Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

:lol:[FONT=Arial][SIZE=2]Nori pewnie jeszcze całkiem niedawno mieszkał ze swoją mamą na jakimś wiejskim podwórku.Teraz siedzi za budą lub w budzie w schroniskowym boksie,drży z przerażenia i gryzie ze strachu jak tylko chcemy go dotknąć.Ale kiedy już uda się małego wziąć na ręce ten wtula się w człowieka całym sobą i chce prztyulac się jak najdłużej.Jest śliczny,uroczym pieskiem,pięknie umaszczonym i prawdopodobnie będzie psiakiem sredniej wielkości.Kodi został odebrany z jednego z zakładów na terenie naszego miasta.Ktoś podrzucił go nocą na teren zakładu,licząc ,że z Kodiego wyrośnie stróż terenu.Ale pies,który jest w tym zakładzie nie zaakceptował Noriego,odganial go od miski,ustawiał.Mały był przerazony.W tej sytuacji pracownicy zakładu,zdecydowali się oddac malucha do schroniska.Oderwany od matki,przerzucony przez ogrodzenie,karcony przez dużego psa,trafił w końcu do miejsca pełnego obcych ,dużych szczekających psów....tak zaczyna życie nasz Nori.Jego niepewność i brak poczucia bezpieczeń są jak najbardziej uzasadnione.Naszym zdaniem mały potrzebuje domu tymczasowego,gdzie pozna na czym polegają kontakty z człowiekim i innymi zwierzętami.Inny wariant,powinien szybko trafić do dobrego pełnego miłości domu.Jesłi trafi od razu na wiejskie podwórko do budy.A szczeniaki płci męskiej są poszukiwane jako przyszli stróże wiejskich podwórek i zostawiane samotnie w budzie ,żeby przyzwyczajali się do nowych warunków,Nori moż e być wylękniony i wycofanym psiakiem.A takie psiaki nie są potrzebne rolnikowi...co wtedy stanie się z naszym maluchem?[/SIZE][/FONT]
[FONT=Arial][SIZE=2]SZUKAMY DOMU DLA NORIEGO! Kontakt w sprawie adopcji:604 10 11 65 lub 508 911 774 oraz m;[email protected]

[/SIZE][/FONT][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/ad5c74353f4d2042d704794ecea5668d,10,19,0.jpg[/IMG]
[FONT=Arial][SIZE=2]
[/SIZE][/FONT][IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/c550f8bcd8e276041ace91307e4e6b0c,10,19,0.jpg[/IMG]
[FONT=Arial][SIZE=2]
[/SIZE][/FONT][IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/9dd910ddd301b56b7174d731b2d41d42,10,19,0.jpg[/IMG]
[FONT=Arial][SIZE=2]
[/SIZE][/FONT][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/5e8ac315ae93153f8bff932213cb6ad7,10,19,0.jpg[/IMG]
[FONT=Arial][SIZE=2]
[/SIZE][/FONT][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/16af861bbde96214d8950ab49245aaed,10,19,0.jpg[/IMG][FONT=Arial][SIZE=2]


[/SIZE][/FONT]

Edited by Romka
Posted

Przez ostatnie dwa tygodnie oswajaliśmy małego strachulca,który był tak przerażony,że nie wychodził z budy:




poznawał nowe psiaki,tu z Pysiolkiem:





poznawał nowych ludzi,tu zmiana noszenia z Olivin na Romkę:lol:



Posted

maja602 napisał(a):
Nori jest śliczny z pewnością znajdzie dom. Czy ma ogłoszenia?


Teraz już ma ogłoszenie,wyróżnione,na tablicy.
http://tablica.pl/oferta/nori-szczeniak-pilnie-szuka-domu-dom-staly-dom-tymczasowy-pilne-CID103-ID55zzB.html

Za wyróżnienie jak zawsze dziękujemy Jarze.:lol:

Z ogłoszenia zgłosił się pan z zapytaniem czy to rotweiler?

A tak wyglądał Nori na początku swojego pobytu w schronisku;











Przerażony,nie interesowały go nawet przysmaki.

Posted

Dziś do schroniska przyjechali przemili ludzie,Interesowali się Murzynkiem,ale chyba bardziej zainteresował Państwa przerażony Nori...zobaczymy co z tego wyniknie.:lol:

Posted

Nori pojechał dziś do domu.:lol:
Po malucha przyjechali Ci sami mili ludzie,którzy odwiedzili nasze schronisko w niedzielę.Pani nie chciała czekać do weekendu i powiadomiła mnie,że przyjadą do schroniska już dziś.Czeka nas już zatem tylko wizyta poadopcyjna.Ale Nori nie pojechał daleko.Mieszka 20 km ode mnie w Skierniewicach.Domek z ogrodem.Nori będzie mieszkał w domu.W domu odszedł niedawno 12-letni psiak,którego odejście Państwo bardzo przeżywają,zwłaszcza Pani.
Sama decyzja o adopcji nie byłą dla Państwa łatwa.Nori był bardzo przerażony,pokazywał zęby i na początku Państwo bali się czy psiak nawiąże z nimi kontakt.Zdecydowali się jednak wziąć Noriego do domu tymczasowego z możliwością domu stałego.Zrobili to dla Noriego ,zagubionego psiego dzieciaka,którego przerażenie,może uleczyć tylko duuuużo miłości,cierpliwości i pochwał.
Mały pojechał wtulony w Panią,drapany za uszkiem.W domu postawiony na podłodze,schował się w kącie i obserwował wszystko uważnie.Tam też, Pani położyła jego legowisko i ułożyła małego.Przed noskiem położyła kawałek czegoś dobrego.Nori nie interesował się przysmakiem.
W domu Noriego jest jeszcze kociczka,kocia przywitała małego i usiadła obok.Domek ma nadzieję,że kociczka pokaże małemu,że nie ma się czego bać.Trzymamy kciuki za malucha i życzymy cierpliwości domkowi.Czas zrobi swoje....
Mam zdjęcia ze schroniska.Mam też obiecane zdjęcia z domku.:lol:

Zmieniam tytuł wątku.

Posted

Wiem,że nasz wątek czyta nowy domek Noriego,wrzucam więc wątek innego starchulca Norki;

http://www.dogomania.pl/forum/threads/246139-PUCHATA-NORKA-subtelna-suczka-w-BTD-w-Warszawie

Norka też była takim przestraszonym psiakiem,noszonym na rękach.Dodatkowo chorym na padaczkę.Teraz jest we wspaniałym domu tymczasowym w Warszawie i zostanie tam na stałe.
A to jest link do wydarzenia Norki na FB:

https://www.facebook.com/events/596420860419311/

Noreczka nadal choruje(ma ataki),ale jest stan psychiczny,w domu pełnym miłości jest dużo lepszy.
Nori jest zdrowym psiakiem,potrzebuje tylko trochę czasu,żeby zaufać.A to jest tak jak z ludzmi...Dużo wyrozumiałości dla traumy schroniskowej małego a otworzy się niedługo i będzie radosnym,rozszczekanym psiakiem.:lol:
Serdecznie Państwa pozdrawiamy:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...