ale już połowa dawki jaką dostawał i jestem przekonany że ten ból zniknął. Przy tej wizycie vet. zapytała mnie czy pies saneczkuje, ja odpowiedziałem że tak, czasami. To wyczyściła mu gruczoły okołoodbytowe i dzień było okej. Na następny dzień zaczął strasznie trzeć tyłkiem o dywan i wykładzinę ale to nie wszystko. Nie ma dnia i chwili w której by nie obserwował i wąchał swojego tyłka. Nie robi tego tylko podczas snu. Bawi się bawi i zaraz stop i wącha soie tyłek, idzie, zatrzymuje się i wącha, leży i próbuje wąchać, często też gryzie się pod ogonem. Bardzo często też idzie i siada, potem wstaje i wącha to miejsce gdzie siedział a czasem jest tak że ucieka po prostu jak mu coś tam się dzieje z jego odbytem. Powącha jak stoi i zaraz ucieka pod ławę albo pod drzwi (jego ulubiona miejscówka) Mój drugi pies też mu częściej tyłek wącha niż zwykle. Obserwowałem jego odbyt i nie widziałem nic nie pokojącego. Nie wiem już co mam robić ale dołuje mnie to bardzo wszystko że tak się te choróbska go czepiają. Miał zapalenie w uchu, potem to zapalenie okolic nerkowych a gdy rozwiązaliśmy poważny problem z tymi nerkami to teraz pojawia się coś z odbytem. Ehhh. Te gruczoły miał czyszczone dokładnie 17 marca... Poradźcie mi coś proszę bo już nie wiem co mam robić z tym wszystkim. Acha.... Piesek jest na BARF'ie i załatwia się normalnie. Termin odrobaczania też się jeszcze nie zbliża. Vet. stwierdził jedynie jakąś małą brodawkę w odbycie która może lekko utrudniać oczyszczanie się tych gruczołów ale mówiła że to nic poważnego. Pp wyczyszczeniu tych zatok wydaje mi się że to jego dziwne zachowanie o wiele bardziej się nasiliło. Quote
gryf80 Posted March 28, 2014 Posted March 28, 2014 być może znów sie wypełniły zatoki.albo nawet jedna,na twoim miejscu poszłabym jeszcze raz do wet w celu zbadania zatok-może któras uległa przytkaniu Quote
Losiek1990 Posted March 28, 2014 Author Posted March 28, 2014 Dzięki za odpowiedź przede wszystkim. No więc nie mając pojęcia w ogóle co mu dolega, sam wziąłem się do roboty bo pomyślałem że to faktycznie mogą być źle wyczyszczone gruczoły. Założyłem rękawiczkę, z pomocą wazeliny i ręczników papierowych wyczyściłem mu gruczoły i umyłem okolice odbytu. Wydawać się może że to pomogło ale zobaczymy jak będzie do wieczora i przez następne dni. Jeżeli to się powtórzy jutro, czy po jutrze to na pewno się udam do veta z tym. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.