Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kilka dni temu dowiedzieliśmy się o istnieniu tejże buldożki. Suczka mieszka u starszej kobiety, która nie radzi sobie z opieką nad psem. Pani, która wyprowadza Donkę zaprowadziła ją do weterynarza, który stwierdził u suni jaskrę i pilny zabieg usunięcia oka.
Suczka dzisiaj była na badaniach krwi i ekg. Jutro postaramy się umówić ją jeszcze do Garncarza na konsultacje.

Znalazł się bardzo fajny dom tymczasowy w Warszawie. Dzisiaj byliśmy na zapoznaniu z pieskami rezydentami. Spotkanie przebiegło pomyślnie, także po zabiegu Dona trafi do dt.

Ale na tym potrzeby się nie kończą. Trzeba będzie opłacić zabieg suni.
Dlatego jeśli możecie wesprzeć Donkę...

Prosimy o darowizny na konto:

Fundacja Noga w Łapę. Razem idziemy przez świat.
ul. Hawajska 5/9 02-776 Warszawa
Nr rachunku: 87 2490 0005 0000 4500 5605 8992
Z dopiskiem: dla buldożki

Kontakt do nas:
Renata: 888-066-402
Mariola: 518-693-658

Wydarzenie na fb:
https://www.facebook.com/events/617286241639806/



Posted

Jak mówiłam, właścicielka nie jest w stanie sie nia opiekować. Nie chodzi tylko o pieniądzę. Ona ma schizofremie, alzchaimera i nie chce od nikogo pomocy (pomoc społeczna), nie wpuszcza nikogo do domu. A z suczką nawet nie wychodzi na dwór.

Posted

Wczoraj odbyła się wizyta u dr Garncarza, który tylko potwierdził, że oko jest do usunięcia.
Dzisiaj Dona będzie miała zabieg.

Cała sytuacja się skomplikowała. Odbyło się długie spotkanie z właścicielką i z panią sąsiadką.
Zapadła decyzja, że suczka po zabiegu wróci do domu.
Zdania za bardzo się rozbiegają - właścicielka mówi, że wychodzi z psem i to na długo, żeby suczka się wybiegała. Pani Zosia - sąsiadka, mówi, że musi jej pomagać ze spacerami.
Dzisiaj właścicielka była z córką u pomocy społecznej - także znowu mamy rozbieżności. Wcześniej była mowa, że nie chce od nikogo pomocy.

Suczka wróci do domu, ale będziemy mieć na nią oko. A pani Zosia dopilnuje zastrzyków i wizyt po zabiegu.

Może nie jest to dom idealny, ale jeśli nie będzie działa się krzywda psu, to na razie nie ma powodu, żeby zabierać jej ten dom.


Nam zostanie do zapłacenia dzisiejszy zabieg. Także jeśli ktoś mógł nam pomóc, to będę bardzo wdzięczna.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...